Damian Gądek - zdjęcie główne

Złośliwy NOWOTWÓR MÓZGU w wieku 28 lat❗️Razem dla Damiana!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacje, terapia

Organizator zbiórki:
Damian Gądek, 29 lat
Berezka
Nowotwór złośliwy mózgu, stan po kraniotomii i usunięciu guza robaka móżdżku, stan po zabiegu usunięcia nawrotowego krwiaka
Rozpoczęcie: 9 kwietnia 2026
Zakończenie: 9 lipca 2026
5851 zł(6,11%)
Brakuje 89 894 zł
WesprzyjWsparło 88 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0953570
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0953570 Damian

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Damianowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacje, terapia

Organizator zbiórki:
Damian Gądek, 29 lat
Berezka
Nowotwór złośliwy mózgu, stan po kraniotomii i usunięciu guza robaka móżdżku, stan po zabiegu usunięcia nawrotowego krwiaka
Rozpoczęcie: 9 kwietnia 2026
Zakończenie: 9 lipca 2026

Opis zbiórki

Wyobraź sobie, że masz 28 lat, plany na przyszłość i głowę pełną pomysłów. Studiujesz, pracujesz z ludźmi, realizujesz swoje marzenia… Kochasz życie. Pewnego dnia zaczyna boleć cię głowa. Idziesz do lekarza i po serii badań dostajesz najgorszą możliwą diagnozę: ZŁOŚLIWY NOWOTWÓR MÓZGU. Ta historia wydarzyła się naprawdę i dotknęła naszego Damiana. 

Damian był harcerzem, zastępcą komendanta w hufcu bieszczadzkim, działał z dziećmi i młodzieżą, prowadził kolonie, pływał, żeglował... Studiował psychologię, bo marzył o tym, by pomagać innym. Dziś on sam potrzebuje pomocy, a jego walka jest dużo trudniejsza, niż ktokolwiek z nas mógłby sobie wyobrazić.

Damian Gądek

Wszystko zaczęło się niewinnie, od bólu głowy i problemów z równowagą. Wyniki badań krwi były w normie, dopiero rezonans ukazał prawdę. Rozległy guz móżdżku. Damian niemal od razu trafił do szpitala, gdzie zapadła decyzja o operacji. 19 listopada 2024 roku guz został usunięty w całości. Wierzyliśmy, że najgorsze już za nami...

Niestety, już drugiej nocy po operacji pojawił się krwiak, który zagrażał jego życiu. Kolejna operacja odbyła się 21 listopada, ale tuż po niej wytworzył się kolejny krwiak! Damian znów trafił na stół operacyjny, a jego stan był krytyczny. Lekarze ratowali jego życie – to była walka o każdą minutę. Na szczęście operacja się udała, ale Damian został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną i podłączony do respiratora. Spędził 3 tygodnie na OIOM-ie.

Damian Gądek

Gdy zaczął się wybudzać, był w stanie minimalnej świadomości. Nie mówił, był karmiony przez PEG, nie był w stanie się ruszać. Porozumiewaliśmy się z nim przez uścisk dłoni. Był całkowicie zależny od innych. Patrzyliśmy na Damiana i nie mogliśmy zrozumieć, dlaczego to właśnie jego spotkała taka tragedia… 

30 stycznia 2025 roku opuścił szpital i w stanie leżącym trafił do ośrodka rehabilitacyjnego. To właśnie tam zobaczyliśmy, jak ogromną ma w sobie siłę. Z dnia na dzień odzyskiwał kolejne umiejętności. Walczył o każdy ruch, każde słowo, każdy uśmiech. Jego determinacja była – i jest – niezwykła. Niestety Damiana czekało jeszcze leczenie onkologiczne, ponieważ guz okazał się złośliwy.

Damian Gądek

Zaraz po Świętach Wielkanocnych Damian rozpoczął protonoterapię, na którą składało się 31 naświetleń przez 6 tygodni. Leczenie było konieczne, by zapobiec rozsiewowi choroby. To nie był łatwy czas. Dziś Damian pozostaje pod stałą kontrolą onkologiczną, co 3 miesiące ma wykonywany rezonans. Dzięki pracy z rehabilitantami zrobił ogromne postępy, ale jego życie już nigdy nie będzie takie samo.

Choć odzyskał możliwość samodzielnego chodzenia, ma spore trudności z równowagą. Ze względu na problemy ze wzrokiem musi nosić specjalne okulary. Dużym wyzwaniem jest także mowa, która wciąż wymaga pracy z logopedą. Każda czynność wymaga wysiłku i pracy. Damian jest dla nas prawdziwym bohaterem. Mimo tego wszystkiego, co przeszedł, wciąż się uśmiecha i robi wszystko, by pokonać swoje ograniczenia. Wrócił na studia i jest dziś na 5. roku psychologii! 

Robimy, co tylko w naszej mocy, by pomóc Damianowi odzyskać to, co stracił przez chorobę. Niestety koszty intensywnej i regularnej rehabilitacji, terapii logopedycznej, neurologicznej i okulistycznej, a także i dojazdów do specjalistów, są kosmicznie wysokie. Dlatego z całego serca prosimy, pomóżcie nam! Damian jest fantastycznym młodym człowiekiem, pełnym ciepła i dobroci – zasługuje na to, by żyć. Każda złotówka ma dla nas ogromne znaczenie, a każde udostępnienie to szansa, że ta historia dotrze jak najdalej. Dziękujemy, że jesteście!

Bliscy Damiana

Wybierz zakładkę
Sortuj według