Damian Golusiński - zdjęcie główne

Codzienność Damiana może być o wiele lepsza... Potrzeba tak niewiele – POMÓŻ!

Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego

Zgłaszający zbiórkę:
Damian Golusiński, 15 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Mózgowe porażenie dziecięce, niedowład kończyn, padaczka
Rozpoczęcie: 28 maja 2025
Zakończenie: 1 czerwca 2026
6258 zł(27,75%)
Brakuje 16 296 zł
WesprzyjWsparło 118 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0814780
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego

Zgłaszający zbiórkę:
Damian Golusiński, 15 lat
Grudziądz, kujawsko-pomorskie
Mózgowe porażenie dziecięce, niedowład kończyn, padaczka
Rozpoczęcie: 28 maja 2025
Zakończenie: 1 czerwca 2026

Aktualizacje

  • Wózek jest gotowy, już czeka... Ale my nie mamy pieniędzy, żeby za niego zapłacić❗️

    Kochani!

    Ostatnie miesiące odebrały nam resztki spokoju... Damian czuje się znacznie gorzej! Coraz częściej widzę, jak jego drobne ciało nie radzi sobie z bólem, jak szybciej się męczy, jak każdy ruch kosztuje go więcej, niż powinien kosztować dziecko. Skolioza postępuje, a utrzymanie go w prawidłowej pozycji staje się ogromnym wyzwaniem. 

    Nasza codzienność to nieustanne czuwanie. Poranek zaczyna się od sprawdzenia, czy noc minęła bez napadu. Potem karmienie przez PEG, rehabilitacja, układanie w gorset, który ma chronić jego kręgosłup, choć wiem, że bywa dla niego niewygodny. Każda czynność wymaga delikatności i siły jednocześnie. Noszę go ostrożnie, jakby był z porcelany, choć to przecież mój dorastający syn.

    Damian Golusiński

    Coraz trudniejsze staje się także przemieszczanie. Damian rośnie, a jego ciało potrzebuje stabilizacji, której zwykły sprzęt nie jest w stanie zapewnić. Bez odpowiedniego wózka każda droga – do lekarza, na rehabilitację, nawet do innego pokoju – wiąże się z bólem i ryzykiem pogłębiania skrzywienia kręgosłupa. Specjalistyczny wózek został już dobrany i czeka na odbiór… stoi gotowy, dopasowany do mojego syna, jakby czekał, aż będziemy mogli zabrać go do domu. Niestety wciąż brakuje nam pieniędzy, aby za niego zapłacić. Ta świadomość boli podwójnie – wiedzieć, że coś, co może przynieść ulgę mojemu dziecku, jest tak blisko, a jednocześnie poza naszym zasięgiem.

    Damian Golusiński

    Najbardziej bolą mnie chwile, gdy patrzę na niego i widzę, jak bardzo się stara. Uśmiecha się do mnie, mimo że wiem, że coś go boli. Przytula się, jakby chciał mnie pocieszyć. To on dodaje mi odwagi, choć to ja powinnam być jego oparciem. Czasem w nocy, gdy wszyscy śpią, pozwalam sobie na łzy – ciche, żeby go nie obudzić. Boję się przyszłości. Boję się, czy będę miała dość siły, by zawsze zapewnić mu wszystko, czego potrzebuje.

    Marzę o dniu, w którym będę mogła posadzić go w jego własnym wózku i zobaczyć, że siedzi stabilnie, bez bólu, bez napięcia. Marzę o zwykłym spacerze, który nie będzie walką, ale chwilą wytchnienia. Nasze życie to dziś walka o każdy spokojniejszy dzień. O chwilę bez bólu. O uśmiech, który nie jest przykrywką dla cierpienia.

    Mama Damiana

Opis zbiórki

Mój syn urodził się dokładnie 4 lipca 2010 roku w 41. tygodniu ciąży. Niestety poród nie obył się bez komplikacji… Dzień, na który tak długo czekałam, nie był pełen łez radości, ale strachu – o moje wyśnione maleństwo!

Damian jest dzieckiem z mózgowym porażeniem dziecięcym, ale to nie wszystko, bo gdy miał tylko osiem miesięcy okazało się, że cierpi również na padaczkę lekooporną… Zmaga się z niedowładem kończyn, jest karmiony przez PEG. 

Mimo swoich trudności synek jest wesołym i uśmiechniętym chłopcem. Ma zapewniony indywidualny tok nauczania, z uwagi na częste infekcje, które cyklicznie przechodził. Teraz tak często nie choruje, ale stan jego zdrowia i tak znacznie się pogarsza… 

Szczególnie uciążliwe dla syna jest skrzywienie kręgosłupa. Damian od roku musi nosić gorset ortopedyczny, który ma pomóc, aby skolioza się nie pogłębiała. Chciałabym zakupić dla niego specjalistyczny wózek inwalidzki, który pomoże nam w przemieszczeniu się w bezpieczny i komfortowy sposób. 

Wózek musi być dobrze dopasowany, wtedy pomoże nam utrzymać Damiana w odpowiedniej pozycji siedzącej. Niestety jego koszt jest ogromny, nie jestem w stanie sama zebrać takich środków! Dlatego z całego serca proszę o wsparcie. Każda złotówka ma ogromne znaczenie!

Kasia, mama Damiana

Wybierz zakładkę
Sortuj według