Damian Roszak - zdjęcie główne

Tylko nadzieja pozwala żyć... Pomóż Damianowi wygrać z rakiem!

Cel zbiórki: Półroczne leczenie nowotworu nierefundowanym lekiem

Organizator zbiórki:
Damian Roszak, 41 lat
Trzemeszno, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy części ustnej gardła
Rozpoczęcie: 13 listopada 2020
Zakończenie: 15 grudnia 2020
83 077 zł(56,4%)
Wsparło 712 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Półroczne leczenie nowotworu nierefundowanym lekiem

Organizator zbiórki:
Damian Roszak, 41 lat
Trzemeszno, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy części ustnej gardła
Rozpoczęcie: 13 listopada 2020
Zakończenie: 15 grudnia 2020

Radość z rozpoczętego leczenia okazała się małym promyczkiem, który niestety szybko zgasł....

Damian odszedł wczoraj wieczorem. Stan pogorszył się w ciągu zaledwie kilku minut, a kiedy nadeszła pomoc, na ratunek było za późno. Teraz nad swoją Rodziną będzie czuwać z miejsca, w którym nie ma cierpienia... 

Pogrążona w żałobie Rodzina serdecznie dziękuje za wsparcie i zaangażowanie w pomoc niesioną Damianowi. Pamiętajcie o nich, przesyłając dobre myśli - to teraz bardzo potrzebne. 

Aktualizacje

  • Zmiana planu leczenia wpłynęła na kwotę zbiórki. Bardzo potrzebujemy Waszego wsparcia!

    Kochani, otrzymaliśmy od Was mnóstwo pytań w związku z czym śpieszymy z wyjaśnieniami dotyczącymi naszej sytuacji. 

    Leczenie Damiana, lekiem, na który prowadzona jest zbiórka, rozpocznie się w najbliższych dniach, mamy nadzieję, że wyniki pozwolą na włączenie do terapii dodatkowego preparatu.

    Kiedy zakładaliśmy zbiórkę, nie mieliśmy kompletu informacji. Teraz lekarze potwierdzili, że leczenie może potrwać rok, a nie jak wstępnie ustalaliśmy pół roku - stąd zmiana kwoty prowadzonej zbiórki. 

    Doceniamy każdy Wasz gest! To dla nas niesamowite, ile dobrej energii i ciepłych słów nam przesyłacie. Wasze zaangażowanie w zbiórkę zbliża nas do spełnienia największego marzenia - nigdy nie znajdziemy słów, by wyrazić wdzięczność. 

    Jednocześnie, mamy do Was prośbę - pozostańcie z nami do końca tej walki 

Opis zbiórki

Leczenie musi trwać co najmniej rok! Choroba jest bezlitosna, ale terapia daje nadzieję! Teraz nie możemy się zatrzymać w walce o życie i zdrowie! 

_____

Moje wsparcie, inspiracja, miłość mojego życia. Człowiek, z którym od lat tworzyłam rzeczywistość… Pozornie niegroźna chrypka doprowadziła do diagnozy, która postawiła życie do góry nogami. Teraz niczego nie możemy być pewni, a każdy dzień jest walką. 

Zaczęło się od chrypki… Kilka miesięcy po standardowym zabiegu, Damian zaczął tracić głos. W sezonie przeziębeń to przecież normalne, ale w przypadku mojego męża, zawodziły kolejne metody leczenia. Antybiotyki nie działały, a dolegliwości stawały się coraz silniejsze. Skierowano nas na badania. A później rzeczywistość nabrała zupełnie innych odcieni… 

Po tomografie otrzymaliśmy informację o wstępnej diagnozie, jednak lekarze chcieli mieć pewność. I dopiero pobranie wycinków i testy wskazały jednoznacznie, że naszym przeciwnikiem jest nowotwór złośliwy części ustnej gardła. Choroba, o której nie słyszałam nigdy wcześniej. Choroba, z którą przyszło mi walczyć o życie mojego męża… Zagrożenie przyszło nagle, ale przygotowaliśmy się do tej walki. Dzięki pomocy specjalistów realizujemy przyjęty plan. I nie spoczniemy, dopóki to życie trwa. Bo jeśli stracimy nadzieję wszystko przepadnie. Niestety, w walce z tak potężnym przeciwnikiem plany nie zawsze się sprawdzają. 

Tego właśnie nauczyła mnie choroba Damiana. Nic nie można zaplanować. Dobrego samopoczucia, odpowiedniej formy, stabilnych wyników. Wszystko zmienia się tak szybko, a nam pozostaje jedno: dostosować się i podjąć rękawicę. Kiedy Damian ma dobry dzień, czasem zachowujemy się tak jakby choroby nie było. Niestety, tej świadomości nie da się wyprzeć. Nie da się udawać, że śmierć nie stoi za rogiem… 

Leczenie Damiana zakładało chemioterapię. Kiedy ta okazała się niewystarczająca, spróbowaliśmy immunoterapii, ale ta tylko pogorszyła wyniki. Kiedy zaczęłam obawiać się, że wyczerpaliśmy wszystkie możliwości i na pomoc nie mamy szans, lekarze powiedzieli o jeszcze jednej - ostatniej ewentualności - włączeniu leku, który jest w stanie pomóc pokonać chorobę. Ta nadzieja pojawiła się tylko na krótką chwilę tyllko po to, by za chwilę zniknąć. Dowiedziałam się, że leczenie jest nierefundowane, a roczne leczenie potwornie drogie! W mojej głowie pojawiało się mnóstwo wizji, ale żadna nie zakładała że przegramy tę walkę. Nie mogłam do tego dopuścić!

Dostaliśmy od Was tak wiele! Ogromne wsparcie, dobre słowa i zabezpieczenie na półroczną terapię. Musimy zrobić kolejne kroki na drodze do odzyskania zdrowia, do nadziei na życie! To ty jesteś naszą szansą! Możesz uratować całą naszą rodzinę przed beznadziejnym wyrokiem, który na Damiana wydała choroba. 

Nowotwór to trudny przeciwnik. W czasach pandemii walka z chorobą jest podwójnie trudna, a emocjonalny rollercoaster, na którym się znaleźliśmy, może wreszcie wyhamować. Strach może zostać zastąpiony przez nadzieję, rodzinny dramat w bolesne wspomnienie. Wierzę, że jest szansa, a dopóki mamy wiarę, jest o co walczyć! Dołącz do naszej walki, pomóż!

____

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych na Facebooku: Licytacja dla Damiana (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Arleta Woźniak
    Arleta Woźniak
    Udostępnij
    10 zł

    Licytacja Anioła

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Sylwia
    Sylwia
    Udostępnij
    30 zł

    Aniołek

  • Paulina Jurgońska
    Paulina Jurgońska
    Udostępnij
    50 zł

    2 stroiki świąteczne Życzę zdrówka

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • uwe kolarz
    uwe kolarz
    Udostępnij
    50 zł