Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Kierowca wymusił pierwszeństwo - tata trójki małych dzieci jest w śpiączce❗️Pomóż Damianowi!

Damian Zieliński

Kierowca wymusił pierwszeństwo - tata trójki małych dzieci jest w śpiączce❗️Pomóż Damianowi!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0093708
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Rehabilitacja, zakup sprzętu medycznego, likwidacja barier architektonicznych

Zgłaszający zbiórkę: Fundacja Moc Pomocy
Damian Zieliński, 30 lat
Jakubów, mazowieckie
Stan po wypadku - liczne urazy wielonarządowe, złamania, śpiączka
Rozpoczęcie: 27 Października 2020
Zakończenie: 24 Lutego 2023

Opis zbiórki

Jak każdego poranka wsiadł w samochód i pojechał do pracy. W domu czekała na niego trójka malutkich dzieci. Jolcia, najmłodsza, miała wtedy zaledwie kilka miesięcy.

To był 25 września 2020 roku. Data, która już na zawsze wyryje się w naszej pamięci. Zwykły dzień, zwykła trasa do pracy, wszystko miało być takie zwykłe... Nie było. Damian do domu już nie wrócił. Na jednym ze skrzyżowań kierowca ciężarówki wymusił pierwszeństwo... Damian nie miał szans zahamować. 

W chwili wypadku miał zaledwie 28 lat.

Kiedy dowiedzieliśmy się o tym, co się stało, wydawało się, że to wszystko zły sen... Że zamkniemy oczy i otworzymy je, a nasz Damian z uśmiechem na twarzy będzie siedział jak co dzień przy stole... Niestety to była brutalna rzeczywistość. Damian walczył o życie. Potyczka ze śmiercią trwała bardzo długo... To były dramatyczne chwile. Damian doznał licznych urazów... Nie było wiadomo, czy z tego wyjdzie. Dzieci ciągle pytały, gdzie jest tatuś i kiedy wróci do domu...

Jesteśmy wielopokoleniową rodziną, w której wszyscy bardzo się wspierają i szanują. Damian wraz ze swoją miłością ze szkolnych lat wychowywał troje małych dzieci. Norbert ma dziś sześć lat, Monika jest o rok młodsza. Jolcia ma dziś 2,5 roku. Nie pamięta zdrowego taty, jego głosu, jak czytał jej bajki, jak nosił ją na rękach... Starsze dzieci pamiętają, dlatego to jest tak trudne. Bardzo brakuje nam go wszystkim brakuje.

Damian Zieliński

Damian był zawsze ogromnym wsparciem dla nas i swoich siostrzenic, które wychowujemy. Zawsze uczynny, serdeczny, można było na nim polegać. Uśmiechnięty, rodzinny, po prostu dobry. Nikt z nas nie mógł spodziewać się, że teraz to on będzie potrzebował pomocy. Że to przed nim ta najtrudniejsza próba... 

Damian przeżył, pokonał śmierć... Od dnia wypadku minęło kilkanaście miesięcy. Nadal nie wybudził się ze śpiączki.

Codziennie widzimy, jak twarz, która kiedyś wyrażała tyle emocji, teraz niczym zamrożona zastygła w bezruchu. Jak ciało, które było zdrowe, każdego dnia staje się bardziej wątłe... Damian przez wiele miesięcy przebywał w ośrodku rehabilitacyjnym. Teraz chcemy ściągnąć go do domu... Pracujemy nad dostosowaniem go do potrzeb osoby niepełnosprawnej. Syna trzeba przewijać, karmić, kąpać...

Potrzebne są ogromne nakłady finansowe, żeby Damian miał szansę wrócić do zdrowia. Całe życie to on dawał siłę i był oparciem dla innych, teraz on potrzebuje pomocy i wsparcia! Intensywna rehabilitacja, zakup specjalistycznych sprzętów medycznych i dostosowanie domu  -tak wiele i tak niewiele możemy dla Damiana zrobić... Sami jednak nie jesteśmy w stanie mu pomóc.

Nie mamy innego pragnienia niż tego, by nasz syn kiedyś się obudził, byśmy usłyszeli jego głos... By przytulił swoje dzieci, które tak bardzo za nim tęsknią.  Prosimy, nie bądź obojętny! W tej trudnej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, nie mamy wyjścia, tylko prosić o wsparcie...

Błagamy o pomoc, by znaleźli się ludzie, którzy sprawią, że syn wróci do nas, swoich najbliższych.

Rodzice Damiana

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0093708
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki