Damian Żychliński - zdjęcie główne

Damian już raz pokonał nowotwór złośliwy mózgu. Ostatnie badania znów wykazały zmiany w jego głowie! Potrzebna pilna pomoc❗️

Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Damian Żychliński, 34 lata
Brzyszewo, kujawsko-pomorskie
Stan po resekcji guza mózgu wyspy prawej, padaczka, opóźnienie rozwoju umysłowego, padaczka objawowa, niedowład połowiczy lewostronny
Rozpoczęcie: 7 sierpnia 2026
Zakończenie: 7 listopada 2026
705 zł
WesprzyjWsparło 13 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1006147
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Damian Żychliński, 34 lata
Brzyszewo, kujawsko-pomorskie
Stan po resekcji guza mózgu wyspy prawej, padaczka, opóźnienie rozwoju umysłowego, padaczka objawowa, niedowład połowiczy lewostronny
Rozpoczęcie: 7 sierpnia 2026
Zakończenie: 7 listopada 2026

Opis zbiórki

Marzeniem każdej matki jest, aby jej dziecko było zdrowe. Ja również niczego w życiu tak bardzo nie pragnę, jak tego, by mój syn wreszcie poczuł się jak zdrowy człowiek. Chciałabym móc ulżyć mu w cierpieniu. Niestety, to niemożliwe. Bezlitosne choroby z każdym dniem sieją spustoszenie w jego organizmie, a ja nie jestem w stanie ich zatrzymać…

Nigdy nawet nie przypuszczałam, że tak wiele będziemy musieli przejść. Już od dzieciństwa syn często chorował. Najpierw rozpoznano u niego padaczkę. Do problemów doszło opóźnienie rozwoju umysłowego. Diagnozy spadały na nas lawinowo. Teczka z dokumentacją medyczną pękała w szwach, a my ciągle wciskaliśmy w nią nowe kartki.

Damian Żychliński

Minęło wiele lat, zanim dobrze poznaliśmy wszystkie schorzenia i nauczyliśmy się z nimi funkcjonować. Choć naszą codzienność wypełniały wizyty u specjalistów, badania, zabiegi, to poczuliśmy, że powoli odzyskujemy stabilizację i kontrolę. Damian częściej się uśmiechał, a ja wierzyłam, że teraz już wszystko będzie dobrze.

Niestety – do czasu. W 2021 r. otrzymaliśmy kolejny brutalny cios od losu. Badania wykazały, że w głowie mojego syna znajduje się guz – nowotwór złośliwy. Ta informacja spowodowała, że straciliśmy grunt pod nogami. Nie mogłam w to uwierzyć. Ciągle zadawałam sobie to samo pytanie: „Dlaczego akurat mój syn?!”.

Lekarze natychmiast podjęli decyzję o operacji, a następnie o rozpoczęciu radioterapii. Wydawało się, że Damian pokonał nowotwór, wyniki były czyste. Niestety, nasza walka się nie kończy. Po 4 latach spokoju w głowie mojego syna znów wykryto zmiany! Oczekiwanie na kolejne wyniki źle wpływa na Damiana. Jestem świadoma, że nie mówi mi wszystkiego o tym, co czuje. To ciągłe życie w niepewności, napięciu i strachu źle wpływa na całą naszą rodzinę.

Damian Żychliński

Przed nami wciąż bardzo długa i kosztowna droga do zdrowia – wiele miesięcy, a może nawet i lat intensywnego leczenia i rehabilitacji. Za pół roku kolejna kontrola. Możemy mieć tylko nadzieję, że zmiany w mózgu nie okaże się wznową. Nasza sytuacja jest niezwykle trudna. Wydatki z dnia na dzień się piętrzą, a wszystkie oszczędności już dawno się wyczerpały.

Proszenie o pomoc nie jest łatwe, ale przyszedł czas, kiedy jest nam za ciężko. Wiemy, że sami nie udźwigniemy tych kosztów. Prosimy o wsparcie w tej wyjątkowo trudnej sytuacji. Z góry dziękujemy za każdy gest.

Mama Damiana

Wybierz zakładkę
Sortuj według