
Damian już raz pokonał nowotwór złośliwy mózgu. Ostatnie badania znów wykazały zmiany w jego głowie! Potrzebna pilna pomoc❗️
Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji
Opis zbiórki
Marzeniem każdej matki jest, aby jej dziecko było zdrowe. Ja również niczego w życiu tak bardzo nie pragnę, jak tego, by mój syn wreszcie poczuł się jak zdrowy człowiek. Chciałabym móc ulżyć mu w cierpieniu. Niestety, to niemożliwe. Bezlitosne choroby z każdym dniem sieją spustoszenie w jego organizmie, a ja nie jestem w stanie ich zatrzymać…
Nigdy nawet nie przypuszczałam, że tak wiele będziemy musieli przejść. Już od dzieciństwa syn często chorował. Najpierw rozpoznano u niego padaczkę. Do problemów doszło opóźnienie rozwoju umysłowego. Diagnozy spadały na nas lawinowo. Teczka z dokumentacją medyczną pękała w szwach, a my ciągle wciskaliśmy w nią nowe kartki.

Minęło wiele lat, zanim dobrze poznaliśmy wszystkie schorzenia i nauczyliśmy się z nimi funkcjonować. Choć naszą codzienność wypełniały wizyty u specjalistów, badania, zabiegi, to poczuliśmy, że powoli odzyskujemy stabilizację i kontrolę. Damian częściej się uśmiechał, a ja wierzyłam, że teraz już wszystko będzie dobrze.
Niestety – do czasu. W 2021 r. otrzymaliśmy kolejny brutalny cios od losu. Badania wykazały, że w głowie mojego syna znajduje się guz – nowotwór złośliwy. Ta informacja spowodowała, że straciliśmy grunt pod nogami. Nie mogłam w to uwierzyć. Ciągle zadawałam sobie to samo pytanie: „Dlaczego akurat mój syn?!”.
Lekarze natychmiast podjęli decyzję o operacji, a następnie o rozpoczęciu radioterapii. Wydawało się, że Damian pokonał nowotwór, wyniki były czyste. Niestety, nasza walka się nie kończy. Po 4 latach spokoju w głowie mojego syna znów wykryto zmiany! Oczekiwanie na kolejne wyniki źle wpływa na Damiana. Jestem świadoma, że nie mówi mi wszystkiego o tym, co czuje. To ciągłe życie w niepewności, napięciu i strachu źle wpływa na całą naszą rodzinę.

Przed nami wciąż bardzo długa i kosztowna droga do zdrowia – wiele miesięcy, a może nawet i lat intensywnego leczenia i rehabilitacji. Za pół roku kolejna kontrola. Możemy mieć tylko nadzieję, że zmiany w mózgu nie okaże się wznową. Nasza sytuacja jest niezwykle trudna. Wydatki z dnia na dzień się piętrzą, a wszystkie oszczędności już dawno się wyczerpały.
Proszenie o pomoc nie jest łatwe, ale przyszedł czas, kiedy jest nam za ciężko. Wiemy, że sami nie udźwigniemy tych kosztów. Prosimy o wsparcie w tej wyjątkowo trudnej sytuacji. Z góry dziękujemy za każdy gest.
Mama Damiana
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Ania50 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Elwira100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł