Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Walka Daniela cały czas trwa. Pomóż mu wygrać ze skutkami choroby!

Daniel Iwanowski

Walka Daniela cały czas trwa. Pomóż mu wygrać ze skutkami choroby!

2 449,00 zł ( 3,65% )
Brakuje: 64 573,00 zł
Wsparło 29 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0133850
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Daniel Iwanowski, 42 lata
Zielona Góra, lubuskie
Stan po wypadku - uraz głowy
Rozpoczęcie: 14 Grudnia 2021
Zakończenie: 13 Marca 2022

Poprzednie zbiórki:

Daniel Iwanowski
60 679,00 zł ( 100,06% )
Wsparły 162 osoby
02.06.2021 - 02.09.2021

3-miesięczny turnus rehabilitacyjny

60 679,00 zł ( 100,06% )

3-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Opis zbiórki

Nie wiadomo, co tak naprawdę wydarzyło się tamtego marcowego dnia. Przypadkowy przechodzień znalazł mojego syna leżącego na poboczu. Tuż obok znajdował się jego przewrócony motocykl. Szybka interwencja, karetka, szpital... 

Kiedy zadzwoniła do mnie pielęgniarka, by poinformować o tym, że syn trafił do szpitala, wiele przerażających myśli zaczęło pojawiać się w mojej głowie. Jak najszybciej chciałam pojechać do Daniela i zobaczyć, w jakim jest stanie. Podczas pokonywania kilometrów dzielących szpital od domu, moim jedynym pasażerem w aucie był strach.

Lekarze przekazali mi wiadomość, że kręgosłup nie jest uszkodzony. Odetchnęłam z ulgą, jednak nie na długo. Zła informacja dotarła do nas szybciej, niż się spodziewałam. U Daniela zdiagnozowano rozległy uraz głowy, co w konsekwencji spowodowało, że lewa połowa jego ciała była bezwładna. Z jednej strony czułam ogromną rozpacz i strach o dalsze zdrowie syna, z drugiej natomiast, tak bardzo cieszyłam się, że żyje. Daniel leżał na OIOMie, aż do połowy kwietnia. Następnie przewieziono go do ośrodka rehabilitacyjnego, w którym spędził kolejny miesiąc. Rozłąka i strach o każdy kolejny dzień raniły moje serce...

Daniel Iwanowski

Kiedy wrócił do domu, cieszyłam się, że znów jest ze mną. Niestety nie mogłam się nim zająć tak, jakbym chciała. Starałam się zapewnić mu jak najlepszą opiekę, ale syn ma 42 lata i nie jest mi już tak łatwo. Kontakt z synem był coraz lepszy. Nabierał sił i był bardzo chętny do ćwiczeń. 

Kiedy już miałam nadzieję, że stan ulega poprawie, wydarzyła się kolejna tragedia. Pod koniec listopada Daniel przeszedł ostry zawał serca.... Po badaniach okazało się, że właśnie z sercem jest bardzo dużo problemów. W tym momencie cały czas przebywa na obserwacji w szpitalu. 

Daniel Iwanowski

Daniel ma dla kogo żyć, walczyć. Jest wspaniałym tatą 13-letniej Gabrysi, która jest jego oczkiem w głowie. Jestem z niego bardzo dumna. Niestety niedawno zachorował także mój mąż, więc cała opieka spadła na mnie. A ja po prostu nie mam już siły... 

Jedyną szansą na całkowity powrót do sprawności jest kolejna, intensywna i żmudna rehabilitacja. Syn zakwalifikował się na turnus, który jest bardzo kosztowny. Dlatego bardzo proszę Cię o pomoc. Razem możemy naprawdę dużo!

Mama Daniela, Józefa

2 449,00 zł ( 3,65% )
Brakuje: 64 573,00 zł
Wsparło 29 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0133850
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki