Daniel Jackiewicz - zdjęcie główne

Tragedia podczas wycinki drzew! Potrzebna pomoc!

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Daniel Jackiewicz, 42 lata
Bogdaniec, lubuskie
Stan po wypadku - stłuczenia krwotoczne mózgu, obrzęk mózgu, stan po kraniektomii czołowo-ciemieniowo-skroniowej lewostronnej
Rozpoczęcie: 31 marca 2023
Zakończenie: 29 maja 2023
50 730 zł(32,05%)
Wsparło 697 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Półroczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Daniel Jackiewicz, 42 lata
Bogdaniec, lubuskie
Stan po wypadku - stłuczenia krwotoczne mózgu, obrzęk mózgu, stan po kraniektomii czołowo-ciemieniowo-skroniowej lewostronnej
Rozpoczęcie: 31 marca 2023
Zakończenie: 29 maja 2023

Opis zbiórki

Mój kochany mąż, wspaniały ojciec naszych dzieci, człowiek o dobrym sercu – nasz cały świat –  potrzebuje pomocy, jak nigdy wcześniej! Daniel podczas prac przy wycince drzew uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Dziś walczy o życie!

Gałąź drzewa, która uderzyła go w czaszkę, a potem w klatkę piersiową spowodowała ogromne uszkodzenia. Stan męża był na tyle krytyczny, że konieczne było przetransportowanie go do szpitala śmigłowcem! 

Przedni fragment lewej półkuli mózgu został całkowicie uszkodzony. Kość czaszki została zgnieciona. Lekarze wyciągnęli z mózgu Daniela ponad 100 fragmentów kości czaszki! Oba oczodoły są również bardzo mocno uszkodzone. 

Po operacji ratującej życie Daniel został wprowadzony w śpiączkę. Przez miesiąc przebywał na OIOM-ie, walcząc o każdą minutę swojego życia. Mąż nie oddycha sam, robi to za niego respirator. Ze śpiączki wybudził się zaledwie tydzień temu. Na ten moment jego ciało jest całkowicie niesprawne. 

Daniel Jackiewicz

Nie wiemy, czy Daniel nas słyszy, jednak czasami mruga do nas oczami, tak jakby nam odpowiadał. Lekarze mówią, że z pewnością będzie problem z izolacją mózgu od nosa (zatok), a co za tym idzie, będą atakować go wszelkiego rodzaju infekcje bakteryjne i wirusowe. A my wierzymy i wiemy, że Daniel te przeciwności pokona.

Mój mąż to silny fizycznie człowiek, rolnik, dla którego rodzina, gospodarstwo rolne oraz lokalna społeczność była całym światem. Nigdy nie stał obojętnie obok cudzej krzywdy. Zawsze mocno angażował się w akcje społeczne oraz charytatywne. Nigdy nikomu nie odmówił pomocy. 

Dziś on, ja i moje dzieci prosimy o pomoc! Wiemy już, że potrzebny jest szereg specjalistycznych operacji. Daniel powinien rozpocząć jak najszybciej rehabilitację, która jest w stanie przywrócić mu sprawność, mi męża, a moim dzieciom ojca. 

Daniel Jackiewicz

Jednak miesięczny koszt rehabilitacji mojego ukochanego to około 30 000 zł! Już wiadomo, że będzie to wielomiesięczna rehabilitacja. Nie jestem w stanie sfinansować tak kosztownej terapii, dlatego dziś z całego serca błagam – pomóżcie mi go ratować!

Moje dzieci kilka razy dziennie pytają kiedy wróci TATA. A ja? A ja odpowiadam, że już niedługo, że znowu będzie tak jak wcześniej. Dlatego proszę o pomoc! Wierzę, iż dzięki sile Daniela, naszej determinacji, Waszej pomocy mój mąż wróci do nas i tak jak dawniej będziemy mogli cieszyć życiem! 

Ula, żona Daniela

Wybierz zakładkę
Sortuj według