Daniel Kobiałka - zdjęcie główne

Pomóż mi odzyskać ukochanego męża, a dzieciom - tatusia❗️Ratujemy Daniela!

Cel zbiórki: Intensywna półroczna rehabilitacja w specjalistycznym ośrodku

Organizator zbiórki:
Daniel Kobiałka, 41 lat
Domaradz, podkarpackie
Zatorowość płucna, stan po zatrzymaniu krążenia
Rozpoczęcie: 17 grudnia 2020
Zakończenie: 23 stycznia 2024
64 098 zł(63,02%)
Wsparło 1549 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Intensywna półroczna rehabilitacja w specjalistycznym ośrodku

Organizator zbiórki:
Daniel Kobiałka, 41 lat
Domaradz, podkarpackie
Zatorowość płucna, stan po zatrzymaniu krążenia
Rozpoczęcie: 17 grudnia 2020
Zakończenie: 23 stycznia 2024

Aktualizacje

  • Aktualizacja

    Pewne walki przegrane są tylko pozornie, bo dobra, które poszło w świat, nie da się powstrzymać!

    Grzegorz (otwiera nową kartę) jest tam, gdzie nie ma już cierpienia… W najtrudniejszych chwilach życia jego bliscy postanowili pomyśleć o innych. Decyzją Zarządu Fundacji Siepomaga i rodziny Grzegorza, część środków, których nie zdążył wykorzystać na leczenie, zostaną przeznaczone na rehabilitację Daniela. Możemy więc zmniejszyć kwotę zbiórki.

    Dziękujemy za wsparcie i walczymy dalej o powrót Grzegorza! Klaudia i Patryk tak bardzo tęsknią za tatusiem...

Opis zbiórki

Daniel to mój ukochany mąż, pogodny i troskliwy tata dwójki naszych dzieci - 7-letniej Klaudii i 5-letniego Patryka. Mąż pracował jako kierowca zawodowy, był sumienny i bardzo oddany swojej pracy. Dzieci były jego oczkiem w głowie. Tak bardzo czekają na to, by tatuś do nich wrócił...

Daniel Kobiałka

W styczniu 2020 roku Daniel nagle trafił do szpitala... Trudny dla świata rok dla nas okazał się być wyjątkowo dramatyczny. Lekarze zdiagnozowali u męża zatorowość płucną. Na początku wydawało się, że wszystko będzie dobrze. Leczenie dawało poprawę. Niestety z niewiadomych przyczyn doszło do nagłego zatrzymania krążenia....

Wszystko potoczyło się bardzo szybko. Daniel trafił na OIOM, gdzie był w śpiączce mózgowej. Mąż, do tej pory energiczny, pogodny człowiek w sile wieku, nagle przestał samodzielnie oddychać. Doszło do obrzęku mózgu. Lekarze nie dawali mu żadnych szans na przeżycie.

Daniel Kobiałka

Daniel pokazał jednak, jak bardzo chce żyć! Z upływem czasu zaczął samodzielnie oddychać, otwierać oczy i mrugnięciami potwierdzać, że słyszy i rozumie. Niestety był bardzo słaby. Rehabilitacja w warunkach szpitalnych była znikoma, a częste infekcje źle wpływały na jego zdrowie. Diagnoza lekarzy była jednoznaczna: brak szans na poprawę, jest po wszystkim.

Wiem jednak, że Daniel sam próbuje nawiązać kontakt i reaguje na otoczenie  - to jego krzyk o pomoc! Męża czeka długa praca i rehabilitacja, a to jest bardzo duży wydatek. Nikt z nas, dopóki nie znajdzie się w takiej sytuacji, nie myśli o najgorszym, lecz życie jest nieprzewidywalne.  Zostałam sama z dwójką dzieci, nie jestem w stanie pomóc mojemu ukochanemu mężowi...

Daniel Kobiałka

Koszt rehabilitacji jest ogromny, stąd prośba do Was - ludzi dobrej woli, które chcieliby wesprzeć Daniela w walce o życie i powrót do mnie i do dzieci, do domu. Dzięki Waszej pomocy Daniel ma szansę odzyskać chociaż część zdrowia i sprawności.

Proszę o pomoc, wspólnie możemy sprawić, że kochający tata wróci do dzieci, one czekają na niego. W tym trudnym czasie dla każdego z całego serca dziękuję tym wszystkim, którzy pomagają.

Renia - żona Daniela

Daniel Kobiałka

➡️Walkę Daniela możesz wesprzeć również przez LICYTACJE - KLIK! (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według