Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Daniel Łubowski - zdjęcie główne

Moje ciało samo się wyniszcza... Proszę, pomóż mi zatrzymać tę chorobę❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Daniel Łubowski, 38 lat
Poniatowa, lubelskie
Toczeń rumieniowaty układowy, wtórny zespół antyfosfolipidowy, zmiany drobnoogniskowe w istocie białej mózgu
Rozpoczęcie: 7 marca 2025
Zakończenie: 11 czerwca 2026
1939 zł(3,04%)
Brakuje 61 891 zł
WesprzyjWsparły 54 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0791756
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0791756 Daniel

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Danielowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Daniel Łubowski, 38 lat
Poniatowa, lubelskie
Toczeń rumieniowaty układowy, wtórny zespół antyfosfolipidowy, zmiany drobnoogniskowe w istocie białej mózgu
Rozpoczęcie: 7 marca 2025
Zakończenie: 11 czerwca 2026

Opis zbiórki

Chciałbym zawalczyć o siebie i zatrzymać tę straszną chorobę. Ale co zrobić, kiedy organizm niszczy sam siebie?

Od 2006 roku choruję na toczeń układowy. Choroba ma podłoże autoimmunologiczne, bardzo agresywny przebieg i postępuje tak szybko, że oprócz zakrzepicy, problemów z układem krążenia, oddechowym, naczyniakami, pojawiają się też problemy neurologiczne, bóle i niedowłady.

W nierównej walce choroba zabiera mi wszystko. Ból kręgosłupa promieniuje coraz bardziej, powoduje niedowłady kończyn, ucisk, problemy z poruszaniem, chroniczne zmęczenie... Organizm niszczy sam siebie i na tym etapie atakuje wszystkie narządy.

Częste migreny, zaburzenia wzroku, mgła mózgowa... Uciekają nawet wspomnienia. Mam kochającą żonę i trójkę wspaniałych dzieci. Dla nich chcę być zdrowy, chcę pamiętać i być mężem i ojcem, który się nimi zajmie...

Ale mam szansę zatrzymać tę chorobę. Nawet jeśli nie odzyskam tego co straciłem, jest nadzieja, że nie będzie już gorzej. Dlatego walczę i jestem nawet w trakcie leczenia biologicznego.

Mam szansę zatrzymać tę straszną chorobę, ale nie dam rady dokonać tego sam, bo koszty leczenia są zbyt duże. Dlatego proszę o wsparcie, nawet najmniejsze, które pozwoli mi podjąć tę walkę z nadzieją na zwycięstwo.

Daniel

Wybierz zakładkę
Sortuj według