
Koszmar codzienności z SMA – pomagamy Danielkowi!
Cel zbiórki: Wózek, gorset, ortezy, sprzęt medyczny, rehabilitacja
Cel zbiórki: Wózek, gorset, ortezy, sprzęt medyczny, rehabilitacja
Aktualizacje
SMA nie ma litości! Potrzebna dalsza POMOC!
Jesteśmy pod ścianą! Środki na rehabilitację z każdym dniem maleją, a choroba nie zamierza odpuszczać! Każdy kolejny miesiąc rehabilitacji to koszt ponad 2200 zł!

Bez rehabilitacji Danielek nie przeżyje. Bez rehabilitacji mięśnie dzieci z SMA umierają... Mięśnie odpowiedzialne za oddech również!
Walczymy z całych sił! Jako mama sama prowadzę grupę licytacyjną dla synka i wyprzedaje rzeczy z domu...

Nasza historia jest dramatyczna! Pomóżcie nam! Jako matka, błagam, ratujcie mojego synka!
Daniel zachorował! Potrzebna pilna pomoc!
Daniel zachorował! Od 4.00 już nie śpimy...
Synek bardzo rzadko choruje, ale jeśli już to się zdarzy, to staje się dla niego ogromnym zagrożeniem. Z powodu choroby Daniel nie może kaszleć, a duża ilość plwociny blokuje mu drogi oddechowe!
Urządzenie do kaszlu w naszym domu działa teraz bez wyłączania. Chociaż w ten sposób mogę pomóc synkowi! Zachorowanie z diagnozą Daniela jest dla nas przerażające. W tym momencie, jego mięśnie cały czas słabną i aby je przywracać do sprawności, potrzebujemy dużo siły i środków, które są w stanie zapewnić stałą aktywną rehabilitację. Niestety, kończą nam się pieniądze!
Błagam, pomóż mi uratować mojego jedynego syna! Rehabilitacja to jedyna szansa na ratunek, a do tego potrzebujemy środków!
Mama Daniela

Daniel wciąż potrzebuje pomocy!
Drodzy,
fundusze na leczenie naszego synka praktycznie się skończyły, a bez rehabilitacji mięśnie Danielka umierają... Choroba najpierw atakuje mięśnie odpowiedzialne za ruch, aż w końcu te odpowiedzialne za oddech - czyli życie!
Pomóż mi uratować mojego jedynego synka, błagam! Jestem na skraju wyczerpania, nie mam już nawet siły płakać. Nie mogę dopuścić do momentu, w którym zabraknie pieniędzy na rehabilitację!
Błagam, pomóżcie mi ratować mojego synka!
Mama Danielka

Opis zbiórki
Marząc o założeniu rodziny, nie myśleliśmy, że może nas spotkać taka tragedia... Nigdzie nie ma informacji o SMA – bardzo rzadko słyszy się o tej chorobie i badaniach, które mogłyby ją wykryć. My po raz pierwszy usłyszeliśmy o SMA ponad trzy lata temu. Dotyczyła naszego synka. Naszego ukochanego synka…
Dzisiaj już wiemy, co to oznacza. SMA to powolne umieranie mięśni. Danielek obecnie przyjmuje lek, który ma hamować chorobę. Równocześnie potrzebna jest rehabilitacja, którą możemy kontynuować dzięki Waszej pomocy. Niestety potrzebny jest też sprzęt, który generuje ogromne wydatki, dlatego zdecydowaliśmy się poprosić o pomoc jeszcze raz.

Daniel był długo wyczekiwanym i upragnionym dzieckiem. Urodził się 2 października 2018 roku. Ze szpitala wypisano nas trzeciego dnia – z przeświadczeniem, że wszystko jest dobrze, a nasz synek jest zupełnie zdrowy.
Do 3 miesięcy nie zauważyliśmy niczego, co mogłoby oznaczać chorobę. Daniel rozwijał się jak wszystkie dzieci, jednak po pewnym czasie osłabł, przestał trzymać główkę, zaczął mniej ruszać rączkami i nóżkami. Umówiliśmy się na wizytę u ortopedy, który powiedział, że dziecko jest zdrowe. Szukając dalej, trafiliśmy do neurologa. Kiedy zobaczyliśmy zdziwione spojrzenia lekarzy, wiedzieliśmy już, że nic dobrego nas nie czeka. Zostaliśmy umieszczeni z Danielkiem w szpitalu, na oddziale rehabilitacji. Tam usłyszeliśmy o rozpoznaniu SMA.
Od tego momentu nasze życie zamieniło się w koszmar. W wieku 8 miesięcy u Danielka zdiagnozowano zapalenie płuc, które dla dzieci z SMA jest śmiertelnie niebezpieczne. Choroba zaatakowała mięśnie odpowiedzialne za oddychanie, niszczy płuca. Daniel natychmiast został podłączony do respiratora, a po kolejnym miesiącu wykonano tracheostomię, dzięki której synek oddycha.

By ratować Danielka, przeprowadziliśmy się z Białorusi do Polski, aby tutaj go leczyć. Rzuciliśmy wszystko, bo liczyło się tylko życie Danielka. Obecnie synek przyjmuje refundowany lek, który hamuje postęp SMA!
Niestety – oprócz leczenia, potrzebna jest też rehabilitacja i sprzęt... To wszystko kosztuje ogromne pieniądze. Pieniądze, których nie mamy... Prosimy Was – pomóżcie nam po raz kolejny zawalczyć o Danielka!
Rodzice

- Wpłata anonimowa20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę DanielSMA
- Marta Banaszak10 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje-danil
Fundacja Siepomaga36 800 zł- Wpłata anonimowa50 zł
Bonus za 20x5zł
- Halinka15 zł
- Danuta Krzeszewska10 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę Licytacje-danil