Twoje ustawienia przeglądarki są nietypowe i niektóre funkcje strony mogą działać nieprawidłowo.

Zalecamy sprawdzenie ustawień i włączenie plików cookie.

Zbiórka zakończona
Danuta Cieślak - zdjęcie główne

Potrzebuję pilnej operacji❗️Inaczej wda się martwica i stracę rękę! Pomocy❗️

Cel zbiórki: Operacja nadgarstka, leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Danuta Cieślak, 54 lata
Gdańsk, pomorskie
Stan po udarze niedokrwiennym pnia mózgu, stan po operacji przepukliny jądra miażdżystego odcinka C5, C6, zakrzepica kończyny dolnej lewej, zespół cieśni nadgarstka st. dużego po stronie lewej, st. średniego po stronie prawej, guzki tarczycy
Rozpoczęcie: 21 sierpnia 2026
Zakończenie: 27 października 2026
10 639 zł(100%)
Wsparło 129 osób

Cel zbiórki: Operacja nadgarstka, leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Danuta Cieślak, 54 lata
Gdańsk, pomorskie
Stan po udarze niedokrwiennym pnia mózgu, stan po operacji przepukliny jądra miażdżystego odcinka C5, C6, zakrzepica kończyny dolnej lewej, zespół cieśni nadgarstka st. dużego po stronie lewej, st. średniego po stronie prawej, guzki tarczycy
Rozpoczęcie: 21 sierpnia 2026
Zakończenie: 27 października 2026

Rezultat zbiórki

Kochani, mamy 100%!

Nadal myślę, że to tylko piękny sen, z którego zaraz się obudzę. Nie mogę uwierzyć, że nie czuję już tego rozdzierającego bólu, że mogę żyć tak jak wcześniej.

Dzięki Waszym ogromnym sercom udało się zebrać środki na przeprowadzenie operacji ręki, która odbyła się we wrześniu 2026 r. Dziękuję, że nie przeszliście obojętnie obok mojej tragedii! 💚

Mam nadzieję, że dobro, którym mnie obdarowaliście, wróci do każdego z Was z nawiązką!

Danuta

Aktualizacje

  • Operacja ręki już za mną❗️Potrzebuję wsparcia w dalszym leczeniu... Proszę o Twoją pomoc!

    Drodzy Darczyńcy,

    Wróciłam już ze szpitala, w którym przeszłam operację zespołu de Quervaina. Pierwszy etap naprawiania mojej dłoni mam za sobą. Jestem obolała, ale taka szczęśliwa! Pojawiła się iskierka nadziei, że moja dłoń wróci do pełnej sprawności!

    W końcu mogłam spokojnie spać... To była chyba moja pierwsza przespana noc od dawna! Kiedyś bardzo się bałam, że nie dojdzie do operacji – przecież zabieg prywatny kosztował tak wiele! Byłam zrezygnowana... Na szczęście zdecydowałam się poprosić o pomoc. Dzięki Wam nie muszę już czekać na operację refundowaną przez NFZ, której terminy były bardzo odległe. Nie muszę się dłużej bać, że w dłoń wda się martwica! W dodatku nie czuję już rozrywającego bólu!

    Danuta Cieślak

    Nie ma słów, które wyraziłyby, jak wdzięczna jestem wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że wreszcie jest lepiej. Chcę podziękować każdemu z Was z osobna. Wam – moim znajomym, ale też zupełnie obcym osobom, które nie przeszły obok mojej historii obojętnie. Ogromnie dziękuję też lekarzowi, który tak bardzo mi pomógł i okazał wsparcie. Pokazaliście mi, że na świecie jest dużo magii i ludzkiej solidarności. Bez Was nie byłoby mnie dzisiaj w tym miejscu. Podarowaliście mi szansę na życie bez potwornego bólu. I za to będę Wam wdzięczna do końca moich dni.

    Zabieg się udał, najgorsze już za mną, ale teraz czeka mnie rekonwalescencja i dalsza walka o powrót do tego, żeby dłoń była w pełni sprawna. Ścięgna muszą się zregenerować. Nadal potrzebuję Waszego wsparcia. Ale z taką armią aniołów za plecami wiem, że dam sobie radę ze wszystkim. Dziękuję za to, że jesteście ze mną! 💚

    Danusia

Opis zbiórki

Nikt nie jest nawet w stanie wyobrazić sobie takiego bólu, dopóki nie odczuje go na własnej skórze. Nie śpię w nocy, chudnę w zastraszającym tempie, moje oczy pozostają czerwone i opuchnięte od płaczu… Cierpię każdego dnia.

W 2024 r. przeszłam udar, który poskutkował problemami neurologicznymi. Zawsze byłam jednak silną kobietą, więc walczyłam o siebie, o swoją sprawność i odzyskanie dawnego życia. Niestety, problemy z nerwami postępowały. Zdiagnozowano u mnie zespół cieśni nadgarstka. Ręka wymagała operacji.

Danuta Cieślak

Zabieg przeszłam 6 marca 2026 r. Byłam szczęśliwa, myślałam, że wreszcie pozbyłam się bólu. Po dwóch tygodniach od operacji zaczęłam rehabilitację. Nie miałam pojęcia, że najgorsze dopiero przede mną.

Podczas ćwiczeń kilka razy poczułam przeszywający ból. Zaniepokojona, wróciłam do lekarza. To, co usłyszałam, zmroziło mi krew w żyłach. Okazało się, że mam powikłania po operacji cieśni. Zdiagnozowano u mnie zespół de Quervaina. Objawia się on pulsującym bólem przy zginaniu kciuka, ponieważ kość jest rozpierana. Do tego blizna po zabiegu zaczęła szczypać i piec. Wtedy na dobre rozpętało się moje piekło.

Danuta Cieślak

Uczę się funkcjonować z jedną sprawną ręką. Czasami nie jestem nawet w stanie samodzielnie związać włosów. Jeśli natychmiast nie przejdę reoperacji, moja ręka stanie się zupełnie bezwładna. Istnieje zagrożenie, że wda się martwica! A najbliższy termin na NFZ jest tak odległy, że boję się, że nie wytrzymam do tego czasu z bólu.

Nigdy nie sądziłam, że znajdę się po tej stronie. Zawsze to ja wspierałam zbiórki innych osób. Dziś jednak zwracam się do Was, ponieważ jesteście moją ostatnią nadzieją. Pomóżcie mi zebrać środki na prywatną operację. Pomóżcie mi uratować rękę!

Danusia

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj