Zbiórka zakończona
Danuta Grabysa - zdjęcie główne

By nie stracić nadziei na to, że Danusia do nas wróci

Cel zbiórki: Połroczna rehabilitacja neurologiczna, pobyt w specjalistycznym ośrodku

Zgłaszający zbiórkę:
Danuta Grabysa, 65 lat
Wilkowice k. Bielska Białej, śląskie
Nowotwór złośliwy płuc, stan po wypadku - niewydolność oddechowa, niewydolność serca, niedotlenienie mózgu, urazy wielonarządowe
Rozpoczęcie: 17 sierpnia 2020
Zakończenie: 28 sierpnia 2020
10 051 zł(5,52%)
Wsparło 306 osób

Cel zbiórki: Połroczna rehabilitacja neurologiczna, pobyt w specjalistycznym ośrodku

Zgłaszający zbiórkę:
Danuta Grabysa, 65 lat
Wilkowice k. Bielska Białej, śląskie
Nowotwór złośliwy płuc, stan po wypadku - niewydolność oddechowa, niewydolność serca, niedotlenienie mózgu, urazy wielonarządowe
Rozpoczęcie: 17 sierpnia 2020
Zakończenie: 28 sierpnia 2020

Rezultat zbiórki

Dotarły do nas bardzo smutne wieści:

Z głębokim smutkiem informujemy, że zmarła Pani Danuta Grabysa.

Dziękujemy za okazane wsparcie.

Rodzina

Opis zbiórki

Danusia to wspaniała żona i kochająca matka, oddana swojej rodzinie i przyjaciołom. Pogodna, wesoła, uśmiechnięta, od której każdy mógł otrzymać bezinteresowną pomoc i wsparcie. Jej uśmiech zarażał, a z życia czerpała, ile tylko mogła.

Jest pełna energii do życia, a podróże i zwiedzanie nowych miejsc to jej pasja. Kocha kwiaty i zwierzęta, z resztą z wzajemnością. Kwiaty kwitną przy niej jak szalone, psy merdają ogonem, a koty mruczą.

Pusto w lodówce? Pytanie: „Co dziś na obiad?”, dla Danusi zrobienie obiadu z niczego to błahostka. Zawodowo zajmuje się księgowością, czym skutecznie zaraziła swoją córkę, która poszła w ślady mamy.

Od roku boryka się z nowotworem. Najpierw zaatakował płuco, które trzeba było wyciąć, niestety nie obyło się bez przerzutu na kość biodrową. Danusia jest silną kobietą, nie poddała się. Wierzyła, że leczenie się uda. Kiedy 16 lipca wychodziła uśmiechnięta z domu, nikt nie przypuszczał, że ten dzień skończy się tak tragicznie. Wracała do domu, stojąc na skrzyżowaniu, na czerwonym świetle nie była w stanie zareagować kiedy pędzący samochód ciężarowy uderzył w jej samochód...

Auto Danusi zostało zmiażdżone, a wszyscy zebrani wokół wypadku ludzie, myśleli, że kobieta w samochodzie nie żyje. Mimo długiego niedotlenienia, Danusie udało się uratować. Obecnie jest w stanie głębokiej śpiączki, ma wewnątrz narządowe urazy, ale zaczęła oddychać samodzielnie.

Potrzebuje Waszej pomocy i wsparcia na kosztowne leczenie i rehabilitację. Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!

Rodzina

 

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj