Zbiórka zakończona
Danuta Kozłowska - zdjęcie główne

Ściągnij ból z ramion mojej mamy! Nie pozwól by tak cierpiała...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Danuta Kozłowska, 68 lat
Pruszcz Gdański, pomorskie
Toczeń rumieniowaty układowy, posocznica, ropne zapalenie stawu kolanowego
Rozpoczęcie: 7 czerwca 2022
Zakończenie: 30 września 2022
9928 zł
Wsparło 110 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0207712 Danuta

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Danuta Kozłowska, 68 lat
Pruszcz Gdański, pomorskie
Toczeń rumieniowaty układowy, posocznica, ropne zapalenie stawu kolanowego
Rozpoczęcie: 7 czerwca 2022
Zakończenie: 30 września 2022

Opis zbiórki

Moja mama od 33 lat choruje na toczeń układowy, reumatoidalne zapalenie stawów oraz korzysta z przewlekłej sterydoterapii. Z upływem czasu jej stan się pogarsza, co rusz dochodzą nowe schorzenia. Sytuacja zrobiła się krytyczna od kilku miesięcy... Obecnie mama jest osobą leżącą i wymaga opieki 24h na dobę. Niestety nie mam środków na sfinansowanie opieki prywatnej. Nie jestem też w stanie zapewnić jej niezbędnej opieki samodzielnie.

Mama wymaga fizjoterapii na całe ciało, wymiany opatrunków na odleżyny, dbania o higienę osobistą, podawania lekarstw w określonych porach. Jej skórę należy natłuszczać oliwką ze względu na odparzenia, stosować masaż wodny, często zmieniać pozycję ciała. Cała sytuacja jest tym bardziej dramatyczna, że tata również jest chory. Cierpi z powodu raka i nie jest w stanie poświęcić się całkowicie opiece nad mamą.

Dziś mama jest w domu, a lekarze ocenili, że ze względu na jej pogarszający się stan psychiczny, powinna w nim pozostać przynajmniej jakiś czas. Musimy zapewnić jej odpowiednią opiekę, która kosztuje krocie. Nie mogę patrzeć, jak cierpi, zarówno psychicznie, jak i fizycznie... To moja mama, muszę zrobić wszystko, by ściągnąć z jej barków ten przewlekły ból... Tylko Ty możesz mi w tym pomóc.

Rafał, syn

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Danuta Kozłowska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj