Zbiórka zakończona
Danuta Olesik-Rzeplińska - zdjęcie główne

Ból nigdy nie mija... Pomóż mi uwolnić się od cierpienia❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Danuta Olesik-Rzeplińska, 70 lat
Józefosław, mazowieckie
Reumatoidalne zapalenie stawów, zespół miasteniczny, choroba kręgosłupa
Rozpoczęcie: 29 kwietnia 2022
Zakończenie: 12 czerwca 2025
5055 zł(3,81%)
Wsparło 98 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0201244 Danuta

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Danuta Olesik-Rzeplińska, 70 lat
Józefosław, mazowieckie
Reumatoidalne zapalenie stawów, zespół miasteniczny, choroba kręgosłupa
Rozpoczęcie: 29 kwietnia 2022
Zakończenie: 12 czerwca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy – JESTEŚCIE NIESAMOWICI! 💚

Dziękuję za szybką pomoc, jestem bardzo wzruszona, że tak wiele dobrych serc postanowiło mnie wesprzeć. To dzięki Wam otrzymałam szansę na lepsze jutro!

Trzymajcie za nas kciuki w dalszej walce o moją przyszłość! 💚

Danuta

Opis zbiórki

Od 2004 roku nie pamiętam żadnego dnia, w którym ból by odpuścił. Towarzyszy mi na każdym kroku, w każdym momencie mojego życia. Nie wiem, czy da się do niego przyzwyczaić. Jednak wiem jedno – będę walczyć, by jesieni życia nie spędzić przykutą do wózka inwalidzkiego. Dlatego pisząc te słowa, z całego serca proszę o pomoc, bo sama nie dam sobie rady! 

To już ponad 18 lat, jak zachorowałam na reumatoidalne zapalenie stawów. Mimo to do 2020 roku starałam się być aktywną zawodowo osobą. Niestety, mijały lata, a lekarze zdiagnozowali u mnie kolejne schorzenia: miastenię, a następnie neuropatię obwodową. W 2014 roku spustoszenie w organizmie spowodował zator płucny, a w 2017 roku 8 złamań kompresyjnych kręgosłupa.

Danuta Olesik-Rzeplińska

Ciągle balansuję pomiędzy nadzieją, że ból odpuści a oczekiwaniem kiedy to nastąpi. Kiedy przestaje boleć chociaż trochę, wtedy oddycham pełną piersią i czuję częściową ulgę. Jednak ból nie mija nigdy do końca…

Zawsze rano staram się z godnością przygotować do kolejnego. Pomimo bólu rwącego, piekącego, przenikającego, świdrującego, jest to dla mnie bardzo ważne. Wierzę w to, że można jeszcze coś zrobić, że jeszcze będzie dobrze, a ja stanę się szczęśliwa.

Do tego, abym mogła jeszcze poczuć radość i smak życia, niezbędne jest moje uczestniczenie w systematycznej nowoczesnej rehabilitacji, a także korzystanie z nowoczesnych terapii oraz metod leczenia bólu przewlekłego. Czy mam na to szansę? Czy mam szansę poczuć, że świat się do mnie śmieje? Wierzyłam zawsze w to, że mam wpływ na swoje życie. 

Jeśli nie poddam się kompleksowej i profesjonalnej rehabilitacji, stanie się to, do czego nie mogę dopuścić, czyli przestanę chodzić. Nie chcę, by spotkał mnie ten dramat. Nie mogę spędzić reszty życia na wózku inwalidzkim lub co gorsza, przykuta do łóżka, spoglądająca na świat tylko przez okno. Nadzieja mnie nie opuszcza, dlatego proszę, pomóż mi...

Danuta

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Danuta Olesik-Rzeplińska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj