Zbiórka zakończona
Danylo Honcharuk - zdjęcie główne

Środki się skończyły, a leczenie wciąż trwa❗️Pomóż 4-latkowi raz na zawsze pokonać NOWOTWÓR❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Danylo Honcharuk, 4 latka
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy mózgu – medulloblastoma robaka móżdżku
Rozpoczęcie: 24 lutego 2026
Zakończenie: 23 marca 2026
11 015 zł(103,53%)
Wsparło 271 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0922781 Danylo

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Danylo Honcharuk, 4 latka
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Nowotwór złośliwy mózgu – medulloblastoma robaka móżdżku
Rozpoczęcie: 24 lutego 2026
Zakończenie: 23 marca 2026

Rezultat zbiórki

Kochani! 

Jestem ogromnie wdzięczna za wszelką pomoc! Dzięki Wam nie boję się, że nie starczy na kolejne badanie, czy testy synka.

To ogromna ulga. Przy tak ciężkiej chorobie, jak nowotwór, każda iskierka nadziei jest na wagę złota. Wy tej nadziei daliście mi ogrom, za co ogromnie dziękuję! 💚

Oksana, mama

Opis zbiórki

Mój synek miał zaledwie 3 latka, gdy zdiagnozowano u niego złośliwy nowotwór mózgu. Usłyszeć, że własne dziecko jest śmiertelnie chore, to koszmar każdego rodzica. Jeszcze trudniej jest wtedy, gdy okazuje się, że nawet sprzedając cały swój dobytek, nie jestem w stanie pokryć wszystkich kosztów leczenia!

Wszystko zaczęło się w październiku. Synek ciągle skarżył się na mdłości, wymiotował codziennie, czasem nawet kilka razy dziennie. Długotrwałe wymioty doprowadziły do odwodnienia i ogromnego osłabienia organizmu...

Danylo Honcharuk

Dania był wielokrotnie hospitalizowany, przechodził różne badania, podawano mu kolejne leki, często leżał pod kroplówką. Niestety, za każdym razem, gdy wracałam z dzieckiem do domu, wymioty powracały. Nikt nie potrafił znaleźć ich przyczyny… W tym czasie synek bardzo schudł.

Zauważyłam też, że zaczął chodzić jakby... inaczej. Umówiłam wizytę u lekarza, nie łącząc tych objawów. W szpitalu wykonano tomografię komputerową – okazało się, że w głowie syna nagromadziło się dużo płynu i konieczne było założenie zastawki. Po zabiegu usłyszałam, że zostaniemy przeniesieni do szpitala onkologicznego. Stanęłam jak wryta. Myślałam, że się przesłyszałam!

Okazało się, że mój synek ma guza w mózgu.

Danylo Honcharuk

Tydzień później guz na szczęście został usunięty. Synka operował doświadczony chirurg i udało się usunąć zmianę w całości! Lekarz powiedział, że dawno nie widział tak dużego guza u tak małego dziecka...

Po usunięciu guza wdrożono chemioterapię. To trudny czas... Taki, w którym każdego dnia staram się wierzyć, że najgorsze już za synem, ale jednocześnie wciąż żyję z ogromnym lękiem i niepewnością.

Synek ma przed sobą jeszcze 8 cykli chemioterapii. Na pewno po drodze będą potrzebne także dodatkowe badania lub nieprzewidziane wydatki. Przy tej chorobie nigdy nie ma gwarancji, co przyniesie jutro. To dla mnie okres nieustannego trzymania kciuków i wstrzymywania oddechu, z nadzieją, że choroba już nie wróci...

Danylo Honcharuk

Wciąż walczę także ze skutkami trudnego leczenia. Odporność synka jest w tej chwili katastrofalnie niska. Łapie praktycznie każdą infekcję! Wymaga stałej opieki, kontroli i pomocy, aby jego organizm miał siłę walczyć i się regenerować.

Dlatego dziś proszę o wsparcie. Leczenie to nie tylko pobyty w szpitalu – to także codzienne wydatki, dojazdy, specjalistyczna opieka, rehabilitacja i wiele nieprzewidzianych kosztów, które pojawiają się na każdym etapie tej walki. Każda pomoc daje ogromną ulgę i pozwala skupić się na tym, co najważniejsze – na zdrowiu mojego dziecka. Będę ogromnie wdzięczna za każdy gest. 

mama, Oksana

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Danylo Honcharuk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj