Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Wypadek odebrał ciężko wypracowaną sprawność! Daria chce znów być samodzielna!

Daria Bajer

Wypadek odebrał ciężko wypracowaną sprawność! Daria chce znów być samodzielna!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0216739
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Daria Bajer, 21 lat
Sosnowiec, śląskie
Mózgowe porażenie dziecięce, padaczka, stan po wypadku
Rozpoczęcie: 5 Sierpnia 2022
Zakończenie: 27 Lutego 2023

Poprzednie zbiórki:

Daria Bajer
5 200,50 zł ( 100% )
Wsparło 45 osób
03.10.2013 - 30.12.2013

turnus rehabilitacyjny

5 200,50 zł ( 100% )

turnus rehabilitacyjny

Opis zbiórki

Mimo mojej choroby przez tyle lat wszystko było na dobrej drodze. Dzięki ogromnemu wysiłkowi, poświęceniu się codziennej, intensywnej rehabilitacji, udało mi się wypracować naprawdę spore postępy. W wielu aspektach byłam samodzielna, co dawało mi nadzieję na to, że ten wysiłek w przyszłości przyniesie jeszcze lepsze efekty. Życie jednak napisało inny scenariusz. Znów wystawiło mnie na bolesną próbę. 

Z mózgowym porażeniem dziecięcym zmagam się już od dziecka. To jednak nie jedyne diagnozy, którym muszę stawiać czoła. Do wszystkiego dochodzi jeszcze dyzartria spastyczna i padaczka lekooporna. Dzięki wieloletniej rehabilitacji byłam jednak sprawna na tyle, że mogłam sama chodzić, ubierać się, wykonywać wiele codziennych czynności. Potrzebowałam pomocy jedynie przy myciu się, czesaniu włosów czy zawiązywaniu butów. To, że do tej pory byłam w stanie tak dobrze funkcjonować, zawdzięczam przede wszystkim moim rodzicom, którzy od najmłodszych lat dbali o to, bym miała dostęp do ćwiczeń i specjalistycznych terapii. Jeździłam także na turnusy rehabilitacyjne, dzięki którym po dwóch tygodniach intensywnych zajęć zmniejszała się spastyka. Przy moim schorzeniu nie można przestać ćwiczyć, trzeba cały czas pobudzać mięśnie do pracy, żeby nie nastąpił regres.

Daria Bajer

W maju tego roku wszystko jednak przepadło. Wszystkie wypracowane postępy poszły na marne wskutek strasznego wypadku. Stałam na chodniku z mamą, gdy kierująca jednym z samochodów, wyjeżdżając z miejsca parkowania, zamiast skręcić na drogę, wjechała prosto w nas samochodem. Najpierw zostałam potrącona, a następnie pojazd jeszcze przejechał po mojej prawej nodze. Po przetransportowaniu do szpitala wykonano mi wszystkie niezbędne badania. Okazało się, że doszło do rozległego złamania prawego podudzia. W dodatku z przemieszczeniem. Nie obeszło się bez skomplikowanej operacji. Wstawiono mi tytanową płytkę i śruby. Leczenie samego złamania trwało sześć tygodni. Miałam wtedy unieruchomioną nogę w specjalnej ortezie. Po jej zdjęciu konieczna stała się systematyczna i intensywna rehabilitacja. 

Wszystko, co przez 21 lat wypracowałam przy pomocy rodziców, w jednej chwili legło w gruzach. Teraz muszę jeździć na wózku. Jestem zależna od drugiej osoby. Cały czas ktoś musi przy mnie być, pomagać mi w codziennych czynnościach. Powoli stawiam pierwsze kroki po zdjęciu ortezy. Jednak jest to trudniejsze niż myślałam. Sprawia mi to ból, a moje kroki są malutkie i nieporadne.

Teraz czeka mnie długotrwała rehabilitacja, a z tym wiążą się ogromne koszty. Chciałabym wrócić do stanu sprzed wypadku, gdzie dawałam sobie radę z codziennymi czynnościami. Chciałabym móc poruszać się jak dawniej, dlatego bardzo Cię proszę o pomoc! 

Daria

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0216739
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki