

Dramatyczna walka malutkiej Darii! Jej serduszko się zatrzymało... Brakuje środków na dalsze leczenie❗️
Cel zbiórki: Ratowanie życia – leczenie onkologiczne w Korei Południowej
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Ratowanie życia – leczenie onkologiczne w Korei Południowej
Opis zbiórki
Błagamy, ratujcie nasze dziecko! Sytuacja jest dramatyczna… Daria może w każdej chwili umrzeć… 11 grudnia doszło do zatrzymania krążenia, córka dalej jest na OIOMie… A my nie mamy już pieniędzy, żeby opłacić dalsze, zagraniczne leczenie córki. Jesteście naszą ostatnią nadzieją, naprawdę…
Daria ma najgorszy nowotwór wieku dziecięcego, neuroblastomę IV stopnia. Guz, który znaleziono w jej ciele miał 11 centymetrów! Córka ma dopiero rok i 8 miesięcy… Błagamy, ona musi żyć!

Żeby ratować córkę, sprzedaliśmy mieszkanie, samochód, wszystko, co mieliśmy i wylecieliśmy do obcego kraju w nadziei, że tam nam pomogą. W domu została nasza starsza córeczka, opiekuje się nią babcia. U nas, w Kazachstanie nie ma wysokiej jakości opieki medycznej. Dziadek Darii zmarł 4 lata temu na raka, bo nie miał szansy skorzystać z najnowocześniejszych metod leczenia…
Od 14 sierpnia jesteśmy się w Korei. Córka ukończyła cztery cykle chemioterapii. Niestety skutki uboczne leczenia okazały się okrutne... Najpierw doszło do zapalenia płuc, wywołanego cytomogilowirusem. Było z nią tak źle, że lekarze podjęli decyzję o przeniesieniu na OIOM! A 11 grudnia niemal ją straciliśmy… Doszło do zatrzymania krążenia… Serce już nie dawało rady… Cudem została uratowana!

Obecnie Daria ma sepsę i problemy z nerkami. To wszystko konsekwencje leczenia. Ze względu na skrajnie niską odporność córki, nie możemy nawet do niej wejść! Jest tam zupełnie sama, cała pokłuta... Nie ma już miejsca, gdzie można by wbić kolejną igłę. Cały czas występują u niej zakażenia powodowane przez zakładane cewniki. Lekarze podjęli decyzję, żeby spróbować usunąć cewnik żylny centralny i zaprzestać przeprowadzania dializ. Nie wiadomo tylko, czy organizm to wytrzyma…
Prosimy, pomóżcie nam ją uratować! Nasze środki zostały całkowicie wyczerpane, a leczenie musi być kontynuowane bez przerwy! Koszty są naprawdę ogromne, ale jako rodzice musimy zrobić wszystko, żeby uratować nasze dziecko. Kto w takiej sytuacji nie walczyłby o swojego ukochanego maluszka? Pomocy!
Rodzice
- Joanna Zegar20 zł
❤️❤️❤️
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł