
Dramatyczna walka malutkiej Darii! Jej serduszko się zatrzymało... Brakuje środków na dalsze leczenie❗️
Cel zbiórki: Ratowanie życia – leczenie onkologiczne w Barcelonie
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
- Konradzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Ratowanie życia – leczenie onkologiczne w Barcelonie
Aktualizacje
Ważne informacje w sprawie Darii! POTRZEBNA POMOC❗️
Daria została przeniesiona z OIOMu na oddział onkologii dziecięcej. To oczywiście ogromna ulga, ale niestety stan naszej córeczki dalej jest niezwykle poważny...
U córki wykonano rezonans magnetyczny głowy, który wykazał uszkodzenie mózgu... Mikrokrwawienia, krwiak podtwardówkowy po prawej stronie... Konieczna jest długotrwała rehabilitacja funkcji mózgu. Córeczka jest bardzo słaba, niewiele się porusza i nie może utrzymać głowy w górze. Ciśnienie krwi jest niestabilne, często podwyższone...
Zakażenie cytomegalowirusem, które poczyniło ogromne spustoszenie w organizmie córeczki i o mało jej nie zabiło, po ustabilizowaniu... ponownie zaczęło się rozwijać. Wskaźniki zaczęły wzrastać, istnieje obawa, że ponownie może wywołać zapalenie płuc... Lekarze robią też wszystko, żeby przywrócić prawidłowe funkcje głównych narządów – prawej komory serca, płuc i nerek.

Dodatkowo zidentyfikowano inne powikłanie infekcyjne, którego obecność znacznie komplikuje leczenie i ogranicza wybór terapii antybakteryjnej. U Darii wystąpiło też bakteryjne zapalenie pęcherza moczowego...
Po wyleczeniu wszystkich tych infekcji córeczka zostanie wypisana ze szpitala w celu pełnego wyleczenia narządów i regeneracji organizmu, przygotowania go do kolejnych cykli chemioterapii. Plan leczenia nowotworu nie uległ zmianie, jednak znaczenie się opóźni. Gdy Daria poczuje się lepiej, zostanie podany piąty blok chemioterapii, ale w zmniejszonej dawce.
Sytuacja naszej córeczki jest w dalszym ciągu dramatyczna i wymaga wielopłaszczyznowego leczenia... Bardzo martwimy się, czy opóźnienie terapii onkologicznej nie wpłynie na szanse na zdrowie Daruni, ale nie mamy wyboru – musimy zdać się na lekarzy i na to, co przyniesie nam los...

Teraz najważniejsze jest zabezpieczenie kontynuacji leczenia organizmu córeczki, a do tego potrzebne są ogromne fundusze, których nie mamy... I których nie zdobędziemy bez Waszej pomocy. Dlatego zwracamy się z błagalną prośbą. Pomóżcie nam ratować naszą córeczkę! Ona jeszcze nie ma dwóch latek, a już musi tak okrutnie cierpieć...
Jest duża szansa na wyleczenie nowotworu u Darii. U tak malutkich dzieci ten potwór rozwija się inaczej, mniej agresywnie. Błagamy, pomóżcie nam w tej nierównej walce, bo tylko dzięki pomocy tysięcy cudownych serc i pomocnych dłoni możemy ją uratować.
Dziękujemy wszystkim Wam, którzy już jesteście z nami. Niech Bóg błogosławi Was i Wasze rodziny. Dziękujemy, że jesteście!
Rodzice
Opis zbiórki
Błagamy, ratujcie nasze dziecko! Sytuacja jest dramatyczna… Daria może w każdej chwili umrzeć… 11 grudnia doszło do zatrzymania krążenia, córka dalej jest na OIOMie… A my nie mamy już pieniędzy, żeby opłacić dalsze, zagraniczne leczenie córki. Jesteście naszą ostatnią nadzieją, naprawdę…
Daria ma najgorszy nowotwór wieku dziecięcego, neuroblastomę IV stopnia. Guz, który znaleziono w jej ciele miał 11 centymetrów! Córka ma dopiero rok i 8 miesięcy… Błagamy, ona musi żyć!

Żeby ratować córkę, sprzedaliśmy mieszkanie, samochód, wszystko, co mieliśmy i wylecieliśmy do obcego kraju w nadziei, że tam nam pomogą. W domu została nasza starsza córeczka, opiekuje się nią babcia. U nas, w Kazachstanie nie ma wysokiej jakości opieki medycznej. Dziadek Darii zmarł 4 lata temu na raka, bo nie miał szansy skorzystać z najnowocześniejszych metod leczenia…
Od 14 sierpnia jesteśmy się w Korei. Córka ukończyła cztery cykle chemioterapii. Niestety skutki uboczne leczenia okazały się okrutne... Najpierw doszło do zapalenia płuc, wywołanego cytomogilowirusem. Było z nią tak źle, że lekarze podjęli decyzję o przeniesieniu na OIOM! A 11 grudnia niemal ją straciliśmy… Doszło do zatrzymania krążenia… Serce już nie dawało rady… Cudem została uratowana!

Obecnie Daria ma sepsę i problemy z nerkami. To wszystko konsekwencje leczenia. Ze względu na skrajnie niską odporność córki, nie możemy nawet do niej wejść! Jest tam zupełnie sama, cała pokłuta... Nie ma już miejsca, gdzie można by wbić kolejną igłę. Cały czas występują u niej zakażenia powodowane przez zakładane cewniki. Lekarze podjęli decyzję, żeby spróbować usunąć cewnik żylny centralny i zaprzestać przeprowadzania dializ. Nie wiadomo tylko, czy organizm to wytrzyma…
Prosimy, pomóżcie nam ją uratować! Nasze środki zostały całkowicie wyczerpane, a leczenie musi być kontynuowane bez przerwy! Koszty są naprawdę ogromne, ale jako rodzice musimy zrobić wszystko, żeby uratować nasze dziecko. Kto w takiej sytuacji nie walczyłby o swojego ukochanego maluszka? Pomocy!
Rodzice
- Aldona10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł