Pilne!
Dariya (Daria) Marat - zdjęcie główne

Dramatyczna walka malutkiej Darii! Jej serduszko się zatrzymało... Brakuje środków na dalsze leczenie❗️

Cel zbiórki: Ratowanie życia – leczenie onkologiczne w Korei Południowej

Organizator zbiórki:
Dariya (Daria) Marat, 21 miesięcy
Seodaemun-gu, Seoul, Korea
Neuroblastoma – nowotwór złośliwy w przestrzeni zaotrzewnowej
Rozpoczęcie: 8 stycznia 2026
Zakończenie: 8 lutego 2026
2402 zł(0,1%)
Brakuje 2 484 194 zł
WesprzyjWsparło 81 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0879692
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0879692 Dariya
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Darii poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Ratowanie życia – leczenie onkologiczne w Korei Południowej

Organizator zbiórki:
Dariya (Daria) Marat, 21 miesięcy
Seodaemun-gu, Seoul, Korea
Neuroblastoma – nowotwór złośliwy w przestrzeni zaotrzewnowej
Rozpoczęcie: 8 stycznia 2026
Zakończenie: 8 lutego 2026

Opis zbiórki

Błagamy, ratujcie nasze dziecko! Sytuacja jest dramatyczna… Daria może w każdej chwili umrzeć… 11 grudnia doszło do zatrzymania krążenia, córka dalej jest na OIOMie… A my nie mamy już pieniędzy, żeby opłacić dalsze, zagraniczne leczenie córki. Jesteście naszą ostatnią nadzieją, naprawdę…

Daria ma najgorszy nowotwór wieku dziecięcego, neuroblastomę IV stopnia. Guz, który znaleziono w jej ciele miał 11 centymetrów! Córka ma dopiero rok i 8 miesięcy… Błagamy, ona musi żyć!

Dariya Marat

Żeby ratować córkę, sprzedaliśmy mieszkanie, samochód, wszystko, co mieliśmy i wylecieliśmy do obcego kraju w nadziei, że tam nam pomogą. W domu została nasza starsza córeczka, opiekuje się nią babcia. U nas, w Kazachstanie nie ma wysokiej jakości opieki medycznej. Dziadek Darii zmarł 4 lata temu na raka, bo nie miał szansy skorzystać z najnowocześniejszych metod leczenia…

Od 14 sierpnia jesteśmy się w Korei. Córka ukończyła cztery cykle chemioterapii. Niestety skutki uboczne leczenia okazały się okrutne... Najpierw doszło do zapalenia płuc, wywołanego cytomogilowirusem. Było z nią tak źle, że lekarze podjęli decyzję o przeniesieniu na OIOM! A 11 grudnia niemal ją straciliśmy… Doszło do zatrzymania krążenia… Serce już nie dawało rady… Cudem została uratowana! 

Dariya Marat

Obecnie Daria ma sepsę i problemy z nerkami. To wszystko konsekwencje leczenia. Ze względu na skrajnie niską odporność córki, nie możemy nawet do niej wejść! Jest tam zupełnie sama, cała pokłuta... Nie ma już miejsca, gdzie można by wbić kolejną igłę. Cały czas występują u niej zakażenia powodowane przez zakładane cewniki. Lekarze podjęli decyzję, żeby spróbować usunąć cewnik żylny centralny i zaprzestać przeprowadzania dializ. Nie wiadomo tylko, czy organizm to wytrzyma…

Prosimy, pomóżcie nam ją uratować! Nasze środki zostały całkowicie wyczerpane, a leczenie musi być kontynuowane bez przerwy! Koszty są naprawdę ogromne, ale jako rodzice musimy zrobić wszystko, żeby uratować nasze dziecko. Kto w takiej sytuacji nie walczyłby o swojego ukochanego maluszka? Pomocy!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według