

Guz mózgu chce zabrać życie niewinnej dziewczynki – POMOCY❗️
Cel zbiórki: Zakup peruki i rehabilitacja
Cel zbiórki: Zakup peruki i rehabilitacja
Opis zbiórki
Darusia przeszła w życiu już tak wiele… Urodziła się jako wcześniak, w bardzo ciężkim stanie. Miała siostrę bliźniaczkę, która niestety nie przeżyła porodu. To, że Daria przeżyła było prawdziwym cudem! Nie sądziłam, że kiedyś przyjdzie nam stoczyć kolejną bitwę o życie. Tym razem ze śmiertelnym wrogiem – GUZEM MÓZGU!
Zajmuję się Darusią od samego początku. Jestem jej babcią, jednak jesteśmy dla siebie jak matka i córka. Poważne problemy zdrowotne mojej Darii zaczęły się w październiku 2023 roku. Wnuczka skarżyła się na silne bóle głowy i kłopoty z lewym okiem. Poszłyśmy do lekarza pierwszego kontaktu, a później do okulisty, którego bardzo zaniepokoił stan wzroku Darii.
W marcu trafiłyśmy na kolejne badania, tym razem do szpitala w Katowicach. Tam Darusia miała rezonans magnetyczny, po którym pojechałyśmy do domu. Wyniki badań miały zostać do nas przesłane. Niestety, dwie godziny później dostałam telefon od pani ordynator, że wyniki są, ale musimy znowu przyjechać do szpitala. Wiedziałam, że to bardzo zły znak…

Okazało się, że wnuczka ma w głowie GUZA! Daria trafiła do szpitala w Krakowie, a dalsze badania wykazały dodatkowo niedoczynność tarczycy. Pod koniec marca przeszła wielogodzinną operację, w trakcie której lekarze wycięli 95% guza oraz pobrali próbkę do badania. Pozostała część guza naciekała na nerw wzrokowy i jej usunięcie mogłoby okazać się zbyt groźne dla Darii. Te 11 godzin pod salą operacyjną to był istny koszmar! Mój mąż zmarł na raka i cały czas nie mogę pogodzić się z tym, że teraz nowotwór chce mi zabrać Darusię!
Po operacji było bardzo ciężko – u wnuczki pojawiły się problemy z pamięcią krótkotrwałą. Daria pamięta wszystko, co było przed operacją, ale ma problemy z przypomnieniem sobie tego, co działo się po zabiegu. Dodatkowo nie czuje pragnienia, a to sprawia, że musimy bardzo pilnować jej z piciem i prowadzić zeszyt, w którym notujemy ile dokładnie płynów wypiła.

Guz okazał się złośliwy i grożący przerzutami, dlatego Daria rozpoczęła chemioterapię. Leczenie jest niezbędne, by pokonać okrutną chorobę, jednak ma wiele skutków ubocznych… Darusia ogromnie przeżywa, że straciła swoje piękne, długie włosy. To ją załamało! Cały czas ogląda się w lustrze, patrzy na włosy, na rozstępy na ciele i opuchliznę po sterydach i tylko udaje przede mną uśmiech, żebym się nie martwiła... Dawniej wnuczka planowała, że kiedyś obetnie włosy tylko po to, żeby oddać je na perukę dla chorej osoby. Kiedy zachorowała i stało się jasne, że sama będzie takiej potrzebowała, próbowałam namówić ją do ścięcia włosów, żeby mogła mieć perukę z własnych. Ale ona nie była w stanie tego zrobić. Było jej już zbyt ciężko…
Nie mam serca patrzeć, jak moja wnuczka traci siły i motywację do walki! Bardzo wstydzi się choroby przed swoimi znajomymi i nie chce wychodzić z domu. Dlatego teraz walczymy o leczenie i rehabilitację, ale zbieramy także pieniądze na perukę. To sposób, żeby dodać Darii sił, a ona tych sił ogromnie potrzebuje. Niestety, koszt wysokiej jakości peruki to około 6 tysięcy złotych.
Darusia po chemio- i radioterapii będzie potrzebować także dalszego, nierefundowanego leczenia, czyli protonoterapii oraz zajęć rehabilitacyjnych, bo ma duże problemy z poruszaniem się. Leki, specjalistyczne kosmetyki, dojazdy i wizyty generują koszty, których niestety nie jesteśmy w stanie samodzielnie udźwignąć.
Dla Darusi zrobiłabym wszystko! Codziennie błagam i modlę się, żeby wnuczka przetrwała wycieńczające leczenie i mogła wrócić do domu, do codziennego życia. Tylko z Waszą pomocą uda się przywrócić jej siły do walki z okrutną chorobą. Proszę Was, z całego serca… Ratujcie!
Urszula, babcia
- Alicja Petrykowska500 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- 50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
Wracaj do zdrowia !
- Wpłata anonimowa50 zł
- GKS KATOWICE1964 zł
Dużo wsparcia, dużo ciepła, wiary i pamiętaj niemożliwe nie istnieje !