
Dusia w ciągu trzech miesięcy urosła tyle, ile dzieci w rok! Potrzebna pilna operacja!
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Wiedniu, dojazdy, rehabilitacja, koszt tłumacza
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
3 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już 7 miesięcy
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 6 miesięcy
- Martawspiera już 4 miesiące
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Wiedniu, dojazdy, rehabilitacja, koszt tłumacza
Aktualizacje
Zostało tak niewiele, by uratować nóżki Dusi! Nie możemy się teraz poddać!
Ostatni miesiąc był dla nas niezwykle trudny, pełen niepokoju, nowych diagnoz i zmian, na które nikt nie jest gotowy.
Pobyt na oddziale gastrologii przyniósł potwierdzenie najgorszych przypuszczeń. Od teraz codzienność Dusi to zupełnie nowy sposób żywienia dostosowany do zaburzeń motoryki przełyku. To kolejne wyzwanie, z którym musi się mierzyć każdego dnia…
Zaraz po powrocie z Warszawy ruszyliśmy do Wiednia. Tam zdjęto pooperacyjne gipsy i założono ortezy, w których Daria spędza teraz większość doby. Niestety długie unieruchomienie zrobiło swoje… Zaniki mięśniowe są bardzo duże, a droga do samodzielnego chodzenia znacząco się wydłużyła.

Dziś wiemy jedno – przed Dusią długie tygodnie, a może miesiące nauki chodzenia od nowa i odbudowy siły. Bez intensywnej rehabilitacji i specjalistycznego turnusu to się nie uda…
Brakuje już niewiele, by zakończyć zbiórkę. Prosimy – pomóżcie Dusi wrócić na nogi. Każda wpłata ma ogromne znaczenie.
Rodzice
Daria przeszła operację w Wiedniu! Teraz wszystkie siły wkładamy w rehabilitację. Prosimy, już tak niewiele brakuje do zebrania potrzebnej nam kwoty!
4 marca 2026 r. był dla nas niezwykle ważnym dniem. Wreszcie odbyła się operacja ortopedyczna w Wiedniu.
Daria bardzo dobrze ją zniosła. Jest teraz szczęśliwa, ponieważ ma swoje zielone gipsy. Przed nami kilka tygodni w gipsach. Po ich zdjęciu konieczny będzie zakup nowych ortez. Będziemy musieli skoncentrować się na wzmożonej rehabilitacji w domu, a później na turnusie rehabilitacyjnym.

Aby Daria mogła na ten turnus pojechać, potrzebne są środki, których brakuje do 100%. Mamy 84%, więc to już tak niewiele!
Prosimy, nie przestawajcie wspierać naszej córeczki. Bez Was nie ma szans na normalne życie.
Rodzice Darii
Operacja ma się odbyć już na początku marca! Bez Was nie zbierzemy tak ogromnej kwoty!
Kochani, mamy wyznaczony termin operacji Darii w Wiedniu, ma się ona odbyć już 4 marca 2026 roku. To data, która daje nadzieję, ale jednocześnie sprawia, że każdy kolejny dzień waży coraz więcej...
Aby operacja mogła się odbyć, do końca lutego musimy zebrać całą potrzebną kwotę. Fakturę musimy opłacić jeszcze w piątek przed operacją, tak aby środki dotarły do szpitala na czas. Teraz naprawdę liczy się każdy dzień i każde wsparcie. Sytuację komplikuje wada hematologiczna, z którą Daria zmaga się od dawna.
Przed tak poważnym zabiegiem konieczne są świeże, aktualne badania krzepnięcia, bardzo specjalistyczne i trudne do szybkiego wykonania. Bez nich lekarze nie mogą podjąć się operacji, dlatego robimy wszystko, by zdążyć ze wszystkimi wynikami na czas. Stan zdrowia Darii bardzo się pogorszył...

Problemy z chodzeniem to już nie wszystko – córka prawie w ogóle nie je, słabnie z dnia na dzień. Wiemy już, że zaraz po operacji w Wiedniu czeka nas kolejna walka, leczenie gastrologiczne w Warszawie. Ta droga jest długa i wymagająca, ale dziś najważniejszy jest ten pierwszy, decydujący krok.
Błagamy Was, pomóżcie nam zdążyć. Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo naprawdę ma znaczenie. Dla Darii to nie jest „kolejna operacja”. To szansa na powrót do samodzielnego chodzenia, a nie życia na wózku. To nadzieja na odzyskanie sprawności, niezależności i na dalszy rozwój w parapływaniu, sporcie dla osób z niepełnosprawnościami, który Daria kocha i w którym chce walczyć o swoje marzenia.
Z całego serca dziękujemy, że jesteście z nami. Wasze wsparcie daje nam siłę, kiedy sami ledwo stoimy.
Rodzice Darii
Opis zbiórki
Zamiast laurek i kartek czytamy powiększającą się dokumentację medyczną naszej córeczki. Tak nie powinno być.
Nasza Daria urodziła się z wrodzoną stopą końsko-szpotawą obustronną. W wieku dwóch lat doszły nam jeszcze opóźnienia w rozwoju, napady wyłączeniowe, podejrzenia udaru, zdiagnozowana wada mózgu – Zespół Arnolda Chiari – oraz refluks żołądkowo-przełykowy. A to i tak nie wszystko… W wieku 3,5 roku córeczka przeszła operację odbarczenia z laminektomią kręgów szyjnych. Dzięki temu zaczęła powoli nadrabiać opóźnienie motoryczne i intelektualne.

Codzienna rehabilitacja, terapie i leki spowodowały, że Daria zaczęła także rozwijać się społecznie i zaakceptowała przedszkole! Ale mimo to każdego dnia walczymy z przykurczami Achillesów, bólem głowy i stóp, silnym refluksem oraz postępującą hipotonią mięśniową.
Niestety pojawił się kolejny problem. Dusia miała zahamowany wzrost. Dostała skierowanie na podanie hormonu wzrostu. Jednak między dniem kwalifikacji a przyjęciem hormonu okazało się, że między ostatnią kontrolą u lekarza a przyjęciem do szpitala, w ciągu trzech miesięcy urosła tyle, co inne dzieci w rok! Za wzrostem nie nadążyły ścięgna i doszło do znacznego skrócenia ścięgien Achillesa i ponownego ułożenia kości piętowych w ustawieniu końskim.

Zapadła zatem decyzja o pilnej operacji ortopedycznej, ale musi być ona przeprowadzona po wcześniej zaplanowanej operacji gastrologicznej i po otrzymaniu zgody od anestezjologów, że kolejna narkoza będzie bezpieczna.
Poza tym przymusowe leżenie po każdej operacji może spowodować znaczne osłabienie mięśni tułowia i cofniecie już wypracowanych umiejętności, dlatego, by do tego nie dopuścić, konieczna będzie dodatkowa rehabilitacja, sprzęt wspomagający i turnusy rehabilitacyjne.

Operacja będzie w Wiedniu. Jej szacunkowy koszt to między 40 000 a 70 000 złotych! Do tego musimy liczyć dojazdy, usługi tłumacza i dodatkową rehabilitację ortopedyczną. Dlatego właśnie postanowiliśmy poprosić o pomoc, bo sami takich środków nie zbierzemy.
Każde wsparcie, nawet najmniejsze, będzie dla nas nieocenione. Dzięki Wam nasza Dusia, po tym wszystkim, co przeszła, będzie o krok bliżej do samodzielności i większej sprawności.
Rodzice

- Wpłata anonimowa10 zł
- Marta15 zł
- Wpłata anonimowa275 zł
- Andrzej100 zł
- Wpłata w ramach Stałej PomocyMarta20 zł
- Jan100 zł