
Dusia w ciągu trzech miesięcy urosła tyle, ile dzieci w rok! Potrzebna pilna operacja!
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Wiedniu, dojazdy, rehabilitacja, koszt tłumacza
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
3 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już 6 miesięcy
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
- Martawspiera już 2 miesiące
Cel zbiórki: Operacja ortopedyczna w Wiedniu, dojazdy, rehabilitacja, koszt tłumacza
Aktualizacje
Daria przeszła operację w Wiedniu! Teraz wszystkie siły wkładamy w rehabilitację. Prosimy, już tak niewiele brakuje do zebrania potrzebnej nam kwoty!
4 marca 2026 r. był dla nas niezwykle ważnym dniem. Wreszcie odbyła się operacja ortopedyczna w Wiedniu.
Daria bardzo dobrze ją zniosła. Jest teraz szczęśliwa, ponieważ ma swoje zielone gipsy. Przed nami kilka tygodni w gipsach. Po ich zdjęciu konieczny będzie zakup nowych ortez. Będziemy musieli skoncentrować się na wzmożonej rehabilitacji w domu, a później na turnusie rehabilitacyjnym.

Aby Daria mogła na ten turnus pojechać, potrzebne są środki, których brakuje do 100%. Mamy 84%, więc to już tak niewiele!
Prosimy, nie przestawajcie wspierać naszej córeczki. Bez Was nie ma szans na normalne życie.
Rodzice Darii
Operacja ma się odbyć już na początku marca! Bez Was nie zbierzemy tak ogromnej kwoty!
Kochani, mamy wyznaczony termin operacji Darii w Wiedniu, ma się ona odbyć już 4 marca 2026 roku. To data, która daje nadzieję, ale jednocześnie sprawia, że każdy kolejny dzień waży coraz więcej...
Aby operacja mogła się odbyć, do końca lutego musimy zebrać całą potrzebną kwotę. Fakturę musimy opłacić jeszcze w piątek przed operacją, tak aby środki dotarły do szpitala na czas. Teraz naprawdę liczy się każdy dzień i każde wsparcie. Sytuację komplikuje wada hematologiczna, z którą Daria zmaga się od dawna.
Przed tak poważnym zabiegiem konieczne są świeże, aktualne badania krzepnięcia, bardzo specjalistyczne i trudne do szybkiego wykonania. Bez nich lekarze nie mogą podjąć się operacji, dlatego robimy wszystko, by zdążyć ze wszystkimi wynikami na czas. Stan zdrowia Darii bardzo się pogorszył...

Problemy z chodzeniem to już nie wszystko – córka prawie w ogóle nie je, słabnie z dnia na dzień. Wiemy już, że zaraz po operacji w Wiedniu czeka nas kolejna walka, leczenie gastrologiczne w Warszawie. Ta droga jest długa i wymagająca, ale dziś najważniejszy jest ten pierwszy, decydujący krok.
Błagamy Was, pomóżcie nam zdążyć. Każda wpłata, każde udostępnienie, każde dobre słowo naprawdę ma znaczenie. Dla Darii to nie jest „kolejna operacja”. To szansa na powrót do samodzielnego chodzenia, a nie życia na wózku. To nadzieja na odzyskanie sprawności, niezależności i na dalszy rozwój w parapływaniu, sporcie dla osób z niepełnosprawnościami, który Daria kocha i w którym chce walczyć o swoje marzenia.
Z całego serca dziękujemy, że jesteście z nami. Wasze wsparcie daje nam siłę, kiedy sami ledwo stoimy.
Rodzice Darii
Operacja została odwołana! Wszystko przez nową diagnozę...
Kochani Darczyńcy, niestety planowana operacja antyrefluksowa została odwołana. Podczas badań przedoperacyjnych okazało się, że problem jest znacznie poważniejszy, a sam refluks to jedynie skutek uboczny. Lekarze zdiagnozowali u Darii zaburzenia motoryki przełyku – bardzo rzadkie i wyjątkowo trudne do leczenia schorzenie!
Dusia została wypisana do domu i czekamy na terminy dalszych, pogłębionych badań, które pokażą, czy zaburzenia dotyczą tylko przełyku i żołądka, czy również jelit. Żyjemy w ogromnym strachu, ale wciąż mamy nadzieję, że najczarniejszy scenariusz się nie spełni…
Jakby tego było mało, po powrocie z oddziału gastrologii byliśmy na kontroli u neurochirurga. Lekarz jest bardzo zaniepokojony nawrotem silnych bólów głowy oraz powracającą wadą stóp końsko-szpotawych. Zlecono pilny rezonans kręgosłupa, aby wykluczyć, że obecne problemy są wynikiem postępujących zmian neurologicznych, a nie wyłącznie wady ortopedycznej.

Obecnie przebywamy na turnusie rehabilitacyjnym. Niestety stan lewej stopy bardzo się pogorszył – rotacja jest już tak zaawansowana, że musieliśmy odstawić ortezy i posadzić Darię na wózku. Chodzenie w tym stanie mogłoby tylko pogłębić deformację. Dusia jest w stanie zrobić zaledwie kilka kroczków, a na dłuższe dystanse porusza się wyłącznie na wózku. Każdy krok sprawia jej ogromny ból, powoduje silne utykanie, a nawet próby skakania na jednej nodze, tej słabszej mięśniowo, co jest bardzo niebezpieczne.
Naszą jedyną nadzieją jest operacja ortopedyczna w Wiedniu. Pierwsza kwalifikacja anestezjologiczna została wyznaczona na 2 lutego 2026 roku. Błagam, pomóżcie nam zazielenić pasek zbiórki, abyśmy mogli skupić się na tym, co najważniejsze: wsparciu naszej córki i zapewnieniu jej najlepszej możliwej opieki. Chcemy choć trochę ulżyć w bólu, z którym Dusia zmaga się każdego dnia... Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc, udostępnienie i dobre słowo.
Rodzice Darii
Opis zbiórki
Zamiast laurek i kartek czytamy powiększającą się dokumentację medyczną naszej córeczki. Tak nie powinno być.
Nasza Daria urodziła się z wrodzoną stopą końsko-szpotawą obustronną. W wieku dwóch lat doszły nam jeszcze opóźnienia w rozwoju, napady wyłączeniowe, podejrzenia udaru, zdiagnozowana wada mózgu – Zespół Arnolda Chiari – oraz refluks żołądkowo-przełykowy. A to i tak nie wszystko… W wieku 3,5 roku córeczka przeszła operację odbarczenia z laminektomią kręgów szyjnych. Dzięki temu zaczęła powoli nadrabiać opóźnienie motoryczne i intelektualne.

Codzienna rehabilitacja, terapie i leki spowodowały, że Daria zaczęła także rozwijać się społecznie i zaakceptowała przedszkole! Ale mimo to każdego dnia walczymy z przykurczami Achillesów, bólem głowy i stóp, silnym refluksem oraz postępującą hipotonią mięśniową.
Niestety pojawił się kolejny problem. Dusia miała zahamowany wzrost. Dostała skierowanie na podanie hormonu wzrostu. Jednak między dniem kwalifikacji a przyjęciem hormonu okazało się, że między ostatnią kontrolą u lekarza a przyjęciem do szpitala, w ciągu trzech miesięcy urosła tyle, co inne dzieci w rok! Za wzrostem nie nadążyły ścięgna i doszło do znacznego skrócenia ścięgien Achillesa i ponownego ułożenia kości piętowych w ustawieniu końskim.

Zapadła zatem decyzja o pilnej operacji ortopedycznej, ale musi być ona przeprowadzona po wcześniej zaplanowanej operacji gastrologicznej i po otrzymaniu zgody od anestezjologów, że kolejna narkoza będzie bezpieczna.
Poza tym przymusowe leżenie po każdej operacji może spowodować znaczne osłabienie mięśni tułowia i cofniecie już wypracowanych umiejętności, dlatego, by do tego nie dopuścić, konieczna będzie dodatkowa rehabilitacja, sprzęt wspomagający i turnusy rehabilitacyjne.

Operacja będzie w Wiedniu. Jej szacunkowy koszt to między 40 000 a 70 000 złotych! Do tego musimy liczyć dojazdy, usługi tłumacza i dodatkową rehabilitację ortopedyczną. Dlatego właśnie postanowiliśmy poprosić o pomoc, bo sami takich środków nie zbierzemy.
Każde wsparcie, nawet najmniejsze, będzie dla nas nieocenione. Dzięki Wam nasza Dusia, po tym wszystkim, co przeszła, będzie o krok bliżej do samodzielności i większej sprawności.
Rodzice

- Anna5 zł
- Kamila Tomecka60 zł
- Agnieszka Morawiecka30 zł
Meliska
- Wpłata w ramach Stałej PomocyWpłata anonimowa50 zł
- Ola Mi20 zł
:*
- Katarzyna Bednarska40 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę U Cioci Kasi w magazynie