Dariusz Bałakut - zdjęcie główne

Ojciec sześciorga dzieci walczy o życie! POMOCY❗️

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna w klinice w Kluczborku

Organizator zbiórki:
Dariusz Bałakut, 54 lata
Rachanie, lubelskie
Nowotwór złośliwy mózgu - glioblastoma
Rozpoczęcie: 6 września 2023
Zakończenie: 8 maja 2024
40 755 zł(19,15%)
Wsparło 715 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna w klinice w Kluczborku

Organizator zbiórki:
Dariusz Bałakut, 54 lata
Rachanie, lubelskie
Nowotwór złośliwy mózgu - glioblastoma
Rozpoczęcie: 6 września 2023
Zakończenie: 8 maja 2024

Opis zbiórki

Pomóż mi – mam czas tylko do 17 września! Później będę czekał na śmierć!

Moja żona płacze, a ja nie potrafię jej pocieszyć, nie mogę powiedzieć, że wszystko będzie dobrze... Straciliśmy syna, zabrał go rak w wieku 26 lat. Nie wyszliśmy  jeszcze z tej tragedii, kiedy przyszła kolejna!

Zaczęła boleć mnie głowa, coraz częściej, coraz mocniej, a ból stawał się nieustępliwy i wiercił niemal dziurę w mojej głowie. Jak każdy mężczyzna odkładałem wizytę u lekarza, lecz kiedy zaczęły pojawiać się niedowłady, poszedłem. Diagnoza była wyrokiem śmierci – guz mózgu bardzo duży, trudnodostępny. Operacja musi się odbyć teraz, albo będzie czekał Pan na śmierć! 

Pożegnałem się z rodziną i pojechałem na operację! Nie wiedziałem o tym czy zobaczę ich wszystkich. Widziałem łzy w oczach żony i strach w oczach dzieci! Trudno się dziwić. Jechałem na operację wycięcia guza mózgu, co oznacza, że mógł to być mój ostatni dzień życia. Co czułem? Strach, ale nie o siebie, tylko o moją dużą rodzinę, która zostanie sama na tym świecie. 

Dariusz Bałakut

Kocham moją żonę i dzieci i chciałbym jeszcze coś po sobie zostawić, być dla nich pomocą, a nie tylko wspomnieniem, bledszym z każdym kolejnym rokiem...

Lekarze przy pierwszej operacji ratującej może życie nie usunęli guza w całości. Uratowali moje życie i wycięli tyle, ile się dało. Kwestią czasu było to, kiedy nowotwór zacznie odrastać. Niestety nastąpiło to szybciej, niż myślałem. 

Niestety prawda jest brutalna. Mam nowotwór mózgu – glioblastomę, od momentu kiedy usłyszałem tę diagnozę jestem zdany na lekarzy i na was, gdyż w tej chwili potrzebne są pieniądze. 

Bez operacji nie przeżyję, stracę życie, bo nie jesteśmy w stanie uzbierać całej kwoty na operację. Mam mało czasu! 17 września ma się odbyć operacja u doktora w Kluczborku. Więc proszę dobrych ludzi dobrych sercach którzy by pomogli w zbiórce – każda złotówka się liczy.

Chcę zostać z moją rodziną, chcę patrzeć, jak moje dzieci dorastają...  Bardzo prosimy, bo mamy mało czasu. Dziękuję za każdą pomoc.

Dariusz

 

 

Wpłaty

Sortuj według