Dariusz Cebernik - zdjęcie główne

Przygniotła mnie ogromna, marmurowa płyta❗️Cudem uszedłem z życiem i dziś walczę o sprawność! Proszę o pomoc!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, sprzęt

Organizator zbiórki:
Dariusz Cebernik, 51 lat
Złotniki
Stan po operacyjnym leczeniu wieloodłamowego złamania otwartego trzonu kości łokciowej, cukrzyca typu II, krwiak podtwardówkowy lewej półkuli mózgu, stłuczenie lewego płata ciemieniowego, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, stan po nowotworze żołądka
Rozpoczęcie: 9 września 2026
Zakończenie: 9 grudnia 2026
1699 zł(6,39%)
Brakuje 24 897 zł
WesprzyjWsparły 24 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1014737
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1014737 Dariusz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Dariuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, sprzęt

Organizator zbiórki:
Dariusz Cebernik, 51 lat
Złotniki
Stan po operacyjnym leczeniu wieloodłamowego złamania otwartego trzonu kości łokciowej, cukrzyca typu II, krwiak podtwardówkowy lewej półkuli mózgu, stłuczenie lewego płata ciemieniowego, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, stan po nowotworze żołądka
Rozpoczęcie: 9 września 2026
Zakończenie: 9 grudnia 2026

Opis zbiórki

Mam na imię Dariusz. 3 czerwca 2026 roku moje życie uległem tragicznemu wypadkowi podczas wykonywania obowiązków zawodowych. Jedna sekunda zmieniła wszystko. Ogromna płyta marmurowa przygniotła mnie, powodując bardzo ciężkie, wielonarządowe obrażenia.

Trafiłem do szpitala, gdzie stwierdzono między innymi krwiaka podtwardówkowego lewej półkuli mózgu, krwotok podpajęczynówkowy i stłuczenie części mózgu. Do tego dochodzi wieloodłamowe, zmiażdżeniowe, otwarte złamanie lewego przedramienia, uszkodzenia tętnicy łokciowej lewej oraz pobliskiego nerwu. To cud, że żyję.

Przeszedłem już pierwsze operacje i długą hospitalizację, ale to dopiero początek mojej walki o odzyskanie sprawności. Lekarze walczą o prawidłowe zagojenie rozległych obrażeń mojej ręki. Niestety zmagam się z cukrzycą typu I, która dodatkowo utrudnia ten proces. Obecnie mam założony stabilizator zewnętrzny. Czeka mnie dalsze specjalistyczne leczenie, kolejne zabiegi oraz intensywna rehabilitacja.

Z dnia na dzień moje życie zmieniło się nie do poznania. Z człowieka, który wiódł zwyczajne życie i normalnie pracował, stałem się osobą, która musi walczyć o podstawową sprawność i samodzielność. Nie wiem jeszcze, jak długa będzie moja droga do zdrowia, ale wiem, się nie poddam. Chcę zrobić wszystko, co możliwe, aby odzyskać dawne życie.

Niestety koszty leczenia, zabiegów, rehabilitacji neurologicznej i ortopedycznej, leków, opatrunków, środków medycznych, licznych sprzętów rehabilitacyjnych, a także dojazdów do placówek medycznych są bardzo wysokie. Nie jestem w stanie ich wszystkich pokryć. Dlatego dziś zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc.

Każda, nawet najmniejsza wpłata przybliża mnie do odzyskania tego, co wypadek tak brutalnie mi odebrał. Będę wdzięczny również za udostępnienie mojej zbiórki – to może sprawić, że moja historia dotrze do kolejnych osób, które będą mogły mnie wesprzeć. Dziękuję z całego serca za każdą wpłatę, każde udostępnienie, dobre słowo i okazane mi wsparcie. Wierzę, że z Waszą pomocą mam szansę wrócić do zdrowia i odzyskać swoje życie.

Dariusz

Wybierz zakładkę
Sortuj według