Dariusz Cichoń - zdjęcie główne

Odzyskać życie po walce z rakiem!

Cel zbiórki: Zakup mioelektrycznej protezy ręki

Organizator zbiórki:
Dariusz Cichoń, 54 lata
Piekary Śląskie, śląskie
Stan po amputacji prawej ręki na skutek kostniakomięsaka
Rozpoczęcie: 26 sierpnia 2020
Zakończenie: 23 marca 2021
80 985 zł(61,19%)
Wsparły 1152 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Zakup mioelektrycznej protezy ręki

Organizator zbiórki:
Dariusz Cichoń, 54 lata
Piekary Śląskie, śląskie
Stan po amputacji prawej ręki na skutek kostniakomięsaka
Rozpoczęcie: 26 sierpnia 2020
Zakończenie: 23 marca 2021

Aktualizacje

  • Mamy czas tylko do 20 marca!

    Dariusz walczy o protezę ręki, która oznacza dla niego możliwość pójścia do pracy, utrzymania się, bycia niezależnym! 

    Dofinansowanie z PEFRON obowiązuje tylko do 20 marca. Jeśli do tego czasu nie uda się zebrać brakującej kwoty - sumy widocznej na zbiórce - dofinansowanie przepadnie! Po tym terminie Dariusz będzie musiał sam zapłacić całość... 



    "Dziękuję Wam z całego serca za całe dotychczasowe wsparcie. Niestety, do uzbierania została ogromna kwota, a ja bardzo się boję, że nie zdążymy i stracę to dofinansowanie. Bez tego, bez Waszego wsparcia, nigdy nie uda mi się kupić protezy, która może zastąpić mi rękę straconą w walce z nowotworem... Bardzo Was proszę o pomoc i udostępnienie mojego apelu."

    Dariusz

Opis zbiórki

Co zrobić kiedy przestajesz kontrolować swoje życie. Kiedy okrutny los skazuje na niesamodzielność. Kiedy musisz zapomnieć, czym jest duma, bo chcesz żyć… Chciałbym opowiedzieć Ci moją historię i poprosić o pomoc. Tak bardzo chcę wierzyć, że mimo tego horroru, który przeżyłem, czeka mnie w tym życiu jeszcze coś dobrego...

W październiku 2017 roku znienacka i zupełnie niespodziewanie zmieniło się moje życie. Do tej pory byłem bardzo aktywny, pełni sił i nie sądziłem, że to może się zmienić! Niestety nagle niegdyś w pełni sprawna ręka zaczęła tracić siłę, a każdy ruch naznaczony był bólem. Niepokój, badania i szybka diagnoza - kostniakomięsak. Miałem 49 lat i nie wiedziałem, co mam zrobić... Ból wtedy stał się jeszcze bardziej dotkliwy. Dla mnie i dla mojej rodziny była to straszna wiadomość. Nie było innego wyjścia. Jeśli chciałem żyć, musiałem stanąć do bardzo brutalnej walki z rakiem. 

Dariusz Cichoń

Chemioterapia nie pomogła. Zdecydowano o amputacji, choć to dla mnie było najgorsze z możliwych wyjść. Niestety, w tamtym momencie amputacja była jedyną szansą na przeżycie. Później kolejna chemia. Wiedziałem, że nie mogę się poddać. Przecież mam dla kogo żyć… 

Ciężko jest zacząć nową codzienność z takim piętnem. Rak zabrał mi rękę, ale wygrałem życie. Do tej pory zawsze aktywny, dziś na nowo uczę się funkcjonować. Jendak nie wszystko stracone! Pojawiła się dla mnie szansa, dokładniej mioelektryczna proteza ręki sterowana za pomocą sygnałów mięśniowych w kikucie z funkcją otwarcia, zamknięcia i rotacji dłoni w miejscu nadgarstka pozwalające na komfortowe wykorzystanie podczas uprawiania sportów, prowadzenia samochodu czy pracy. 

Niestety koszt przekracza moje możliwości finansowe. Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc w zbieraniu funduszy na zakup protezy, która poprawi komfort mojego życia codziennego. Jest to dla mnie szansa na większą niezależność i samodzielność, której tak potrzebuję...

Dziś mogę powiedzieć z pełnym przekonaniem, że pogodziłem się z losem. Nie ma we mnie żalu, ale nie godzę się na niesamodzielność! Życie podobno zaczyna się po 50, moje o mały włos się wtedy nie skończyło, ale mogę je jeszcze odzyskać.

Specjalistyczna proteza, chociaż bardzo mi potrzebna, jest też niewyobrażalnie droga... Na drodze do odzyskania mojego szczęśliwego życia stoją pieniądze. Otrzymałem szanse na duże dofinansowanie - ponad 30 tysięcy złotych. Warunek jest jeden - pozostałą brakującą kwotę, bardzo dużą, muszę zebrać do końca lutego przyszłego roku. 

Proszę, pomóż mi!

Darek

Wybierz zakładkę
Sortuj według