Dariusz Kęcel - zdjęcie główne

Nowotwór zabił naszą mamę, teraz chce odebrać życie mojemu bratu❗️Potrzebna PILNA pomoc❗️

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Dariusz Kęcel, 45 lat
Łosice, mazowieckie
Glejak złośliwy IV stopnia
Rozpoczęcie: 14 czerwca 2024
Zakończenie: 30 czerwca 2024
236 428 zł(101,89%)
Wsparły 1734 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Dariusz Kęcel, 45 lat
Łosice, mazowieckie
Glejak złośliwy IV stopnia
Rozpoczęcie: 14 czerwca 2024
Zakończenie: 30 czerwca 2024

Kochana rodzino, przyjaciele, znajomi i osoby, których nie znam, a wspomogły tę zbiórkę – brakuje mi słów, żeby Wam podziękować! Sama nie dałabym rady uzbierać tak ogromnej kwoty, a dzięki Wam mój brat będzie mógł pojechać na operację i mieć szansę na życie!

Jestem przeszczęśliwa, że w tak szybkim czasie udało nam się uzbierać tak dużą kwotę. To takie piękne, że mamy tyle dobrych ludzi wokół siebie. Dziękuję w imieniu swoim i Darka!

Dariusz Kęcel

Już za parę dni Darek będzie mógł pojechać do kliniki, gdzie odbędzie się operacja. My walczymy dalej, a Wy trzymajcie kciuki! Wsparcie będzie nam na pewno jeszcze potrzebne. Brata czeka dalsze leczenie i rehabilitacji.

Dzięki Wam Darek ma więcej siły i wiary w to, że wszystko będzie dobrze i wiem, że się nie podda! Jeszcze raz dziękuję!

Siostra Sylwia 

Opis zbiórki

Nasza rodzina przeżywa teraz najtrudniejsze chwile. Chciałabym podzielić się historią mojego brata i prosić Was o pomoc, która może uratować jego życie. Obiecałam sobie, jemu i jego córce, że zrobię wszystko, by zawalczyć o przyszłość naszej rodziny. Darek ma złośliwy nowotwór mózgu… Jestem przerażona, nasza mama umarła na raka w wieku 44 lat... Proszę, musimy uratować Darka! Mój brat ma dla kogo żyć, a my tak bardzo go kochamy! Mamy mało czasu, a do uzbierania jest ogromna kwota...

Wszystko zaczęło się od silnych bólów głowy. Przez trzy tygodnie każdego dnia Darek odczuwał straszne ściskanie i rozpieranie w głowie. Nie mógł spać, jeść ani normalnie funkcjonować. Zaczął majaczyć. To był koszmar! Strasznie cierpiał, był zrozpaczony całą sytuacją…

Dariusz Kęcel

Gdy trafił do lekarza, ten w trybie pilnym skierował go do szpitala na rezonans magnetyczny. Tam okazało się, że Darek ma glejaka wielopostaciowego! W badaniach uwidoczniono trzy ogniska guzów złośliwych. Największy z nich ma aż 64x43x54 mm! Byliśmy przerażeni...

Brat bezzwłocznie został przewieziony do Kliniki Neurochirurgii w Warszawie, gdzie przeprowadzono kraniotomię czołową lewostronną z częściowym usunięciem guza. W trakcie zabiegu doszło jednak do masywnego krwawienia śródoperacyjnego, wymagającego przetoczenia krwi! Życie mojego brata zmieniło się diametralnie... Z człowieka zaradnego, żyjącego pełnią życia stał się osobą zdaną na innych, wymagającą pomocy nawet w codziennych czynnościach…

Dariusz Kęcel

Po miesiącu od operacji znów trafił do szpitala z centralnym niedowładem nerwu i zaburzeniami mowy! Rezonans mózgu wykazał wiele zmian nowotworowych… Niestety, lekarze odebrali nam nadzieję, mówiąc, że nie są w stanie zoperować guzów. Z każdym dniem czuję, jak życie uchodzi z mojego brata. Coraz trudniej jest mu się wysłowić, bóle głowy nasilają się, a obrzęk twarzoczaszki postępuje.

Ze łzami w oczach opowiadam o Dariuszu i wspominam naszą mamę, która zmarła w wieku 44 lat na raka. Miałam wtedy 5 lat i nie mogłam jej pomóc... Teraz zrobię wszystko, żeby mój brat, który w dzieciństwie zastąpił mi mamę, dostał szansę na zawalczenie o życie. Poruszę niebo i ziemię, by udało się zebrać fundusze na jego leczenie.

Dariusz Kęcel

Szukaliśmy lekarzy, którzy podjęliby się operacji i spróbowali ocalić Darka. Znaleźliśmy klinikę w Kluczborku. Doktor Libionka – wybitny neurochirurg – dał nam potrzebną nadzieję. Zakwalifikował Darka do operacji. Brat musi znaleźć się w szpitalu już 30 czerwca! Oznacza to, że czasu mamy naprawdę mało! A do zebrania jest ogromna kwota…

Zabieg nie jest niestety refundowany, za wszystko musimy zapłacić sami. Błagam, pomóżcie nam zebrać potrzebne środki. Koszt operacji, leczenia oraz rehabilitacji wynosi ponad 200 tysięcy złotych. Jest to dla nas ogromna kwota... Proszę, pomóżcie mi uratować mojego brata! Każda, nawet najmniejsza, wpłata przybliża nas do celu. Prosimy o wsparcie finansowe, modlitwy i udostępnienie naszej prośby innym. Wspólnie możemy dać Dariuszowi szansę na życie!

Sylwia

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Piotr
    Piotr
    Udostępnij
    100 zł
  • Kibice Orła Łosice
    Kibice Orła Łosice
    Udostępnij
    1600 zł

    Z ogromnym szczęściem dopłacamy pozostałe środki z Turnieju charytatywnego dla Darka ❤️🫶🏼

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Kamila Śmieciuch licytacja
    Kamila Śmieciuch licytacja
    Udostępnij
    150 zł
  • Oliwka Chraniuk
    Oliwka Chraniuk
    Udostępnij
    180 zł