Dariusz Kosek - zdjęcie główne

Okrutny wypadek odebrał mu WSZYSTKO! Prosimy, pomóż Darkowi odzyskać zdrowie i sprawność!

Cel zbiórki: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym Votum

Organizator zbiórki:
Dariusz Kosek, 29 lat
Brzeźnica, małopolskie
Stan po wypadku samochodowym, aksonalny uraz mózgu, śpiączka, złamanie 2. kręgu szyjnego, liczne urazy narządów klatki piersiowej
Rozpoczęcie: 31 grudnia 2025
Zakończenie: 31 marca 2026
8272 zł(3,89%)
Brakuje 204 494 zł
WesprzyjWsparło 77 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0699686
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0699686 Dariusz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Dariuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym Votum

Organizator zbiórki:
Dariusz Kosek, 29 lat
Brzeźnica, małopolskie
Stan po wypadku samochodowym, aksonalny uraz mózgu, śpiączka, złamanie 2. kręgu szyjnego, liczne urazy narządów klatki piersiowej
Rozpoczęcie: 31 grudnia 2025
Zakończenie: 31 marca 2026

Opis zbiórki

Czerwiec 2024 roku podzielił nasze życie na „przed” i „po”. W jednej chwili zwykły dzień zamienił się w koszmar, gdy zadzwonił telefon z informacją o wypadku samochodowym Darka.
 
Jego stan był tak ciężki, że na miejsce przyleciał helikopter ratunkowy, a my z przerażeniem słyszeliśmy słowa, których nikt nie chce usłyszeć. Aksonalny uraz mózgu, złamanie drugiego kręgu szyjnego, liczne obrażenia klatki piersiowej, lekarze mówili wprost, że nie wiadomo, czy przeżyje. Każda minuta ciągnęła się w nieskończoność, a my baliśmy się, że stracimy go na zawsze.

Rozpoczęła się dramatyczna walka o życie Darka. Lekarze robili wszystko, co było możliwe, a my żyliśmy między nadzieją a rozpaczą, czekając na najmniejszy znak, że organizm nie podda się temu, co go spotkało. Darek zapadł w śpiączkę, a my dzień po dniu szeptaliśmy do niego, trzymaliśmy go za rękę, wierząc, że nas słyszy. To były tygodnie pełne strachu, łez i modlitw, wypełnione godzinami stymulacji i rehabilitacji, walką o każdy oddech, każdy ruch palca, każdy cień reakcji.

I wtedy wydarzył się cud. Po długiej i wyczerpującej walce Darek wybudził się ze śpiączki. To był moment, którego nie zapomnimy nigdy, ulga, radość i ogromna wdzięczność, że los dał mu drugą szansę. Dziś wiemy jednak, że wybudzenie było dopiero początkiem drogi. Wypadek zostawił po sobie poważne konsekwencje, a to, co kiedyś było oczywiste i proste, teraz wymaga ogromnego wysiłku, cierpliwości i specjalistycznej pomocy.

Aby Darek mógł odzyskać sprawność, samodzielność i godne życie, potrzebna jest intensywna, długotrwała rehabilitacja. Taką możliwość daje mu pobyt w centrum rehabilitacji w Krakowie, gdzie ma zapewnione codzienne ćwiczenia, terapie neurologiczną, specjalistyczny sprzęt i stałą opiekę.

Niestety, taki pobyt wiąże się z ogromnymi kosztami, które przekraczają nasze możliwości. Miesięczny turnus to wydatek aż 35 tysięcy złotych!

Z całego serca dziękujemy Wam za całą okazaną pomoc! Niestety, bez Waszego wsparcia kontynuacja tej walki może okazać się zbyt trudna… Dlatego prosimy: bądźcie z Dariuszem dalej! Wierzymy, że wspólnymi siłami uda się nam osiągnąć naprawdę wiele!

Rodzina

Wybierz zakładkę
Sortuj według