
Z całego serca BŁAGAM – pomóżcie mi uratować tatę❗️Darek walczy ze złośliwym nowotworem❗️
Cel zbiórki: Zagraniczne nierefundowane leczenie onkologiczne w Turcji, przelot i pobyt
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Paulina i Krzysiekzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Zagraniczne nierefundowane leczenie onkologiczne w Turcji, przelot i pobyt
Opis zbiórki
We wrześniu 2024 roku nasz świat rozpadł się na kawałki. Dowiedziałem się, że mój tata Darek choruje na nowotwór prostaty z przerzutami do kości. Ta wiadomość spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Nikt z nas nie był przygotowany na tak okrutną diagnozę.
Mój tata ma zaledwie 48 lat. W tym wieku nikt nie myśli o śmiertelnej chorobie, a jednak ona przyszła nieproszona. Tata od pierwszej chwili wykazał się niezwykłą determinacją do walki. Natychmiast po diagnozie rozpoczął leczenie w Niemczech – przeszedł hormonoterapię i chemioterapię. Ze względu na obecność przerzutów w kościach już na samym początku, lekarze zdyskwalifikowali go z leczenia operacyjnego. Regularnie jeździł na kontrole, przechodził kolejne badania obrazowe i laboratoryjne, nie tracąc nadziei.

Niestety, w styczniu przyszedł potężny cios. Zdrowie taty nagle się załamało, a choroba gwałtownie przyspieszyła. Mimo dotychczasowego leczenia pojawiły się nowe przerzuty – do płuc i wątroby. Tata przeszedł ciężką urosepsę. Aby umożliwić odpływ moczu, założono mu cewnik dJ do lewego moczowodu, który po kilku miesiącach trzeba było usunąć z powodu nawracających, groźnych zakażeń.
W Niemczech lekarze rozłożyli ręce – nie mają już dla taty żadnych propozycji leczenia. Ale my się nie poddajemy. Moja mama Ania, żona Darka, znalazła ostatnią deskę ratunku w Turcji w klinice Şişli Memorial Hospital – nowatorskie leczenie izotopem promieniotwórczym Ac-225. To ogromna szansa dla osób z rozsianym nowotworem prostaty, u których tradycyjne metody zawiodły – dokładnie takich jak mój tata.

Z końcem sierpnia 2026 roku tata poleciał do Turcji, by przejść szczegółowe badania. Udało się! Został zakwalifikowany do terapii. Niestety, cena za jego życie jest ogromna. Do samych kosztów leczenia dochodzą ogromne wydatki na przeloty, zakwaterowanie i transport. Mama musiała zrezygnować z pracy, ponieważ tata wymaga jej całodobowej opieki. Nasze oszczędności kurczą się w zastraszającym tempie.
Przed nami planowane 6 cykli leczenia, powtarzanych co 6–8 tygodni. Koszt tylko jednego cyklu to aż 13 000 euro!
Z całego serca prosimy Was o pomoc. Mój tata jest zdecydowanie za młody, by odchodzić... Ja po prostu marzę o tym, by doczekał momentu, w którym wkraczam w dorosłość i wchodzę w pełnoletność z jego dłonią na moim ramieniu.
Nigdy w życiu o nic nikogo nie prosiliśmy, ale dziś sytuacja nas przerosła. Dziś z całego serca błagam – pomóżcie mi uratować mojego tatę. Każda wpłata i każde udostępnienie to dla nas bezcenna nadzieja.
Dawid, syn Darka wraz z rodziną
- Wpłata anonimowaX zł
- Ciocia Stasia300 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł