Dariusz Sakowicz - zdjęcie główne

Trwa walka o każdą chwilę spędzoną z bliskimi – Pomocy❗️

Cel zbiórki: Zakup sprzętu do komunikowania się, zakup łóżka rehabilitacyjnego

Organizator zbiórki:
Dariusz Sakowicz, 55 lat
Baniewice, zachodniopomorskie
Dystrofia mięśniowa z niedowładem czterokończynowym, ostra niewydolność oddechowa, nadciśnienie, napadowe migotanie przedsionków, stan po usunięciu glejaka okolicy ciemieniowej
Rozpoczęcie: 23 maja 2023
Zakończenie: 4 października 2023
22 858 zł(67,14%)
Wsparły 333 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Zakup sprzętu do komunikowania się, zakup łóżka rehabilitacyjnego

Organizator zbiórki:
Dariusz Sakowicz, 55 lat
Baniewice, zachodniopomorskie
Dystrofia mięśniowa z niedowładem czterokończynowym, ostra niewydolność oddechowa, nadciśnienie, napadowe migotanie przedsionków, stan po usunięciu glejaka okolicy ciemieniowej
Rozpoczęcie: 23 maja 2023
Zakończenie: 4 października 2023

Opis zbiórki

Mój tata Dariusz zachorował, gdy miał około 36 lat. Wcześniej był bardzo towarzyskim, otwartym człowiekiem pełnym miłości do sportu i życia. Teraz ze wszystkich sił staramy się, by jego ostatnie chwile były równie szczęśliwe…

Od 2006 roku tata walczy z dystrofią mięśniową. To rzadka i nieuleczalna choroba genetyczna, której istotą jest znaczne osłabienie i stopniowy zanik mięśni. W 2014 roku wykryto u taty również nowotwór mózgu, który pomimo nawrotu w 2020 roku, udało się zwalczyć.

Niestety, wygrana bitwa nie oznacza wygranej wojny. Dystrofia wyniszcza cały organizm. Początkowo atakowała mięśnie nóg, ale z biegiem czasu ulegały jej ręce, dłonie, szyja, serce i płuca…

Dariusz Sakowicz

Obecnie tata nie jest zdolny do samodzielnej egzystencji. Do wiosny tego roku poruszał się na wózku inwalidzkim, ale postępująca choroba wciąż odbierała mu sprawność. Aby tata mógł żyć, potrzebny był zabieg tracheotomii i założenie PEG-a.

Operacje przebiegły pomyślnie, ale od tamtej chwili tata będzie żył w pozycji leżącej. Nie będzie mógł dłużej wychodzić na zewnątrz, jeździć na rehabilitację i wycieczki z rodziną, ani nawet z nami porozmawiać. Wiemy, że jego stan nie ulegnie poprawie, ale szukamy wszelkich sposobów, by go uszczęśliwić.

Dariusz Sakowicz

Dlatego zwracamy się do Was o pomoc. By tata mógł się z nami porozumiewać, potrzebny jest sprzęt – oprogramowanie do komunikacji wzrokowej i dobrej jakości laptop. Chcemy również zakupić specjalistyczne łóżko, by ułatwić tacie życie. Koszt wszystkiego to 30 000 złotych!

Taka jest cena kolejnych chwil spędzonych z cudownym, ciepłym człowiekiem, jakim jest mój tata. I choć codzienność nie jest dla nas łatwa, siłę do dalszej walki czerpiemy z małych radości – chwil spędzonych razem, uśmiechu, ulubionego filmu… Niestety, czas nie jest naszym sprzymierzeńcem. Każde, nawet najmniejsze wsparcie podaruje nam kolejne chwile z ukochanym mężem, tatą i dziadkiem.

Eliasz, syn

Wpłaty

Sortuj według