
Czy jest limit tragedii, które można znieść? Pomóż Darkowi odzyskać sprawność i dawne życie!
Cel zbiórki: 10 tygodniowych zajęć rehabilitacyjnych
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: 10 tygodniowych zajęć rehabilitacyjnych
Opis zbiórki
Ta tragedia spadła na nas nagle. Brat prowadził zdrowy tryb życia, jeździł na rowerze, chodził na siłownię. Nic nie wskazywało, że w ułamku sekundy jego stan zdrowia tak drastycznie się pogorszy. Musiał walczyć o życie…
W połowie stycznia Darek miał nagły zawał. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, lekarze wszczepili stenty, brat tydzień leżał w szpitalu na obserwacji i mógł wrócić do domu. Trzy dni po wyjściu ze szpitala wydarzył się kolejny dramat. Darek dostał udaru. To było jak uderzenie gromu. Jak to możliwe, że w tak krótkim czasie Darka spotkały dwie, tak bardzo zagrażające życiu sytuacje?
Nie dawano mu żadnych szans. Na szczęście jego silna wola życia zwyciężyła. Darek kilka dni spędził na OIOM-ie pod ścisłym nadzorem i kontrolą lekarzy. Myślę, że był świadomy wszystkiego, co się stało, ale nie mógł nic zrobić, poruszyć się, odezwać…

Gdy jego stan się ustabilizował – mogliśmy rozpocząć intensywną rehabilitację. Darek spędził na oddziale rehabilitacyjnym 6 miesięcy, podczas których bardzo dużo ćwiczył. Z każdym dniem widać było coraz większe postępy. I choć do szpitala przywieźli go na wózku, to wyszedł z niego z moją pomocą, ale już o własnych siłach. Na szczęście może być już w rodzinnym domu, ze mną i z mamą. Uczęszcza na intensywne zajęcia rehabilitacyjne, niestety w ograniczonym stopniu. Na NFZ są bardzo duże kolejki, Darkowi przysługuje tylko 80 dni. Potrzebujemy znacznie więcej!
Codziennie sami chodzimy na minimum godzinny spacer, aby jak najwięcej pobudzać mięśnie. Brat mówi z trudem, ale widzę, że z każdym dniem jest coraz lepiej. Stara się chodzić i każdego dnia czyni postępy! Niestety jedna ręka Darka jest całkowicie niesprawna. Pomimo intensywnej rehabilitacji, w tym zakresie nie widzimy żadnej poprawy.

Darek poza tym, że prowadził aktywny tryb życia, był też dyrektorem marketingu i florystą! Uwielbiał kwiaty, to było jego całe życie. Niesamowitą radość sprawiało mu również gotowanie, jest bardzo ambitny, kreatywny i uparty. Mam nadzieję, że wykorzysta tę ostatnią cechę jak najlepiej i będzie uparcie dążył do odzyskania sprawności i zdrowia! Widzimy nadzieję, Darek się nie poddaje i każdego dnia dzielnie walczy.
Niestety, aby mógł odzyskać swoje dawne życie, konieczna jest stała, intensywna rehabilitacja. Nie możemy czekać na odległy termin, zwlekać z ćwiczeniami, musimy działać teraz, natychmiast. Niestety koszty rehabilitacji w prywatnym ośrodku przekraczają nasze możliwości finansowe.
Tydzień ćwiczeń kosztuje aż 3 tysiące złotych. Darek na ten moment potrzebuje minimum dziesięciu. Prosimy, to jest jedyna nadzieja na odzyskanie sprawności, zdrowia i dawnego, szczęśliwego życia. Potrzebujemy Waszej pomocy. Wierzymy, że wspólnie możemy zdziałać cuda. Darek nigdy nie przeszedłby obojętnie obok osoby, która potrzebuje wsparcia. Podaj mu pomocną dłoń, dobro na pewno do Ciebie wróci!!!
Brat i najbliżsi Darka
Wpłaty
- I.M.B.1470 zł
- M.B500 zł
- Tomasz1000 zł
- Wpłata anonimowa1000 zł
Mam nadzieję, że już niedługo przejdziemy się z Grzybowa do Kołobrzegu :)
- Wpłata anonimowa200 zł
- Danka500 zł