Dariusz Tokarewicz - zdjęcie główne

Choroba sprawiła, że nie mogę chodzić! Lekarze dają mi szansę na odzyskanie sprawności, jednak potrzebuję Twojej pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Dariusz Tokarewicz, 56 lat
Szczecin
Inne zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa z uszkodzeniem korzeni nerwów rdzeniowych, jamistość rdzenia kręgowego i jamistość opuszki
Rozpoczęcie: 13 marca 2026
Zakończenie: 13 czerwca 2026
981 zł(11,53%)
Brakuje 7530 zł
WesprzyjWsparło 18 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0942730
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0942730 Dariusz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Dariuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Dariusz Tokarewicz, 56 lat
Szczecin
Inne zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa z uszkodzeniem korzeni nerwów rdzeniowych, jamistość rdzenia kręgowego i jamistość opuszki
Rozpoczęcie: 13 marca 2026
Zakończenie: 13 czerwca 2026

Opis zbiórki

Nazywam się Dariusz. Jeszcze kilka lat temu prowadziłem własną działalność i ciężko pracowałem, aby utrzymać rodzinę. Niestety moje życie bardzo się zmieniło przez poważną chorobę kręgosłupa.

Mam jamistość rdzenia kręgowego oraz poważne problemy neurologiczne. Przeszedłem już kilka bardzo trudnych operacji – dwie operacje odcinka lędźwiowego kręgosłupa oraz operację usunięcia krwiaka przy rdzeniu kręgowym. W najbliższym czasie czeka mnie kolejna operacja.

Obecnie nie jestem w stanie chodzić. Moje nogi są bardzo słabe, pojawił się zanik mięśni i problemy z czuciem. Każdy dzień jest walką o sprawność i normalne funkcjonowanie.

Kilka lat temu, po wcześniejszej operacji i rehabilitacji, udało mi się ponownie stanąć na nogi. Niestety choroba powróciła i znów odebrała mi możliwość chodzenia. Lekarze mówią jednak, że zawsze jest szansa na poprawę – szczególnie przy odpowiednim leczeniu i intensywnej rehabilitacji.

Największym problemem są dziś koszty leczenia, leków oraz rehabilitacji. Nie mam obecnie dochodu, a moja żona pracuje tylko do końca marca. Staramy się walczyć, ale nasze możliwości finansowe są bardzo ograniczone.

Dlatego proszę o pomoc. Każda złotówka przybliża mnie do leczenia i rehabilitacji, które dają nadzieję, że jeszcze kiedyś będę mógł stanąć na nogi i wrócić do normalnego życia. Z całego serca dziękuję za każdą pomoc i dobre słowo. 

Dariusz

Wybierz zakładkę
Sortuj według