Zbiórka zakończona
Dariusz Żebrowski - zdjęcie główne

Walczyłem o życie, dziś walczę o bezpieczeństwo mojej rodziny. Pomocy!

Cel zbiórki: Remont domu

Organizator zbiórki:
Dariusz Żebrowski, 49 lat
Grabowo, podlaskie
Stan po wypadku - niedowład czterokończynowy, utrwalone migotanie przedsionków, kamica nerkowa
Rozpoczęcie: 9 listopada 2020
Zakończenie: 1 lipca 2025
47 192 zł
Wsparło 1209 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0095869 Dariusz

Cel zbiórki: Remont domu

Organizator zbiórki:
Dariusz Żebrowski, 49 lat
Grabowo, podlaskie
Stan po wypadku - niedowład czterokończynowy, utrwalone migotanie przedsionków, kamica nerkowa
Rozpoczęcie: 9 listopada 2020
Zakończenie: 1 lipca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani!

Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim darczyńcom, którzy pomogli nam osiągnąć cel!

Bez Waszej pomocy nie udałoby się wyremontować domu i sprawić, by znów był bezpiecznym, spokojnym miejscem. Jestem Wam za to bardzo wdzięczny!

Mam nadzieję, że okazane dobro wróci do Was z podwójną mocą!

Dariusz

Aktualizacje

  • Remont w toku!

    Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim darczyńcom, którzy pomogli nam osiągnąć cel główny! Dzięki Wam zmieniliśmy pokrycie dachowe i tutaj najważniejsze mamy już praktycznie za sobą, ale niestety kolejnym krokiem musi być ocieplenie tego poddasza, ponieważ temperatura mimo tego, że pali się w piecu do północy, spada do 12 - 13 stopni.

    No i najważniejsze mamy trójkę dzieci, z których dwoje uczą się poza miejscem zamieszkania, ale na weekendy wracają do domu, a przez jego stan  nie mają własnego konta. Chciałbym, aby wyremontowane poddasze posłużyło im jako bezpieczne lokum, do którego mogą zawsze wrócić. Proszę, pomóż!

    Dariusz Żebrowski

  • Kilka słów od Darka

Opis zbiórki

Jak bardzo kruche jest życie, przekonałem się w 2012 roku. Wszystko, co latami budowałem, w jednej chwili przestało mieć znaczenie...

To miał być beztroski, szczęśliwy czas. Wreszcie zwyciężyliśmy z białaczką! Nasz synek był zdrowy! Mogliśmy zacząć odbudowywać nadzieję na życie, na lepsze jutro. Wreszcie razem mogliśmy pojechać nad morze! Niestety podczas kąpieli w morzu przewróciła mnie fala. Z pozoru wyglądający na niegroźny, wypadek spowodował uszkodzenie rdzenia kręgowego...

Dariusz Żebrowski

Pierwsze miesiące po wypadku były horrorem! Byłem w śpiączce, lekarze nie dawali mi wielkich szans na normalne życie. Po wielu miesiącach walki nie traciłem jednak nadziei. Mój stan nieznacznie się poprawił. Wróciłem do domu i znów mogłem być z rodziną, która do tej pory mogła mnie jedynie odwiedzać w szpitalu.

Moja walka o sprawność wtedy tak naprawdę dopiero się zaczęła. Rozpoczęła się moja intensywna i niesamowicie droga rehabilitacja.

Tak bardzo marzę o powrocie do zdrowia... O tym, żebym sam mógł radzić sobie w codziennych czynnościach. Żebym mógł wybrać się na spacer, towarzyszyć moim dorastającym dzieciom w ważnych chwilach ich życia! Wiem, że nie mogę się poddać, mam dla kogo starać się o zdrowie!

Dariusz Żebrowski

Lata walki o życie najpierw synka, później moje sprawiły, że wszystko inne przestało mieć znaczenie. Dom, który powinien być azylem, zaczął straszyć i powodować niebezpieczeństwo... Najpilniejszą potrzebą jest remont dachu, który zaczyna przeciekać. Woda niszczy fundamenty, które coraz bardziej potrzebują konserwacji.

Niestety sami nie damy rady uratować naszego domu... Nie jest mi łatwo prosić o pomoc, jednak nie mam innego wyjścia. Proszę, nie bądź obojętny!

Darek

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Wszystkiego dobrego życzę dla Pana i rodziny

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł

    Oby do przodu!

  • Jakubowska Sandra
    Jakubowska Sandra
    Udostępnij
    X zł

    Powodzenia

  • Samuel
    Samuel
    Udostępnij
    10 zł

    Tłusty troche jestes ,przejdz na keto

Ta zbiórka jest zakończona, ale Dariusz Żebrowski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj