Dariusz Zych - zdjęcie główne

Cena za życie jest ogromna❗️ Potrzebne wsparcie w walce z nowotworem❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dalsza diagnostyka

Organizator zbiórki:
Dariusz Zych, 57 lat
Drawsko Pomorskie, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy pęcherza moczowego
Rozpoczęcie: 19 czerwca 2024
Zakończenie: 22 października 2024
8684 zł(8,16%)
Wsparły 93 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, dalsza diagnostyka

Organizator zbiórki:
Dariusz Zych, 57 lat
Drawsko Pomorskie, zachodniopomorskie
Nowotwór złośliwy pęcherza moczowego
Rozpoczęcie: 19 czerwca 2024
Zakończenie: 22 października 2024

Opis zbiórki

Kto decyduje o tym, że dobrych ludzi dotykają tragedie? Darek jest emerytowanym zawodowym żołnierzem. Od 2007 roku jest sam, ale to nie przeszkadzało mu być człowiekiem, który żyje dla innych. Pomagał mi w opiece nad chorą mamą, zawsze życzliwy dla ludzi, zwierząt... Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć, czemu los tak nas każe.

Wieloletnie leczenie cukrzycy, intensywna insulinoterapia, odpowiednia dieta i wizyty u lekarza poza miejscem zamieszkania od zawsze ciążyły mu ogromnymi kosztami, a niedawno okazało się, że to nic w porównaniu do tego co jeszcze miało na nas spaść.

W maju 2023 roku padła diagnoza – złośliwy rak pęcherza z przerzutami na kości. Darek podjął leczenie w Szczecinie, poddał się chemioterapii i radioterapii, bo wiedział dokładnie, że czeka go naprawdę ciężka walka. Jednak po roku leczenia nie było efektu… Tylko kolejne przerzuty.

Dariusz Zych

Tym razem skierowano go do Koszalina. Tam lekarz onkolog zaproponowała badania tkanki i krwi poza granicami kraju jako podstawę do zastosowania chemioterapii celowanej i immunoterapii. Ale badanie kosztuje 24 000 złotych, a lek do chemioterapii celowanej 100, 400, a nawet 10 000 miesięcznie!

To nas rozbiło. Wychodziliśmy już na prostą, planowaliśmy kolejne, spokojne dni. Choroba zburzyła wszystko, jakby nasze życie było domkiem z kart. Widzę, że Darkowi jest bardzo ciężko. Słabnie, martwi się i boi, czy chemia celowana zadziała.

Koszty będą ogromne. Dojdzie do nich koszt transportu, bo chemia celowana podawana jest w określonych ośrodkach na terenie Polski, oczywiście znacznie oddalonych od miejsca zamieszkania Darka.

Dlatego zdecydowałam się w jego imieniu poprosić o pomoc ludzi dobrej woli, którzy zechcą wesprzeć nas w walce z tak okrutnym przeciwnikiem. Nigdy nie przypuszczałam, że będziemy w takiej sytuacji. Życie jest jednak nieprzewidywalne i kiedy wystawia ogromny rachunek za zdrowie i życie, trzeba szukać ratunku, gdzie się da.

Violetta, przyjaciółka

Wpłaty

Sortuj według