Zbiórka zakończona
Dasza Kravchenko - zdjęcie główne

Nowotwór, wznowa i dramatyczna walka o młode życie❗️Pomocy!

Cel zbiórki: Operacja wszczepienia stawu biodrowego

Organizator zbiórki:
Dasza Kravchenko, 35 lat
Ukrainka
Powikłanie po przeszczepie szpiku w leczeniu onkologicznym
Rozpoczęcie: 28 czerwca 2022
Zakończenie: 2 lipca 2025
13 489 zł(54,53%)
Wsparły 494 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0210195 Dasza

Cel zbiórki: Operacja wszczepienia stawu biodrowego

Organizator zbiórki:
Dasza Kravchenko, 35 lat
Ukrainka
Powikłanie po przeszczepie szpiku w leczeniu onkologicznym
Rozpoczęcie: 28 czerwca 2022
Zakończenie: 2 lipca 2025

Rezultat zbiórki

Dzięki Waszej pomocy udało się zebrać kwotę, która umożliwiła operację jednej nogi, dzięki czemu Dasza może teraz normalnie się poruszać.

Cały czas przyjmuje jednak zastrzyki i dostaje leki na drugą nogę. Dzięki pomocy Was – dobrych ludzi – Dasza zyskała szansę na normalne życie i choć wiele przeszła, to teraz nareszcie może cieszyć się codziennością.

Dziękujemy z całego serca!

Bliscy

Aktualizacje

  • Dasza po jednej operacji, stan stawów jest DRAMATYCZNY❗️Konieczna pilna pomoc!

    Dasza jest już po pierwszej operacji stawu biodrowego. Niestety, zamiast dobrych wieści są złe...

    Planowano, że drugi staw na razie nie będzie wymieniony, tylko leczony zastrzykami, a za 2-3 lata przyjdzie jego kolej. Jednak plan leczenia został zmieniony przez lekarzy. Staw musi być wymieniony, i to pilnie. Kolejna operacja zaplanowana za 2-3 miesiące.

    Dasza Kravchenko

    Dasza czuje się dobrze, jest w trakcie 28-dniowej rehabilitacji po operacji. Powoli chodzi, martwi się jednak, bo wie, że przed nią długa walka...

    Tyle się już w życiu nacierpiała... Nowotwór, wznowa, walka o życie, powikłania, ciało zniszczone chemią... Bardzo dziękujemy za wszystko i prosimy o dalszą pomoc.

Opis zbiórki

Gdy zachorowałam na nowotwór, miałam zaledwie 16 lat... Zanim zaczęłam dorosłe życie, musiałam stoczyć dramatyczną walkę, by w ogóle trwało... Licealne lata spędziłam na oddziale onkologii. Niestety konsekwencje tej trudnej walki odczuwam do dziś. Przede mną operacja, moje ciało jest wykończone chemią. Bardzo potrzebuję Twojej pomocy!

Dasza Kravchenko

Mam na imię Dasza, obecnie mam 31 lat. Moja historia jest nietypowa, dlatego chcę ją Wam opowiedzieć... W 2006 roku okazało się, że cierpię na nieznaną mi wówczas chorobę, jaką jest chłoniak Hodgkina... Ciężko było się z tym pogodzić, bo byłam jeszcze dzieckiem. Miałam wtedy dopiero 16 lat.

Życie, jakie znałam wcześniej, w jednej chwili się skończyło... Zaczął się koszmar onkologii, walki z chorobą, walki o życie... Przeszłam 9 kursów chemioterapii. Na 17. urodziny otrzymałam "prezent" w postaci informację, że przeżyję tylko, jeśli przejdę autoprzeszczep szpiku kostnego. Miałam tylko 3% szans, że przeżyję powikłania...

Dasza Kravchenko

Przeżyłam. Największe zwycięstwo w moim życiu. Opuściłam szpital, poszłam na studia, skończyłam architekturę. Wiedziałam, że muszę zrobić coś dla ludzi, którzy przeżywają to, co ja. Mój architektoniczny projekt dyplomowy nosił nazwę "Tworzenie ośrodków onkologii dziecięcej na Ukrainie”. Napisałam też rozprawę naukową na ten temat... Niestety sprawa znów stała się bliska mojemu sercu. 9 lat po przeszczepie nastąpiła wznowa choroby.

Byłam starsza, bardziej świadoma, bardziej zlękniona - wiedziałam, że gdy nowotwór wraca, pokonać jest go znacznie trudniej... Przeciwnik był agresywny i zacięty. Przeszłam 22 cykle chemii i kolejny przeszczep - tym razem od niespokrewnionego dawcy. Niestety zabieg obarczony był ryzykiem, że organizm będzie odrzucać nowy szpik... Tak stało się u mnie. Mój wygląd zmienił się nie do poznania - łuszczyła mi się skóra, odpadły paznokcie. Po prawie 2 latach udało mi się pokonać powikłania.

Dasza Kravchenko

Wydawało się, że wszystko będzie dobrze. Wróciłam do pracy, do życia... Niestety 5 miesięcy temu moje ciało odezwało się bardzo silnym bólem... Dziś odczuwam go nawet w nocy. Boli tak, że nie mogę zasnąć... Wznowa choroby - to była moja pierwsza przerażona myśl. Tym razem to na szczęście nie nowotwór, okazało się jednak niestety, że organizm jest tak zniszczony ciężkim, toksycznym leczeniem, że dochodzi do zwyrodnienia stawu. Proces odbywa się w szybkim tempie. Mój stan się pogarsza, muszę jak najszybciej przejść operację.

Leczenie wznowy trwało prawie 5 lat... Moja rodzina wydawała wszystko, co miała, by mi pomóc. Dopiero zaczęłam odbudowywać swoje życie, nie mam nawet ułamka kwoty, potrzebnej na operację... Błagam o pomoc! Chcę żyć, przestać cierpieć i nie myśleć już o chorobie... Proszę, pomóż mi.

Dziękuję z góry za pomoc, oby Bóg obdarzył Was dobrym zdrowie, bo tylko to jest w życiu naprawdę ważne.

Dasza

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj