Zbiórka zakończona
Dawid Możuch - zdjęcie główne

Przeżył wypadek z pociągiem, teraz walczy o sprawność! Samotny ojciec potrzebuje wsparcia!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup protezy

Organizator zbiórki:
Dawid Możuch, 35 lat
Tczew, pomorskie
Stan po wypadku kolejowym
Rozpoczęcie: 30 listopada 2022
Zakończenie: 8 czerwca 2023
128 477 zł(100,64%)
Wsparło 3220 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0233353 Dawid

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, zakup protezy

Organizator zbiórki:
Dawid Możuch, 35 lat
Tczew, pomorskie
Stan po wypadku kolejowym
Rozpoczęcie: 30 listopada 2022
Zakończenie: 8 czerwca 2023

Aktualizacje

  • Trwa dramatyczna walka o sprawność! Dawid potrzebuje Twojej pomocy!

    Kochani!

    9 grudnia w końcu mogłem wrócić do domu... To był niesamowicie piękny dzień! Na miejscu czekały na mnie moje kochane dzieci – Nikola i Bartuś oraz mój tata, rodzeństwo z rodzinami, sąsiedzi – to ludzie, którzy są ze mną na dobre i złe... Prawdziwi przyjaciele. 

    Dawid Możuch

    Nigdy nie zapomnę widoku, gdy przywiozła mnie służba medyczna. Kiedy otworzyły się drzwi i ujrzałem ich wszystkich... Natychmiast do oczu napłynęły łzy wzruszenia. Tak bardzo cieszyłem się, że ich widzę...  Że wygrałem ze śmiercią, że dostałem od Boga szansę na drugie życie! 

    Dziś jestem niesamowicie wdzięczny i wiem, że nie mogę się poddać. Mam dla kogo żyć!

    Jednak, aby wrócić do pełnej sprawności potrzebuje Was - ludzi o wielkich sercach. Potrzebuję dalszego leczenia, rehabilitacji oraz specjalistycznej protezy. Dlatego proszę, bądźcie ze mną! Pomóżcie mi! 

    Dawid 

Opis zbiórki

Mam na imię Dawid, mam 32 lata. W październiku tego roku przeżyłem wypadek kolejowy, który omal nie pozbawił mnie życia... Zajrzałem śmierci głęboko w oczy, jednak postanowiłem się jej nie poddać! 

Wszystko wydarzyło się 27.10.2022 roku. Zaledwie sekunda i chwila nieuwagi doprowadziły do tragedii... Pociąg uciął mi prawą nogę, a lewa została zmiażdżona. To cud i wielkie szczęście, że wypadek tak się skończył... 

Obecnie, od tych dramatycznych chwil dzieli mnie kilka tygodni. I choć pierwszy szok minął, wciąż pozostaje pytanie „Co dalej?”. Poddanie się nie wchodzi w grę – przecież mam dla kogo żyć. Mam dwójkę wspaniałych dzieci, które wychowuję sam. Nikola - 9 lat i Bartek - 13 lat. Oni tak bardzo potrzebują taty... 

To zwłaszcza dla nich muszę walczyć! 

Dawid Możuch

Walka o samodzielność okupiona będzie ogromną pracą, bólem i wielkim wysiłkiem. Jednak mam w sobie dużo siły i determinacji. Wierzę, że po wypadku moje życie zaczyna się na nowo... Że dostałem od losu szansę, której nie mogę zmarnować.

Obecnie nadal przebywam w szpitalu. I choć wiem, że przede mną długa i kosztowna droga leczenia i rehabilitacji – chcę zrobić wszystko, aby wrócić do pracy i móc w pełni opiekować się moimi dziećmi. 

Wielką szansą jest dla mnie specjalistyczna proteza, która dzięki nowoczesnym rozwiązaniom technicznym będzie w stanie zastąpić mi nogę. 

Niestety, zarówno koszt protezy, jak i dalszego leczenia oraz rehabilitacji jest ogromny i znacznie przekracza moje możliwości finansowe. Dlatego nie pozostaje mi więc nic innego, jak błagać ludzi dobrego serca o pomoc! Jesteście moją ostatnią deską ratunku... 

Dawid

Dawid Możuch

➡️ Licytacje dla Dawida z Tczewa! (otwiera nową kartę)

Dawid Możuch

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową. 

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Dawid Możuch wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj