Zbiórka zakończona
Dawid Pikus - zdjęcie główne

Trwa walka z guzem mózgu❗️Pomóż Dawidowi zwyciężyć!

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna

Organizator zbiórki:
Dawid Pikus, 34 lata
Główczyce, pomorskie
Proces rozrostowy lewej półkuli mózgu, niedowidzenie połowicze prawostronne, afazja mieszana, stan po udarze mózgu, padaczka
Rozpoczęcie: 12 czerwca 2023
Zakończenie: 20 lutego 2024
57 734 zł(27,13%)
Wsparło 641 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0290932 Dawid

Cel zbiórki: Operacja neurochirurgiczna

Organizator zbiórki:
Dawid Pikus, 34 lata
Główczyce, pomorskie
Proces rozrostowy lewej półkuli mózgu, niedowidzenie połowicze prawostronne, afazja mieszana, stan po udarze mózgu, padaczka
Rozpoczęcie: 12 czerwca 2023
Zakończenie: 20 lutego 2024

Rezultat zbiórki

Dziękujemy za Wasze wsparcie! Udało się opłacić operację Dawida! Przyniosła ona oczekiwane rezultaty. Brat jest pod kontrolą lekarzy i wraca do zdrowia. Oczywiście będzie się rehabilitował, ale wierzymy, że najgorsze już za nami.

Blanka, siostra

Aktualizacje

  • Dawid przeszedł operację! To nie koniec walki o życie – potrzebna wciąż pomoc!

    27.06 – dzień, na który czekaliśmy z nadzieją i dzień, którego mimo wszystko się baliśmy. Czy wszystko się uda? Czy usłyszymy dobre, czy złe wieści?

    Kolejny raz dostaliśmy potwierdzenie, że trafiliśmy do miejsca najlepszego z możliwych! Operacja poszła zgodnie z planem, guz został usunięty!

    Dawid Pikus

    Niestety, termin płatności upływa 15 sierpnia... A przecież to nie koniec – potrzebne są środki na dalsze leczenie i rehabilitację Dawida!

    To straszne, że pieniądze stoją na drodze do skutecznego leczenia, do ratowania życia! W tym wszystkim to jednak piękne, że są ludzie, którzy w najtrudniejszych chwilach nie zostawiają nas samych. Którzy dają nadzieję...

    My wciąż o tę nadzieję dla Dawida prosimy! 

Opis zbiórki

Dawid ma dopiero 32 lata. Jego historia jest trudna i zawiła, bo przeszedł naprawdę wiele… Dziś znów staje do walki o życie i wiemy, że bez pomocy nie wygra! Dlatego jako jego bliscy bardzo prosimy o wsparcie, byśmy zdążyli, byśmy go uratowali – Dawid zasługuje na życie! Ale bez operacji nie będzie miał na nie żadnych szans… 

11 lat temu Dawid przeszedł operację wycięcia guza mózgu – dokładnie torbieli skórzastej. Wszystko zaczęło się 5 miesięcy wcześniej od ataku padaczki. Już pierwsze badanie w szpitalu wykazało, co jest przyczyną… Kamień spadł z serca całej rodzinie gdy okazało się, że nie jest to nowotwór złośliwy. Zaczęło się leczenie, które miało zasuszyć guza. Niestety, tak się nie stało…

Guz rósł. Konieczna była pilna operacja, a potem długa rehabilitacja. 2 miesiące po wyjściu ze szpitala pojawił się pierwszy atak pooperacyjny. Potem drugi i trzeci – następowały jeden po drugim! W końcu okazało się, że w mózgu Dawida zbiera się płyn. Konieczne było wszczepienie zastawki.

Kolejne lata były względnie stabilne. Regularne badania nie wykazywały, że coś złego się dzieje. Aż do listopada 2022 roku…

W listopadzie Dawid zaczął czuć się źle, dziwnie, nieswojo. Zaczęły się trudności z widzeniem na prawe oko i nasiliły się znacznie bóle głowy, które wcześniej również występowały. Na SOR-ze wykonali Dawidowi tomografię głowy, a potem od razu dostał skierowanie do szpitala!

Badania wykazały, że guz, który był usunięty dziesięć lat temu – odrósł. Poza guzem na badaniach wykryto udar niedokrwienny! Udar był następstwem guza, który poprzez nacisk na naczynia w mózgu doprowadzał do ataków padaczki!

Poza atakami, które charakteryzują się drgawkami, w głowie zachodziły również ataki poza jego świadomością, czyli przez sen. Takie, o których Dawid nawet nie wiedział! Neurochirurg wyznaczył termin operacji za 2 miesiące. 

W styczniu tego roku pojechaliśmy na ponowną konsultację do tego samego neurochirurga. Na wizycie jednak lekarz zdecydował o tym, że operacja, póki co, się nie odbędzie. Powodem wstrzymania operacji było ryzyko powikłań… Lekarz zaznaczył, że życie z guzem jest mniej ryzykowne niż operacja. Dawid wrócił do codzienności, ale guz w jego głowie wciąż tkwi…

W kwietniu Dawid pojechał odwiedzić siostrę w Niemczech. Czuł się dobrze. Nic nie zapowiadało, że dzień po przyjeździe dostanie trzynaście ciężkich ataków padaczki! Nieprzytomny został przewieziony do szpitala. Badanie rezonansem wykazało kolejny udar wywołany atakiem epilepsji! 

Lekarze ze względu na procedury formalne (brak niemieckiego ubezpieczenia, pełnej dokumentacji medycznej z Polski, niepewną zgodę NFZ na dalsze leczenie w Niemczech) zalecili powrót do kraju i pilną konsultację neurochirurgiczną. Na miejscu udało się ustabilizować Dawida lekami, by mógł wrócić do domu. Już na miejscu wróciliśmy do tego samego neurochirurga, u którego byliśmy wcześniej. 

Pomimo powagi sytuacji i pogarszającego się stanu zdrowia, lekarz nie zdecydował o operacji, ponownie tłumacząc się możliwymi powikłaniami! Przedstawiliśmy wypis z niemieckiego szpitala wraz z zaleceniami, wykaz bardzo silnych leków, które aktualnie Dawid przyjmuje. Liczyliśmy na jakieś konkretne informacje, konkretną opiekę, a otrzymaliśmy niewiele więcej, niż wiedzieliśmy przed wizytą… 

Wiedzieliśmy, że musimy szukać pomocy dla Dawida gdzie indziej. Coś przecież trzeba było robić! Trafiliśmy na dra Libionkę z polecenia. Na konsultację nie musieliśmy długo czekać, tak samo jak na propozycję operacji, którą doktor jest w stanie wykonać!

Guz stale rośnie. Powoduje uciski, wywołuje ataki, a te z kolei doprowadziły do udarów. W wieku 32 lat Dawid przeszedł już 3 udary! Jeżeli guz nie zostanie usunięty, w wyniku ataków będzie dochodziło do kolejnych udarów! 

Dawid ciągle żyje w strachu. Każdy udar spowodowany świadomym lub nieświadomym atakiem padaczki, przecież może skończyć się tragicznie! 

Doktor Libionka przeprowadzi operacje w prywatnej klinice w Kluczborku, na najnowocześniejszym sprzęcie, gdzie wszystko będzie na bieżąco monitorowane. Tylko operacja usunięcia guza może wykluczyć ataki nawet w stu procentach! Guz w tym momencie ma rozmiar 5 x 3 cm. Trzeba usunąć go jak najszybciej!

Mamy termin wyznaczony na 25 czerwca. Nie jesteśmy sami zebrać tak ogromnej kwoty, by móc opłacić operację… Sama operacja to koszt 90 tysięcy złotych. Potem potrzebne będzie dalsze leczenie i intensywna rehabilitacja... Dlatego zwracamy się do Was, do wszystkich ludzi, którzy chcą i mogą nam pomóc. Będziemy wdzięczni za wpłaty, ale też za udostępnianie zbiórki. Mamy mało czasu, ale wierzymy, że z Wasza pomocą nam się uda.

Rodzina i przyjaciele Dawida

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Dawid Pikus wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj