Diana Matelska - zdjęcie główne

Dianka dopiero przyszła na świat i już wykryto guza❗️Potrzebne wsparcie❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, pobyt

Organizator zbiórki:
Diana Matelska, miesiąc
Ostrów Wielkopolski
Torbielowata zmiana w okolicy nadnercza prawego
Rozpoczęcie: 29 maja 2026
Zakończenie: 29 sierpnia 2026
5693 zł
WesprzyjWsparło 111 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0985036
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0985036 Diana

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Dianie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, pobyt

Organizator zbiórki:
Diana Matelska, miesiąc
Ostrów Wielkopolski
Torbielowata zmiana w okolicy nadnercza prawego
Rozpoczęcie: 29 maja 2026
Zakończenie: 29 sierpnia 2026

Opis zbiórki

Nasza córka Diana przyszła na świat 14 kwietnia. Miała być tylko radość, pierwsze chwile razem i powrót do domu. Niestety los napisał dla nas zupełnie inny scenariusz…

Podczas rutynowego badania USG przed wypisem wykryto u niej torbiel. Zamiast uspokajających słów usłyszeliśmy diagnozę, której żaden rodzic nie chce usłyszeć – to nowotwór, chociaż nie wiadomo o jakim charakterze.

Dalsza, szczegółowa diagnostyka oraz leczenie odbędzie się w szpitalu w Warszawie, gdzie Diana przeszła już operację usunięcia guza. To dla nas ogromny strach, niepewność i widmo walki o każdy dzień. Nasza córeczka jest jeszcze taka malutka, a w głowach mamy już najgorsze scenariusze... Ciężko nie słuchać takich myśli.

Diana Matelska

Córeczka wciąż jest w śpiączce. Ja, jako tata jestem przy niej każdego dnia, każdej nocy mam przy sobie telefon na wypadek telefonu ze szpitala lub od żony, która musiała zostać w Wielkopolsce. Musimy we własnym zakresie zorganizować dla siebie transport, nocleg i wyżywienie w Warszawie.

Nie wiemy, jak długo tam zostaniemy – to zależy od wyników i dalszych decyzji lekarzy. Na pewno chcemy być przy naszej córeczce cały czas, bo teraz najbardziej potrzebuje mamy i taty. Na wyniki badania guza będziemy musieli czekać nawet kilka miesięcy. Do tego czasu modlimy się, by nie pojawiły się komplikacje. A co potem? Jeśli guz okaże się złośliwy, czeka nas chemioterapia, potem rehabilitacja i ciężkie leczenie. 

Dlatego prosimy o pomoc. Zbieramy środki, aby móc skupić się na tym, co najważniejsze – na zdrowiu i życiu naszej córeczki, a nie na tym, czy wystarczy nam środków na kolejny dzień pobytu. Każda wpłata, każde udostępnienie i każde dobre słowo mają dla nas ogromne znaczenie i dziękujemy z całego serca wszystkim, którzy zdecydują się nas wesprzeć.

Rodzice Diany

Wybierz zakładkę
Sortuj według