Diana Pawliwiec - zdjęcie główne

Nie pamiętam już życia bez bólu – proszę, pomóżcie!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, badania diagnostyczne

Organizator zbiórki:
Diana Pawliwiec, 27 lat
Iłowa
Zespół Arnolda-Chiariego, wodogłowie z niedrożności, syringomyelia szyjna
Rozpoczęcie: 13 października 2025
Zakończenie: 14 kwietnia 2026
9750 zł
WesprzyjWsparło 128 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0845743
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0845743 Diana

1 Stały Pomagacz

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Dianie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 3 miesiące

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, badania diagnostyczne

Organizator zbiórki:
Diana Pawliwiec, 27 lat
Iłowa
Zespół Arnolda-Chiariego, wodogłowie z niedrożności, syringomyelia szyjna
Rozpoczęcie: 13 października 2025
Zakończenie: 14 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Zaczęło się niewinnie. W listopadzie 2024 roku podniosłam ciężką skrzynkę i po chwili poczułam silny ból w głowie. Sądziłam, że to tylko efekt przeciążenia. Niestety, niedługo później pojawiły się zawroty głowy, szumy, a ja nie byłam w stanie iść...

Udałam się do lekarza rodzinnego, a potem trafiłam do bardzo dobrego neurologa. Zalecił wykonanie rezonansów magnetycznych szyi i głowy. 28 lutego 2025 roku udałam się na kontrolę, a lekarz poinformował mnie o diagnozie – zespół Arnolda-Chiariego i syringomielia szyjna, która charakteryzuje się tym, że w rdzeniu kręgowym tworzą się wypełnione płynem jamy.

Od razu dostałam skierowanie do neurochirurga i zostałam zakwalifikowana do operacji odbarczania szczytowo-potylicznego. 6 czerwca odbył się zabieg i wydawało się, że wszystko przebiegło pomyślenie. Do czasu...

Po operacji bóle głowy były coraz silniejsze i towarzyszyły im wymioty. Cierpiałam tak bardzo, że momentami traciłam świadomość. Jedyne, o czym byłam w stanie myśleć, to ten niewyobrażalny ból...

Diana Pawliwiec

Udałam się na kontrolę do neurologa, który skierował mnie na kolejny rezonans. Okazało się, że płyn znalazł ujście i znowu się pojawił. Co więcej, po kolejnym badaniu poinformowano mnie, że płyn jest też w klatce piersiowej...

Nie pamiętam już życia bez bólu. Zasypiam i się z nim budzę. To wszystko bardzo negatywnie wpływa na codzienne funkcjonowanie, a czasem uniemożliwia wykonywanie najprostszych czynności, jak na przykład poruszanie się.

Jestem mamą dwójki dzieci, chcę być silna dla nich, ale momentami jest naprawdę ciężko. Dostałam skierowanie do neurochirurga, niestety terminy na NFZ są bardzo odległe, a ja nie mogę czekać. Potrzebuję pomocy teraz!

Problem w tym, że prywatne leczenie i rehabilitacja wiążą się z bardzo wysokimi kosztami, których nie jestem w stanie sama opłacić. Właśnie dlatego postanowiłam poprosić o wsparcie. Nigdy nie sądziłam, że znajdę się w takiej sytuacji, ale nie mam wyboru. Proszę, jeśli tylko możecie, pomóżcie!

Diana

Wybierz zakładkę
Sortuj według