Nie chcę już cierpieć... Proszę - podaruj mi nadzieję i zdrowie

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 299 osób
16 391,49 zł (32,43%)
Brakuje jeszcze 34 140,51 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
leczenie Antosia - przeszczep komórek macierzystych, wspomagane rehabilitacją

Antoś Meller, 2 lata

Pęgów, dolnośląskie

Przepuklina oponowo-rdzeniowa, wodogłowie, niedowład nóg

Rozpoczęcie: 12 Czerwca 2019
Zakończenie: 12 Września 2019

Zobacz poprzednie zbiórki

Na Antosia wydano wyrok, zanim jeszcze przyszedł na świat! Szpital, operacje, ból… Śmierć udało się przegnać, ale nie chciała łatwo odejść. Odchodząc, rzuciła na synka klątwę. Antoś zapłacił za swoją walkę paraliżem nóżek...  Zrobię wszystko, by odmienić jego los. Leczenie działa i jest szansa, by Antoś był zdrowy, ale jeśli je przerwiemy, nie ma szans na poprawę! Dlatego ja, tata, proszę o pomoc dla najważniejszej osoby w moim życiu...

Antoś Meller

Mój synek jest całym moim światem, celem mojego życia, jego jedynym sensem. Ja i moja żona zrobilibyśmy dla niego wszystko… Wzięlibyśmy na siebie ciężar jego choroby. Cierpielibyśmy zamiast niego, byle by tylko Antoś był zdrowy… To mój syn. Wymarzony, wyczekany. Antoni, Antoś. W trakcie ciąży wszystko było dobrze. Wręcz książkowo. Kto się spodziewał czegoś złego? Nikt… USG połówkowe – to ono zmieniło wszystko. Nie zapomnę tych słów… "Dziecko ma rozszczep kręgosłupa". Tak po prostu.

Rozszczep kręgosłupa to bardzo poważna wada układu nerwowego. Może powodować niedowłady. Porażenie nerwów. Dziecko jest skazane na wózek inwalidzki. Czasami nigdy nie może się poruszać….

Antoś przeszedł operację jeszcze w brzuchu mamy, w 25. tygodniu ciąży. Bałem się wtedy nie tylko o życie synka, ale i żony. Tak naprawdę, dopóki nie zaczyna się lękać o życie najbliższych, nie wie się, czym jest prawdziwy strach…. Ja już wiem. Nie życzę tego nikomu.

Antoś Meller

Operacja groziła przedwczesnym porodem. I tak się stało, Antoś urodził się wcześniej – w 34. tygodniu. To był 31 marca 2017 roku. Ja i żona zostaliśmy rodzicami. Najważniejsza data w naszym życiu… Dzień pełen szczęścia. Ale też bólu. Łez. Rozszczep kręgosłupa pozostawił piętno, Antoś miał wodogłowie. Niedowład nóg. Uszkodzony układ moczowy. Mimo tego wszystkiego syn jest i był dla mnie najpiękniejszy na świecie.

Przy chorym dziecku strach nigdy nie znika. Jest z Tobą każdego dnia. Każdego dnia coś się dzieje. W 6. dniu życia Antoś przeszedł kolejną operację – założono mu zastawkę do główki. Gdy tylko opuszczaliśmy szpital, zaraz do niego wracaliśmy… Zapalenie opon mózgowych. Kolejna operacja, wymiana zastawki. Chwile pełne strachu.

Antoś Meller

Po buzi Antosia nie widać cierpienia, które przypadło mu w udziale. Jest wspaniały, pełen radości i życia. Jakby się cieszył, że jest… Każdy jego uśmiech roztapia serce jak masło.  Po wyjściu ze szpitala Antoś nawet nie pełzał, nawet się nie przewracał na bok. Gdybyśmy tak to zostawili – do już zawsze byłby dzieckiem leżącym.

 Walce o zdrowie synka jest podporządkowane wszystko. Każdy mój dzień… Cały czas szukamy z żoną nowych metod, sposobów, by pomóc Antosiowi. Dzięki rehabilitacji synek zaczął siadać. Ogromne rezultaty dał przeszczep komórek macierzystych, który odbudował to, co uszkodzone w mózgu syna! Antek zaczął chodzić bez ortez przy balkoniku! Poprawiło się czucie i napięcie w nogach, a przede wszystkim pojawił się ruch! Wcześniej nóżki były sparaliżowane od kolan w dół, a stopy w ogóle się nie ruszały! Lekarze są zgodni – leczenie musi być kontynuowane, by Antoś odzyskał całkowite czucie w nogach i mógł chodzić. 

Antoś Meller

Koniecznych jest jeszcze 5 przeszczepów. Komórki mają pobudzić nerwy, mięśnie, usprawnić nóżki, pęcherz, mózg. Przeszczep połączony z intensywną, codzienną rehabilitacją dla takich dzieci jak Antosia jest niczym kapitalny remont całego organizmu. Aby dalsze postępy były możliwe, niezbędna jest kontynuacja leczenia, które w pierwszym etapie było eksperymentem, a teraz jest już realnym, namacalnym cudem.

Na wcześniejszy przeszczep zbieraliśmy tutaj, na Siepomaga… Cudowne serca pomogły naszemu synkowi. Czy tak będzie i tym razem…? Mimo traum, bólu i łez wierzymy z żoną, że się uda. Że nasz synek będzie zdrowy, że będzie chodzić. Nie wstydem jest walczyć, wstydem jest się poddać… A gdy chodzi o niego, ja nie poddam się nigdy.

Będziemy wdzięczni za każdą pomoc, nawet najmniejszą… Za każdą złotówkę, która dla kogoś jest niczym, a dla nas wszystkim, bo to właśnie ona przyczynia się do tego, co jest dla nas bezcenne – życia naszego dziecka.

Ładuję...

67,66 zł

Adquesto

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 299 osób
16 391,49 zł (32,43%)
Brakuje jeszcze 34 140,51 zł
Wesprzyj Wesprzyj