Bogumił Zajączkowski - zdjęcie główne

Proszę, pomóż mi zawalczyć o życie ukochanego taty i pokonać NOWOTWÓR❗️

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt

Organizator zbiórki:
Bogumił Zajączkowski, 70 lat
Gdańsk, pomorskie
Nowotwór żołądka
Rozpoczęcie: 8 maja 2025
Zakończenie: 9 czerwca 2025
3205 zł(6,03%)
Wsparło 47 osób

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt

Organizator zbiórki:
Bogumił Zajączkowski, 70 lat
Gdańsk, pomorskie
Nowotwór żołądka
Rozpoczęcie: 8 maja 2025
Zakończenie: 9 czerwca 2025

Opis zbiórki

Mój tata Bogumił już od kilku lat walczy o zdrowie, a obecnie także o życie przez ciężką chorobę. Nowotwór niespodziewanie zaatakował jego organizm, pozbawiając go siły… Muszę zrobić wszystko, by mu pomóc!

W 2020 roku tata przeszedł operację – usunięto mu prawie cały żołądek, który został opanowany przez raka. Zabieg był konieczny, by zapobiec przerzutom, a następnie rozpoczęło się długie leczenie onkologiczne. Mimo to stan taty przez kolejne lata systematycznie się pogarszał… Jego waga drastycznie spadała – dziś przy wzroście 172 cm waży zaledwie 45 kg. Organizm taty jest już skrajnie wyniszczony i wycieńczony!

Bogumił Zajączkowski

Sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu w 2024 roku. Tatę zaczęto dożywiać za pomocą sondy, ale żywienie zostało niestety przerwane. Od tamtej pory jego siły gwałtownie słabną. Kilkukrotnie przebywał w szpitalu, choćby z powodu ściągania wody z płuc, czy kamicy i ostrego stanu zapalnego woreczka żółciowego, w wyniku czego musiał zostać usunięty. Tata zaczął trafiać do szpitala dość regularnie, bo jego ciało zaczęło odmawiać posłuszeństwa...

Tata z powodu swojego stanu zdrowia jest pod stałą opieką dietetyka z oddziału onkologicznego oraz chirurgów. Na co dzień potrzebuje też pomocy w wykonywaniu wielu czynności. Nie jest w stanie samodzielnie się umyć, chodzić, a nawet wstać z łóżka. Ma odleżyny, które wymagają leczenia i specjalistycznej opieki. Niezbędne jest też łóżko rehabilitacyjne oraz regularne masaże, ze względu na zanik mięśni. Wszystko to niestety wiąże się z ogromnymi kosztami…

Bogumił Zajączkowski

Mój tata się nie poddaje i choć jest mu coraz trudniej, wciąż walczy. Bardzo chcę mu pomóc najlepiej, jak tylko potrafię. Marzę o tym, by jeszcze kiedyś pójść z tatą na spacer do lasu albo na ryby. To były jego ukochane chwile spokoju i miejsca, do których zawsze wracał. Chciałbym znów zobaczyć jego uśmiech, gdy spędzamy razem czas właśnie tam.

Dlatego proszę – jeśli możesz, wesprzyj nas w tej walce. Każda złotówka to krok w stronę ulgi w cierpieniu i zapewnienia tacie leczenia, sprzętów i opieki, na jakie zasługuje. Liczy się każda chwila, każdy moment i każda pomoc. Będę Wam niezwykle wdzięczny za okazane wsparcie!

Jakub, syn Bogumiła

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł

    Zdrowiej Boguś

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł
  • Artur
    Artur
    Udostępnij
    50 zł
  • Ala
    Ala
    Udostępnij
    100 zł

    Nie poddawaj się, wierzę że uda się uzbierać całą sumę