Karina Czerniawska - zdjęcie główne

Ratunku❗️WZNOWA❗️Karinka walczy o życie! Z onkologii błagamy o ratunek!

Cel zbiórki: ratowanie życia: dalsze leczenie onkologiczne w Barcelonie

Organizator zbiórki:
Karina Czerniawska, 8 lat
Kamieniec Podolski
Choroba Erdheim-Chester, złośliwy nowotwór - mięsak tkanek miękkich
Rozpoczęcie: 22 marca 2023
Zakończenie: 22 czerwca 2023
415 566 zł(101,76%)
Wsparły 10 384 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: ratowanie życia: dalsze leczenie onkologiczne w Barcelonie

Organizator zbiórki:
Karina Czerniawska, 8 lat
Kamieniec Podolski
Choroba Erdheim-Chester, złośliwy nowotwór - mięsak tkanek miękkich
Rozpoczęcie: 22 marca 2023
Zakończenie: 22 czerwca 2023

Aktualizacje

  • RAK atakuje❗️Nawrót choroby! ROSNĄ koszty leczenia, a wraz z nimi strach, że Karinka umrze... Błagamy o pomoc!

    NAWRÓT! Rak wrócił i znów atakuje! Patrzenie na to, jak Karinka cierpi, jak płacze, jak przeżywa najgorsze chwile życia na małym szpitalnym łóżeczku, rozrywa nasze serca...

    Znów operacja, cięcie, okropny ból, znów chemia i strach, że stracimy nasze dziecko...

    Guz o rozmiarze 1,5 cm już został usunięty. Niestety, przez skutki uboczne naświetlenia szwy ściągają się, a rana nie chce się koić... Karinka ma rozległy stan zapalny. Ściskany jest nerw kulszowy, co wiąże się z ogromnym bólem...

    Karina Czerniawska

    Lekarze ze szpitala w Barcelonie musieli wdrożyć dodatkowe leczenie, które potrwa 2 miesiące. Nikt nie był przygotowany na takie powikłania... Karinie będą podawane leki hormonalne, które zmniejszą stan zapalny i "uwolnią" nerw. Po dwóch miesiącach będzie kolejne badanie i decyzja co do dalszego leczenia.

    Kosztorys ze szpitala wzrósł... Strach, że nasza córeczka umrze, rośnie jeszcze bardziej!

    Kwota za leczenie jest dla naszej rodziny nierealna, dlatego błagamy o pomoc. Dziękujemy wszystkim, kto są nadal z nami. Życzymy Wam i Waszym bliskim zdrowia, bo to jedyne, co naprawdę się liczy... Prosimy o ratunek dla naszej córeczki!

Opis zbiórki

KOSZMAR powrócił! Robiliśmy wszystko, co mogliśmy, ale złośliwy nowotwór znowu atakuje naszą małą córeczkę! Jesteśmy przerażeni i bezsilni... Znów znaleźliśmy się w samym ośrodku onkologicznego piekła. Karinka bardzo źle to znosi... Wie już, z czym wiąże się walka o życie. Płacze i pyta nas, co takiego zrobiła, dlaczego znowu ona... Nie umiemy odpowiedzieć. Możemy tylko błagać Cię o pomoc, żeby ratować jej życie!

Karina Cherniavska

Wszystko zaczęło się od niewinnej ranki w okolicy kości ogonowej. Udaliśmy się do lekarza, który nie zauważył nic bardzo niepokojącego. Ranka jednak powiększała się, wyglądała coraz gorzej, a my desperacko zaczęliśmy szukać ratunku. Po długich poszukiwaniach udało się odnaleźć przyczynę... Lekarze wykryli sarcomę – mięsaka tkanek miękkich. To nowotwór złośliwy...  Ten rodzaj mięsaka jest bardzo rzadki. Wyjechaliśmy do szpitala w Hiszpanii, tam lekarze przedstawili nam plan leczenia Karinki.

Po ciężkiej, trwającej miesiącami walce światełko w mroku - Karinka była w remisji. Mieliśmy tyle nadziei i nawet spokoju. Po cichu liczyliśmy, że raz na zawsze udało nam się pokonać tę śmiertelną chorobę. Bardziej nie mogliśmy się pomylić…

Wznowa. W przypadku choroby nowotworowej to słowo jest jednym z najgorszych, zabierającym resztki wiary… Nasza córeczka znowu będzie musiała znaleźć się w szpitalu, który kojarzy jej się z bólem, płaczem, nieustającym strachem i wypadającymi włosami… Nasze serca po prostu pękają!

Karina Cherniavska

Karina jest już po inwazyjnej operacji. Znowu powstały rany na jej małym ciele! Jesteśmy niemal w martwym punkcie, bo nadal nie wiemy, jak pomóc własnemu dziecku!

Lekarze przyznają, że nie ma innego wyjścia. Przez ponad miesiąc będą podawać jej różne leki i stosować różne metody leczenia, aby sprawdzić, jaka metoda leczenia będzie najlepsza! Dopiero po ponad miesiącu istnieje szansa, aby dowiedzieć się, co uratuje życie naszego dziecka! 

Jej choroba jest rzadka, dlatego nikt nie potrafi jasno określić, co pomoże, a co nie. To przytłaczające, gdy własne dziecko walczy o życie, a my kroczymy po omacku, szukając ratunku. 

Karina Cherniavska

Tutaj chodzi o uratowanie życia naszej małej dziewczynki! Jej piękne gęste włosy, które wypadły po pierwszej chemii, teraz odrosły… Znowu będzie musiała je stracić… Karinka mówi, że nie chce być w szpitalu, chce do koleżanek, do szkoły, do domu... Pękają nam serca. Jednak myśl, że możemy ją stracić, paraliżuje nas jeszcze bardziej...

Nowotwór atakuje naszą malutką córeczkę, a my miotamy się, zupełnie bezradni... Jesteśmy zrozpaczeni! Koszty leczenia już teraz zaczynają rosnąć coraz bardziej... Musimy ją ratować! Błagamy Was o pomoc...

Rodzice Kariny

Wybierz zakładkę
Sortuj według