

Mała Maja walczy od pierwszych chwil... Twoja pomoc może zdziałać cuda!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Gdy oczekiwaliśmy przyjścia Mai na świat, nie mogliśmy się doczekać, gdy w końcu ją zobaczymy i weźmiemy w ramiona. Odliczaliśmy dni do tego pierwszego, wyjątkowego spotkania. Niestety, doszło do niego o wiele za wcześnie – córeczka urodziła się w zaledwie 35. tygodniu ciąży…
Choć po porodzie myśleliśmy, że najgorsze już za nami, że teraz wystarczy troska i czas, by wszystko wróciło do normy... Życie napisało dla naszej córeczki inny, bardzo bolesny scenariusz.
Zaledwie dwa tygodnie po narodzinach Majki zaczęło dziać się coś strasznego – jej maleńki brzuszek nienaturalnie się wzdął, pojawiły się silne bóle. Byliśmy przerażeni, nie wiedzieliśmy, co się dzieje! Po zbadaniu córeczki lekarze natychmiast zdecydowali o operacji. W trakcie zabiegu okazało się, że doszło do skrętu jelit, martwicy oraz perforacji. Wyłoniono stomię i rozpoczęto dramatyczną walkę o życie naszej córeczki…

Kolejne dni przynosiły coraz trudniejsze wiadomości. Po nieudanej próbie leczenia farmakologicznego konieczna była druga operacja: okazało się, że doszło do rozległej martwicy jelita cienkiego. Miesiąc później przeszła trzecią operację, aby zespoić jelita.
Niestety, organizm córeczki był już tak wycieńczony, że doszło do dwóch zakażeń sepsą. Każdy oddech Mai był wtedy cudem. Nasza córeczka spędziła w szpitalu 6 długich miesięcy. Ten czas wydawał się dla nas wiecznością.

Dziś jesteśmy pod opieką specjalistów z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie Maja jest przygotowywana do życia z żywieniem pozajelitowym. Założono jej cewnik Broviaca, a my uczymy się, jak w domowych warunkach opiekować się jej delikatnym organizmem.
Przed Mają długa, trudna i niezwykle kosztowna droga. Potrzebujemy środków na dalsze leczenie, specjalistyczne konsultacje, wizyty, sprzęt i codzienną opiekę, której wymaga nasza chora Kruszynka.
Niestety, nasze zasoby finansowe powoli się kończą, a lęk o przyszłość córeczki rośnie z każdym dniem… Dlatego dziś, z całego serca, prosimy Was o pomoc. Każde wsparcie, każda złotówka to dla nas nadzieja. To szansa na to, by Maja mogła żyć, rosnąć i cieszyć się dzieciństwem.
Rodzice Mai
- Wpłata anonimowa20 zł
- Karolcia100 zł
- Monika50 zł
Majunia walcz !!!!
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wiola100 zł
- Wpłata anonimowa2 zł