

To miała być zwykła przejażdżka rowerem... Jednak serce syna nagle się ZATRZYMAŁO i zapadł w ŚPIĄCZKĘ❗️Razem dla Marcina!
Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: 6-miesięczny turnus rehabilitacyjny
Opis zbiórki
13 kwietnia 2025 roku wszystko się zatrzymało. Mój syn Marcin – młody, pełen pasji człowiek – doznał nagłego zatrzymania krążenia podczas jazdy na rowerze. To, co miało być zwyczajnym wiosennym dniem, stało się początkiem dramatu, który odmienił nasze życie na zawsze.
W wyniku niedotlenienia mózgu Marcin zapadł w śpiączkę. Obecnie jego kontakt z rzeczywistością jest bardzo ograniczony. Każdy dzień to walka o najmniejsze reakcje, o nadzieję, że wróci, że usłyszę znów jego głos, że jeszcze kiedyś spojrzy mi w oczy tak, jak dawniej.

A był tak pełen życia… Grafik komputerowy 3D z zawodu, z zamiłowania rekonstruktor historyczny, który aktywnie działał w grupie odtwarzającej zakon Braci Dobrzyńskich. Kochający fotografię, gokarty, dobre kino… Jego pizza i zapiekanki były prawdziwą legendą wśród bliskich i przyjaciół. Wiosną często można było spotkać go na rowerze: z plecakiem, aparatem i uśmiechem, który rozjaśniał każdy dzień.

Marcin wciąż ma przed sobą życie, które warto wspierać – krok po kroku, z nadzieją na poprawę jego stanu. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o wsparcie. Szansą na powrót syna do sprawności jest 6-miesieczny turnus rehabilitacyjny w specjalistycznym ośrodku. Niestety, jego koszty są zawrotne...
Z całego serca proszę Was o każdy gest wsparcia, każdą złotówkę i dobre słowo. Wierzę, że Marcin jeszcze kiedyś stanie na nogi. Że znów pojedzie rowerem przez Kraków.
Z wdzięcznością,
Jolanta – mama Marcina
- Gocha100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Trzymaj się Zając!
- 40 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Leszek Górak100 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Od rodzinki McDonald’s