Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Odzyskać to, co zabrał zły los... Na pomoc Oleńce!

Aleksandra Chojecka

Odzyskać to, co zabrał zły los... Na pomoc Oleńce!

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0003491
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Roczna intensywna rehabilitacja

Zgłaszający zbiórkę: Lepsze Jutro Dziś
Aleksandra Chojecka, 7 lat
Wyszogród , mazowieckie
Uszkodzenie kręgosłupa, padaczka, opóźniony rozwój psychoruchowy
Rozpoczęcie: 10 Grudnia 2020
Zakończenie: 15 Listopada 2022

Poprzednie zbiórki:

Aleksandra Chojecka
34 186,66 zł ( 101,05% )
Wsparło 1701 osób
21.07.2017 - 31.12.2018

Rehabilitacja i specjalistyczne turnusy, które pomogą Oli się rozwijać

34 186,66 zł ( 101,05% )

Rehabilitacja i specjalistyczne turnusy, które pomogą Oli się rozwijać

Opis zbiórki

Kiedyś Oleńka była zupełnie zdrowa, a dziś nikt nie jest w stanie powiedzieć, co się stało mojemu dziecku, dlaczego nagle przyszła padaczka, która ją torturuje, która zabrała wszystko i przez którą wszystkiego Ola musi uczyć się od nowa! Walczymy o każdy postęp, bo wiemy, że warto! Dlatego prosimy o pomoc dla Oleńki – z Wami musi się udać!

Aleksandra Chojecka

Oleńka zaczęła nowy etap w swoim życiu, stała się przedszkolaczkiem. Jest bardzo dzielna, ma dużo zajęć. Oprócz tego raz w miesiącu ma tygodniowy turnus rehabilitacyjny, na który dojeżdża codziennie do Warszawy. Nasze życie to podróże. 

Dzięki intensywnym turnusom Ola chodzi za rączkę, oczywiście w asyście, ale to już duży krok do przodu! Niestety przez intensywność zajęć często choruje. Mamy jednak nadzieję, że jej odporność będzie w końcu lepsza.

Nadal jesteśmy w trakcie poszukiwania diagnozy.

Aleksandra Chojecka

To nasza historia:

Ola urodziła się zdrowa, po pierwszym szczepieniu, jeszcze w szpitalu, tylko lekko drżała, ale lekarz powiedział, że to nic. Kolejne 10 tygodni rozwijała się fantastycznie — była taką wesołą, radosną dziewczynką. Wesoło gaworzyła, a jej wielki uśmiech pojawiał się na twarzy zawsze wtedy, gdy nachylaliśmy się nad jej łóżeczkiem. Potem wszystko się cofnęło...

Tamten dzień pamiętam, jakby to było wczoraj. Nagle ciałem Oleńki zaczęły wstrząsać drgawki. Wystraszyliśmy się, jak najszybciej pojechaliśmy do szpitala. Tam tylko obserwowali, nie znali przyczyn padaczki. Leżała więc taka malutka, co chwile tracąc kontakt, podczas gdy jej ciało wyginało się we wszystkie strony, a oczy zachodziły mgłą. Jednak gdy atak przechodził, zmęczona, ale uśmiechała się do nas słabym uśmiechem. Do czasu… Pewnego dnia zauważyliśmy, że coś jest nie tak. Nasze dziecko zupełnie się odcięło. Pobiegliśmy po lekarzy, ale ci powiedzieli, że to nic takiego. Błagaliśmy o pomoc, czuliśmy, że z Oleńką dzieje się coś złego...

Aleksandra Chojecka

Zareagowali dopiero po ośmiu godzinach. Okazało się, że Ola była w nieustannym ataku padaczki, innym niż dotychczas. Odciął jej zupełnie, szalał w jej mózgu, chociaż z zewnątrz nic się nie działo. Jakie spustoszenia poczyniły trwające tak wiele godzin wyładowania? Jeszcze tego nie wiemy. Po ataku to nie było to samo dziecko. Mówiliśmy do niej, staraliśmy się złapać kontakt — bez efektu. Moja malutka córeczka gdzieś zniknęła, a w ramionach tuliłam dziewczynkę, której umysł był w innym świecie…

Całe nasze życiu skupiło się na jednym celu — uratować Oleńkę. Na Facebooku przeczytałam o ukraińskim doktorze, który pomógł dziecku takiemu jak Ola. Cudem udało mi się dostać na turnus. Doktor Vel, gdy tylko zobaczył rentgen jej kręgosłupa, kazał nam zostać na kolejne dni. Okazało się, że moja córeczka ma uszkodzony kręgosłup w odcinku szyjnym. Przez to dopływ krwi, a więc i tlenu do mózgu Oleńki jest ograniczony, a jej rozwój psychoruchowy opóźniony. A końcu mieliśmy jakiś punkt zaczepienia, nadzieję na poprawę…

Turnus u dr. Vela zdziałał cuda. Ola nauczyła się nawet bawić, chociaż do tej pory była obojętna na wszystkie bodźce! Intensywne zabiegi, podczas których przepływ krwi do mózgu zostaje usprawniony, pomaga jak nic innego. Teraz pozostaje tylko dalsza, intensywna praca z rehabilitantami. Jeśli nie będziemy kontynuować terapii, mięśnie Oli staną się napięte do granic wytrzymałości...

Aleksandra Chojecka

Tylko intensywna rehabilitacja dzisiaj jedyną szansą Oli na jakikolwiek rozwój. Nie ustajemy w walce o diagnozę, bo do dziś nie ma potwierdzenia, że uszkodzony, (prawdopodobnie podczas porodu) kręgosłup powoduje padaczkę i opóźnienie w rozwoju. Coraz częściej brakuje środków, a terapia Oleńki w dużej mierze zależy od dobrych serc osób, które prosimy o pomoc… Ola każdego dnia walczy, nie poddaje się. Potrzebuje tylko troszkę wsparcia...

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0003491
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki