
Nowy wózek to szansa dla Wojtka na lepsze życie❗️POMOŻESZ❓
Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego elektrycznego
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Zakup wózka inwalidzkiego elektrycznego
Opis zbiórki
Dziękujemy za pomoc przy po poprzedniej zbiórce. Wtedy pomogliście nam ratować Wojtka codzienność, dziś potrzebuje tego samego...
Wojciech ma już 10 lat. Od dnia diagnozy jest codziennie rehabilitowany, pionizowany, a także uczęszcza na systematyczną rehabilitację neurologiczną. Wojtek od 2. roku życia porusza się na wózku inwalidzkim. Wózek to jego okno na świat!
Od zakupu sprzętu minęło 7 lat. Syn w międzyczasie bardzo urósł. Od pewnego czasu syn skarży się na ból pleców oraz pośladków, gdyż tapicerka obecnego jest już wykorzystana. Po przyjściu do domu Wojciu prosi o przełożenie na łóżko, by móc zmienić pozycję i odpocząć.
Wózek to od dawna jego jedyny sposób na uczestniczenie w życiu społecznym, na integrowanie się z rówieśnikami i możliwość brania udziału w wielu aktywnościach. Niestety obecny sprzęt stał się dla niego niebezpieczny i niedostosowany do potrzeb.

Możliwość podjazdu pod i z górki, napęd pozwalający na pokonanie wszelkich przeszkód, regulacja siedzenia, czy możliwość podnoszenia go. Tylko lub aż tyle potrzebuje dzisiaj nasze dziecko…
Codziennie przekazujemy wszystkie nasze zebrane środki na rehabilitacje i walkę z chorobą. Niestety nie mamy możliwości zapewnić Wojtkowi nowego sprzętu…
Jego życie znacząco odbiega od życia zdrowych dzieci — prosimy o wsparcie, by choć trochę odmienić jego codzienność.
Nasza historia:
Razem z diagnozą SMA typu 2 powiedziano nam, że mięśnie Wojtusia będą powoli obumierać, aż nastąpi niewydolność oddechowa i jego serduszko w końcu się zatrzyma. Usłyszeliśmy, że będziemy świadkami w pełni świadomego cierpienia własnego synka, że już nic nie da się zrobić.
Od tego czasu syn walczył na codziennych rehabilitacjach, wiele wycierpiał, przyjmował leki i osiągnął ogromny sukces, z którego jesteśmy niesamowicie dumni!

Do ukończenia pierwszego roku życia rozwijał się prawidłowo – raczkował, stawiał pierwsze chwiejne kroki. Nagle zaczął zachowywać się tak, jakby w jednej chwili zapomniał wszystkiego.
Okazało, że w naszej rodzinie choroba była uśpiona. Połączenie genów sprawiło, że zaatakowała Wojtka.
Dziś Wojtek wie, że będzie żył z tą chorobą do końca życia, a wózek będzie jego towarzyszem. Ten chłopiec wycierpiał już zbyt wiele — prosimy o wsparcie, by jego codzienność była choć trochę łatwiejsza!
Najbliżsi

- Wpłata anonimowa50 zł
- Seredyn1800 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł