Biegnę dla Justynki!

Aleksandra Małolepsza
organizator skarbonki

Bieganie to nie tylko bezsensowane klepanie kilometrów. To hektolitry wylanego potu i łez. Ból i walka między głową a ciałem, zdarza się nie raz. W podobny sposób, wygląda dzień niektórych chorych. Dlatego uważam, że skoro mój bieg może kogoś uszczęśliwić, zmiejszyć ból i spowodować, że będzie lżej, to czemu nie pomóc ? Będę miała jeszcze większą motywację do treningów, bo wiem, że robię to nie tylko dla siebie! Jedno jest pewne, uczucie na mecie wynagrodzi wszystko.

Właśnie dlatego chcę pobiec dla Justyny Jastrząbek i jej pomóc ( http://fundacja.doz.pl/doc/393 ).

To będzie mój pierwszy maraton i choć trenuję od dwóch lat, dystans ten na pewno nie będzie łatwy do pokonania.

O ile tylko możecie i macie ochotę, zapraszam do wspierania mojej zbiórki. Każda wasza złotówka to nadzieja na normalne życie Justynki.

Z góry dziękuję tym, którzy wspierają finansowo, ale i dobrym słowem.

Trzymajcie kciuki.

Pozdrawiam,

Ola! :-)

Pamiętajcie, szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli. :-)

Wsparli

50 zł

Anonimowy Pomagacz

Jeszcze 12 godzin i zaczniesz spełniać marzenia - swoje i Justyny. Powodzenia! Jacek
50 zł

Anonimowy Pomagacz

…MOC! ;)
50 zł

osacek

Powodzenia w osiągnięciu podwójnie wspaniałego celu!
10 zł

Anonimowa Pomagaczka

Ola dasz radę! ;)
10 zł

Anonimowa Pomagaczka

Trzymam kciuki, żeby się udało!
5 zł

Anonimowy Pomagacz

damy radę
Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
17%
175 zł Wsparło 6 osób CEL: 999 ZŁ