Skarbonka

Pomóżmy w walce o lepsze życie Małego Człowieczka

Skarbonka została założona z inicjatywy organizatora, który odpowiada za jej treść.

Moi Drodzy!

Co jest dla Was w życiu najważniejsze? Dla mnie jest to zdrowie - dla mojej rodziny, przyjaciół i znajomych. Codziennie powtarzam naszemu synkowi, że jest mądry i śliczny, ale najważniejsze, że jest zdrowy. Kajtka historię śledzę od pierwszej prośby jego rodziców o pomoc - wtedy była to prośba o środki na zakup specjalistycznych opatrunków. Od kilku dni - odkąd dowiedziałam się o tym, że zakwalifikowano go do kuracji w USA patrzę na mojego synka i nie mogę przestać myśleć o tym jakie mamy szczęście. Życzę tego szczęścia - zdrowia wszystkim. Dlatego proszę Was o pomoc dla Kajtusia - żeby i on mógł się cieszyć życiem tak, jak powinien jako mały chłopczyk, żeby przed zwykłymi "dzieciowymi" zabawami nie powstrzymywał go lęk przed bólem, który towarzyszy mu przez całe jego życie. Razem możemy sprawić, że na buzi tego Małego Przystojniaka zamiast tak częstego grymasu cierpienia zagości na stałe uśmiech.

Wierzę w ludzi! Pamiętajcie - dobro wraca!

11 555 złCEL: 5000 zł
Wsparło 49 osób

Wszystkie środki zebrane na skarbonce trafiają
bezpośrednio
na subkonto Podopiecznego:

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0018002 Kajetan

Moi Drodzy!

Co jest dla Was w życiu najważniejsze? Dla mnie jest to zdrowie - dla mojej rodziny, przyjaciół i znajomych. Codziennie powtarzam naszemu synkowi, że jest mądry i śliczny, ale najważniejsze, że jest zdrowy. Kajtka historię śledzę od pierwszej prośby jego rodziców o pomoc - wtedy była to prośba o środki na zakup specjalistycznych opatrunków. Od kilku dni - odkąd dowiedziałam się o tym, że zakwalifikowano go do kuracji w USA patrzę na mojego synka i nie mogę przestać myśleć o tym jakie mamy szczęście. Życzę tego szczęścia - zdrowia wszystkim. Dlatego proszę Was o pomoc dla Kajtusia - żeby i on mógł się cieszyć życiem tak, jak powinien jako mały chłopczyk, żeby przed zwykłymi "dzieciowymi" zabawami nie powstrzymywał go lęk przed bólem, który towarzyszy mu przez całe jego życie. Razem możemy sprawić, że na buzi tego Małego Przystojniaka zamiast tak częstego grymasu cierpienia zagości na stałe uśmiech.

Wierzę w ludzi! Pamiętajcie - dobro wraca!

Wpłaty

Sortuj według