Zbudujmy Dzieciom Dom

Karol Czernecki
organizator skarbonki

Kochani, Mam na imię Karol i jestem Prezesem Fundacji "Z Serca Dla Serca". Kiedyś doświadczałem czym są ostatnie dni w życiu człowieka. Odwiedzałem moją babcię Urszulę podczas jej pobytu w hospicjum. Do dziś pamiętam wywiad z pewnym lekarzem, który zapytany przez dziennikarza o to, czego najbardziej żałują ludzie u schyłku swego życia, odpowiedział: żałują 2 rzeczy - tego, że mieli za mało dzieci i że gonili za głupotami. Te słowa naprawdę dają do myślenia...

Dziś chcę prosić Państwa, a wierzę, że mają Państwo w sobie ogrom dobrej woli, aby pomogli mi Państwo w zrealizowaniu marzenia. Chciałbym, abyśmy wspólnymi siłami pomogli dzieciom, którym zostało niewiele czasu... pragnę, abyśmy zbudowali dla nich Dom Hospicyjny. Wierzę, że Państwo mi pomożecie.

Nieraz słyszałem ze strony rodziców takich dzieci, że jedno z nich musiało całkowicie zrezygnować z pracy, aby poświęcić się opiece nad swoją pociechą. Zarówno do Lublina, jak i do Rzeszowa, gdzie znajdują się podobne ośrodki jest ponad 100 km. To istna mordęga dla tych rodziców, nie mówiąc już o dzieciach. Dlatego chcę stworzyć z Państwa pomocą takie miejsce w Zaleszanach, w powiecie stalowowolskim. Jestem już po wstępnych rozmowach z władzami gminy, które obiecały, że jeśli zbiorę 200 tys. zł, to ofiarują Fundacji 1 hektarową działkę w Zaleszanach pod budowę hospicjum. Potrzebują jednak tej gwarancji, a my później będziemy mogli dzięki tej kwocie zlecić wykonanie projektu i rozpocząć budowę ośrodka. Życie pokazuje, a konkretniej internet, że zebranie takiej kwoty od indywidualnych osób jest możliwe nawet w kilka tygodni.

Z całego serca proszę Państwa o darowiznę w dowolnej wysokości. Niezależnie od tego, czy będzie to 100, 200, 500 zł czy więcej. Zbieramy na gwarancję dla gminy, z której później sfinansujemy pustaki, beton, deski, krokwie i wiele, wiele innych rzeczy, które będą potrzebne na budowie.

To m.in. Państwo i inni Darczyńcy stworzą dla tych dzieci i młodzieży chorej na nowotwory oazę spokoju. Miejsce, w którym będą czuć się szczęśliwe i kochane. Nie chcę, aby była to "umieralnia", ale aby było to miejsce gdzie mogą zregenerować swoje siły, miejsce które pomoże odetchnąć ich najbliższym w zgiełku pomiędzy pracą, szpitalem a domem. Bez Państwa pomocy będzie znacznie trudniej...

Wsparli

20 zł

Anonim

5 zł

Anonimowa Pomagaczka

20 zł

T

5 zł

Anonimowy Pomagacz

10 zł

Anonimowy Pomagacz

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio do:
0,1%
155 zł Wsparło 10 osób CEL: 200 000 ZŁ