Dominik Bobrowski - zdjęcie główne

Nastoletni Mistrz Polski w karate doznał skomplikowanej kontuzji nogi! Pomóż!

Cel zbiórki: Rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Dominik Bobrowski, 15 lat
Góra Kalwaria
Uraz licznych struktur kolana, rozdarcie łąkotki
Rozpoczęcie: 21 lipca 2026
Zakończenie: 21 października 2026
540 zł
WesprzyjWsparło 8 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1002005
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Dominikowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Dominik Bobrowski, 15 lat
Góra Kalwaria
Uraz licznych struktur kolana, rozdarcie łąkotki
Rozpoczęcie: 21 lipca 2026
Zakończenie: 21 października 2026

Opis zbiórki

Dla Dominika sport jest całym światem. Od kilkunastu lat trenuje karate – poświęcił temu każdą wolną chwilę swojego życia. Los jednak jest nieprzewidywalny i dziś przyszło mu się mierzyć z bardzo poważną i skomplikowaną kontuzją, która w najgorszym wypadku może odebrać mu sprawność na zawsze. 

11 kwietnia 2026 roku Dominik brał udział w Mistrzostwach Polski w karate w Bielsku-Białej. Te zawody skończyły się dla niego tragicznie. Podczas nich doszło do wypadku, w wyniku którego nasz syn doznał masywnego uszkodzenia łąkotki lewego kolana. 

Ta brutalna kontuzja go unieruchomiła. 21 maja odbyła się operacja, która miała przywrócić Dominika do sprawności. Niestety, uraz okazał się na tyle poważny, że do dziś nie wiemy, czy syn z niego wyjdzie. Łąkotka jest całkowicie rozerwana, a my nie możemy zrobić nic poza rehabilitacją i czekaniem, czy się zrośnie. 

Dominik jest pod stałą opieką chirurga oraz fizjoterapeuty, z którym nieustannie ćwiczy. Choć ten drastyczny uraz przerwał sportową drogę syna, Dominik wierzy, że uda mu się wrócić do ukochanego sportu.

Dla syna życie bez karate nie istnieje. Dominik trenuje, odkąd był małym dzieckiem. W tym czasie osiągnął już wiele sukcesów – zdobył m.in. tytuł Mistrza Polski w karate. Ten sport jest dla niego wszystkim i jako rodzice wiemy, że Dominik nigdy się nie podda. 

Niestety, koszt prywatnej rehabilitacji oraz wizyt lekarskich jest ogromny i drastycznie przewyższa budżet naszej rodziny. Dlatego dziś zwracamy się do Was, ludzi dobrych serc, o pomoc. Twój gest to nadzieja na sprawność i powrót do życia, które dawało tak wiele radości. Prosimy, pomóż! 

Rodzice Dominika

Wybierz zakładkę
Sortuj według