Pilne!
Dominik Czernyszow - zdjęcie główne

Dominik urodził się z nowotworem❗️Nasze dziecko zbyt szybko poznało smak walki o własne życie...

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Dominik Czernyszow, 23 miesiące
Wrocław, dolnośląskie
Neuroblastoma
Rozpoczęcie: 20 lutego 2024
Zakończenie: 27 lutego 2026
83 611 zł
WesprzyjWsparły 3202 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0497248
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0497248 Dominik
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Dominikowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Dominik Czernyszow, 23 miesiące
Wrocław, dolnośląskie
Neuroblastoma
Rozpoczęcie: 20 lutego 2024
Zakończenie: 27 lutego 2026

Aktualizacje

  • Każdy dzień niesie za sobą nowe wyzwania, które wciąż wymagają Waszej pomocy!

    Ostatnio Dominik czuje się lepiej, ale nadal przed nami ciągłe badania oraz leczenie. 

    Dzięki ortezom częstym rehabilitacjom i masażom już lepiej zaczyna stawać na swoją porażoną przez neuroblastomę stopę. 

    Dominik Chernyshov

    Każdego dnia, gdy patrzymy na Dominika płacze nam serduszko. Widzę, jaki trud sprawia mu przyzwyczajenie się do swojej wady.

    W przyszłości, dzięki Waszemu wsparciu, chcemy zamówić nowe, lepsze ortezy oraz buty.

    Dodatkowo myśleliśmy też o dodaniu mu rehabilitacji wodnej. Na ten moment lekarze już pozwolili Dominikowi przebywać w publicznych miejscach, z czego cała rodzina bardzo się cieszy. 

    Rodzice Dominika

  • Cały czas walczymy o zdrowie Dominika! Prosimy, POMÓŻ❗️

    Szpital stał się drugim domem naszego synka… Regularnie jeździmy na kontrole do onkologów, za każdym razem martwiąc się, co powie lekarz. Ciągle monitorujemy stan zdrowia Dominika, licząc na cud!

    Synek potrzebuje stałej rehabilitacji, by prawidłowo się rozwijać. Ortopeda zalecił też noszenie ortez. Niestety, jeśli one nie pomogą Dominikowi, czeka go operacja!

    Dominik Chernyshov

    Ciągle wierzymy, że nasze dziecko wyzdrowieje i jego dzieciństwo wreszcie stanie się beztroskie, pozbawione bólu i ciągłych wizyt na oddziale onkologicznym… Jednak przed Dominikiem wciąż długa droga.

    Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za Wasze ogromne, dotychczasowe wsparcie! Niestety nasz synek ciągle potrzebuje pomocy. Błagamy, nie zapominajcie o Dominiku! Pomóżcie nam go uratować!

    Rodzice

Opis zbiórki

Dominik urodził się chory. Przyszedł na świat z nowotworem, który cały czas czyha na jego zdrowie i życie! Nasza walka z neuroblastomą trwa już miesiąc i trwać będzie jeszcze długo…

Miesiąc temu urodził się nasz syn. Pełni zaangażowania i podekscytowania czekaliśmy, aż spojrzymy mu w oczy i przytulimy mocno do piersi. To wszystko się spełniło. Jednak pojawiło się coś jeszcze: STRACH…

Po narodzinach okazało się, że lewa nóżka synka jest sparaliżowana. Nie musieliśmy długo czekać na odpowiedź. Przyczyną okazał się guz, który zaatakował kręgosłup i zablokował nerwowe kanały! Guz ulokowany jest niestety także w brzuchu i uciska inne organy!

Dominik Chernyshov

Nawet w najgorszych koszmarach nie przypuszczaliśmy, że będziemy musieli walczyć o życie naszego dziecka, zwłaszcza od razu po jego przyjściu na świat! Dominik powinien przecież być z nami w naszym domu, w swoim łóżeczku, w swoim bezpiecznym miejscu… Tymczasem znacznie częściej poznaje ściany szpitali, bloku operacyjnego i ten specyficzny zapach unoszący się na oddziale dziecięcym. 

Nasze dziecko zbyt szybko poznało smak walki o własne życie! 

Jesteśmy przerażeni, ale walczymy. Jeszcze w styczniu Dominiś przeszedł operację, podczas której wycięto większą część guza i odblokowano nerwowe kanały. Lekarze nie podjęli się wycięcia guza w całości, ponieważ groziło to paraliżem od pasa w dół!

Dominik Chernyshov

Dlatego kolejnym etapem leczenia jest chemioterapia, która ma zlikwidować resztki guza lub przynajmniej sprawić, że oddzieli się od kręgosłupa – wtedy możliwa byłaby kolejna operacja. Synek jest już po pierwszym cyklu chemii, a pod koniec lutego czeka go kolejny. 

Niestety Dominik źle znosi leczenie. Jest bardzo osłabiony, często wymiotuje i boli go brzuszek. To bolesne skutki chemii, których nie możemy zlikwidować. Musimy je przetrwać, a to boli nas najbardziej – widok cierpiącego własnego dziecka!

Dominik Chernyshov

Koszty leczenia oraz rehabilitacji stają się już poza naszym zasięgiem. Dominik nadal nie rusza lewą stopą i paluszkami! Dodatkowo każda dawka chemii osłabia jego maleńki organizm!

Walka o życie naszego dziecka trwa! Trwa także walka o jego sprawność! Pomóż nam wygrać te dwa najważniejsze pojedynki. Dla nas liczy się tylko bezpieczeństwo własnego dziecka, nic więcej! Dziękujemy, że jesteście z nami i dodajcie nam odwagi!

Rodzice

Wybierz zakładkę
Sortuj według