

Los uwziął się na naszych synków! Potrzebujemy pomocy!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pogłębiona diagnostyka, badanie WES
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja, pogłębiona diagnostyka, badanie WES
Aktualizacje
Nasze dzieci tak bardzo cierpią❗Naszą nadzieją jest pogłębiona diagnostyka!
Drodzy Darczyńcy! Bardzo Wam dziękujemy za dotychczasowe wsparcie! Każda złotówka ma dla nas ogromne znaczenie! Jednak obecne okoliczności zmuszają nas do ponownego zwrócenia się do Was o pomoc!
Choć u obu naszych synów stwierdzono autyzm, bardzo boimy się, że nie jest on jedyną przyczyną wszystkich pojawiających się trudności! W ostatnim czasie zaobserwowaliśmy u Dominika m.in. nawracające nocne drgawki, w tym mioklonie, problemy ze snem, zaburzenia pracy jelit, obniżone napięcie mięśniowe oraz silne alergie. Niestety również u Antosia pojawiają się kolejne trudności!
Jesteśmy załamani, ponieważ widzimy, jak bardzo nasze dzieci cierpią każdego dnia! Boimy się również, że ze względu na te wszystkie trudności ich rozwój się zatrzyma, a w najgorszym wypadku dojdzie do regresu! To wszystko sprawia, że czujemy się bezradni! Zależy nam tylko na zdrowiu naszych dzieci! Bardzo martwimy się o Dominika i Antosia, dlatego łapiemy się każdej informacji czy wskazówki, którą otrzymujemy od specjalistów. Wśród nich znalazły się podejrzenia m.in. Zespołu Alporta, padaczki czy nieokreślonych zaburzeń mózgu. Jesteśmy przerażeni!
Naszą jedyną nadzieją w tej chwili jest dalsza diagnostyka! Tylko dzięki dodatkowym badaniom będziemy mogli potwierdzić lub wykluczyć kolejne problemy zdrowotne u naszych dzieci. W tym celu specjaliści doradzili nam także przeprowadzenie badania WES, aby sprawdzić, czy przyczyną wszystkich trudności jest wada genetyczna!
Dlatego zwracamy się do Was z wielką prośbą o wsparcie. Dotychczas próbowaliśmy radzić sobie sami, wykorzystując też wszystkie możliwości w ramach NFZ. Niestety to nie wystarczy! Chłopcy potrzebują nie tylko stałej opieki wielu specjalistów, leczenia, rehabilitacji, ale też kolejnych badań! Tylko tak będziemy mogli być pewni, co dolega naszym dzieciom, a następnie kontynuować właściwe leczenie!
Rodzice
Opis zbiórki
Na pierwszy rzut oka nie widać, że nasze dzieci są inne. Uśmiechają się, bawią i są bardzo ciekawe świata. Niestety to, co znika z pola widzenia, to badania, godziny bolesnych rehabilitacji i nasz strach o to, co będzie dalej…
Synkowie – Antoś i Dominik – to nasze największe skarby. Byliśmy bardzo podekscytowani wizją rodzicielstwa, nie mogliśmy się doczekać, aż urodzi się nasze pierwsze dziecko! Niestety, rzeczywistość szybko zweryfikowała marzenia.
Narodziny Antosia były okupione ogromnym bólem, a sam poród okazał się dramatyczny. Po urodzeniu synek nie oddychał, lekarze musieli go reanimować, a później przez pierwsze 2 miesiące życia walczył z żółtaczką!

Kiedy Antoś miał pół roku, dostrzegliśmy u niego opóźnienie w rozwoju motorycznym. Pojawiła się asymetria ciała, w dodatku synek nieprawidłowo układał główkę. Byliśmy bardzo zaniepokojeni, dlatego od razu udaliśmy się na badania. Okazało się, że Antoś ma obniżone napięcie mięśniowe. Po jakimś czasie zaczęły u niego występować zaburzenia snu, a gdy synek miał rok, pojawiła się też duża nadpobudliwość psychoruchowa.
Po niecałych dwóch latach urodził się brat Antosia, Dominik. Na początku wydawało się, że tym razem los był dla nas bardziej łaskawy. Poród przebiegł spokojnie i przez pierwsze miesiące życia synek rozwijał się wręcz wzorowo. Byliśmy tacy szczęśliwi! Do czasu…

Kiedy Dominik miał 5 miesięcy, zauważyliśmy u niego problemy ruchowe. Po przeprowadzeniu badań lekarz uznał, że synek ma nieprawidłowe wzorce poruszania się i potrzebuje rehabilitacji.
W wieku 11 miesięcy Dominik zaczął się pionizować, stawać na palcach przy pomocy mebli, ale wciąż nie mógł samodzielnie postawić stopy i chodzić. Dzięki trudnej i bolesnej rehabilitacji w zeszłym roku synek zaczął chodzić, ale dalej potrzebuje specjalistycznego wsparcia, bo jest wiotki i ma słabe mięśnie.

Byliśmy przekonani, że to koniec problemów rozwojowych naszych dzieci. Zapewniliśmy im odpowiednie leczenie, rehabilitacje i byliśmy dobrej myśli. Jednak los znowu pokrzyżował nasze plany. Niemal w tym samym momencie u dwóch naszych synków zdiagnozowano autyzm!
Niestety Antoś i Dominik muszą przejść kolejne badania. Lekarze podejrzewają wadę genetyczną, a my coraz bardziej boimy się o przyszłość naszych maleństw… Łzy napływają nam do oczu na samą myśl o tym, że nasze dzieci mogą być poważnie chore. Jednak mimo paraliżującego strachu musimy dowiedzieć się, co dokładnie im dolega! Niestety, koszty badań są niewyobrażalnie wysokie, w dodatku Dominik i Antoś potrzebują dalszych rehabilitacji.
Nie jesteśmy w stanie wszystkiego opłacić, dlatego zwracamy się do Was z prośbą o wsparcie. Kochamy naszych synków nad życie, ale sami nie damy rady im pomóc…
Rodzice
- 200 zł
- Basia20 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę 4 Urodziny Dominisia :)
- Paulina50 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę 4 Urodziny Dominisia :)
- Wpłata anonimowa100 zł
Darowizna przekazana przez skarbonkę 4 Urodziny Dominisia :)
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł