Dominik Łuczka - zdjęcie główne

Zapalenie opon mózgowych odebrało Dominikowi sprawność na zawsze! Pomóż!

Cel zbiórki: Zakup wózka, leczenie i rehabilitacja, koncentrator tlenu

Organizator zbiórki:
Dominik Łuczka, 16 lat
Zamość, lubelskie
Dziecięce porażenie mózgowe, podwichnięcie biodra
Rozpoczęcie: 10 czerwca 2025
Zakończenie: 12 marca 2026
4061 zł(15,27%)
Brakuje 22 535 zł
WesprzyjWsparło 46 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0817684
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0817684 Dominik
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Dominikowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Zakup wózka, leczenie i rehabilitacja, koncentrator tlenu

Organizator zbiórki:
Dominik Łuczka, 16 lat
Zamość, lubelskie
Dziecięce porażenie mózgowe, podwichnięcie biodra
Rozpoczęcie: 10 czerwca 2025
Zakończenie: 12 marca 2026

Opis zbiórki

Dominik urodził się jako zdrowy chłopiec – przyszedł na świat w 40. tygodniu ciąży, dostał 10 punktów Apgar. Niestety, gdy miał 14 dni zachorował na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i trafił do szpitala z gorączką i drgawkami. 

Przebyte zakażenie pozostawiło okrutny ślad na całe życie – jako skutek uboczny po chorobie u synka rozpoznano mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe oraz epilepsję! Dzisiaj Dominik jest już nastolatkiem… Niestety, trudne diagnozy odebrały mu zdrowie i samodzielność! 

Syn jest leżący i wymaga całodobowej opieki, ponieważ nie mówi i nie zgłasza potrzeb fizjologicznych. Poważnym problemem jest też skolioza – skrzywienie kręgosłupa wynosi ponad 100 stopni! W takich przypadkach często stosuje się leczenie operacyjne, jednak lekarze ocenili, że u Dominika niesie ono ze sobą zbyt wielkie ryzyko.

Z powodu częstych napadów padaczki i ryzyka zachłyśnięcia się, stosujemy karmienie przez sondę. Chciałabym zrobić wszystko, by choć trochę zmienić rzeczywistość syna na lepsze… Niestety, dodatkowa rehabilitacja i wizyty u specjalistów to ogromne koszty. Co więcej, Dominik pilnie potrzebuje nowego, dopasowanego wózka, na który mnie nie stać.

Każdy dzień Dominika to walka o komfort, większą sprawność i choć odrobinę nadziei na przyszłość. Proszę, z całego serca, pomóżcie mi zapewnić synowi odpowiedni sprzęt i leczenie. Dla nas liczy się każda złotówka i dobre słowo! 

Agnieszka, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według