

Walka o wzrok naszego synka trwa! Pomóż Dominikowi!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
1 Stały Pomagacz
Dołącz- Anonimowy Pomagaczwspiera już 8 miesięcy
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
To już kolejny rok naszych zmagań... Walczymy o zdrowie i prawidłowy rozwój naszego Dominika, kontynuując hybrydowe leczenie w Stanach Zjednoczonych i w Polsce. Niestety to wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami. Dlatego bardzo prosimy o Wasze wsparcie!
Dominik przyszedł na świat w lutym 2023 roku i nic nie wskazywało na jakiekolwiek problemy ze wzrokiem. Uzyskał 10 punktów w skali Apgar i po kilku dniach został wypisany z mamą do domu. Kiedy po 3 tygodniach poszliśmy na profilaktyczną wizytę okulistyczną w Bytomiu, pani doktor nie była w stanie zbadać dna prawego oczka. W trybie pilnym skierowała Dominika do szpitala w Katowicach.

Na drugi dzień badania potwierdziły najgorsze – całkowicie odwarstwiona siatkówka prawego oczka i częściowo lewego! Lekarze nie podjęli leczenia i skierowali nas do Poznania, gdzie również zostaliśmy odesłani dalej, tym razem do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam z zasugerowano nam, że u synka występuje choroba Norriego...
Po tej diagnozie, na własną rękę znaleźliśmy w Internecie informację o podobnych przypadkach oraz możliwości leczenia w Stanach Zjednoczonych. Od tego momentu rozpoczęła się heroiczna walka o jak najszybszą wizytę u doktora Yoshihiro Yonekawy w Wills Eye Hospital w Filadelfii. W międzyczasie pojechaliśmy z naszym 2-miesięcznym maleństwem samochodem do Niemiec – do Lipska, a następnie do Essen, aby zweryfikować sugerowaną w Warszawie chorobę Norriego oraz siatkówczaka. Obydwa przypadki zostały wykluczone.

Kiedy otrzymaliśmy potwierdzenie kwalifikacji leczenia Dominika w USA, rozpoczęliśmy naszą pierwszą zbiórkę środków i proces przyspieszonego starania się o wizę leczniczą dla naszego małego wojownika. W ciągu 1,5 miesiąca od daty pierwszej diagnozy w Katowicach mieliśmy środki, a także niezbędne dokumenty do wyjazdu na leczenie w Stanach Zjednoczonych. To wszystko dzięki wspaniałym ludziom, którzy otworzyli swoje serce dla Dominisia. Bezcenną pomoc otrzymaliśmy również w konsulacie USA w Krakowie, gdzie w trybie przyspieszonym przyznano nam wizy lecznicze.
Polecieliśmy do USA, gdzie spędziliśmy blisko 2 miesiące. Tam po przeprowadzeniu badań genetycznych okazało się, że synek cierpi na rzadką chorobę – witreoretinopatię wysiękową. Nasz maluszek przeszedł dwie skomplikowane operacje, które zahamowały postęp choroby. Po powrocie do Polski Dominiś rozpoczął intensywną rehabilitację, terapię wzroku, terapię ruchową i sensoryczną, spotkania z neurologopedą, optometrystą oraz hipoterapię.

Charakter choroby naszego synka wymaga regularnych kontroli. Średnio co pół roku musimy lecieć do USA. Dodatkowo Dominik pozostaje pod opieką szpitala we Wrocławiu, gdzie lekarze pogłębiają diagnostykę rzadkiej choroby genetycznej. Na początku 2026 roku musiał też on przejść kolejne poważne operacje lewego oczka, które miały na celu zahamowanie przerostu naczyń krwionośnych siatkówki oraz unormowania ciśnienia.
Odwaga i zaangażowanie naszego synka są niesamowite. Każdego dnia małymi kroczkami idzie do przodu, a my z całych sił go wspieramy. Od września 2025 roku Dominiś uczęszcza do przedszkola i radzi sobie świetnie. Jesteśmy z niego bardzo dumni! Nie zapominamy jednak, że nasza trudna walka o zdrowie i prawidłowy rozwój trwa!
Jesteśmy bardzo wdzięczni za Waszą życzliwość w kolejnych etapach naszej drogi. To naprawdę wiele dla nas znaczy! Dziś jednak raz jeszcze chcielibyśmy zwrócić się do Was z prośbą o wsparcie w dalszym leczeniu i rehabilitacji. Prosimy, zostańcie z nami!
Rodzice
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa5 zł
💗🌸
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł